Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Sędziowie i sądy

Kempa i Piebiak w Kaliszu na otwarciu nowego gmachu Sądu Okręgowego

Fotolia
Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak zapowiedział w Kaliszu, że w najbliższym czasie ruch kadrowy w polskich sądach rozpocznie się na większą skalę. "Myślę, że nastąpi to w ciągu najbliższego miesiąca - poinformował wiceszef MS.

Łukasz Piebiak wraz z szefową kancelarii premiera Beatą Kempą uczestniczył w otwarciu nowego skrzydła Sądu Okręgowego w Kaliszu. Zdaniem wiceministra, wymiar sprawiedliwości potrzebuje „nowej energii i młodości”.

„Dla nas oczywiste jest, że ktoś kto ma sześćdziesiąt kilka lat nie jest w stanie tak samo efektywnie pracować, jak wtedy, kiedy miał lat 30 czy 40. Dlatego polityka odmładzania kadry sędziowskiej będzie długofalowa” – podkreślił w rozmowie z PAP Łukasz Piebiak.

Jak zauważył, doświadczenie zawodowe jest potrzebne „ale każdy z nas z wiekiem traci siły". "Z jednej strony jest problem, że odchodzą doświadczeni sędziowie, ale z drugiej strony jest to szansa, żeby młodsi i bardziej produktywni też obejmowali stanowiska w sądach wyższej instancji. Uważam, że przyszłość rysuje się optymistycznie” – ocenił wiceminister.

Podczas uroczystości prezes Sądu Okręgowego w Kaliszu Stanisław Pilarczyk poinformował Piebiaka o problemach kadrowych.

„Oddanie nowego skrzydła pozwoli na przeprowadzanie około 25 rozpraw więcej. Ale naszym poważnym problemem jest brak obsadzenia etatów w ponad 20 proc. Obecnie na 32 etaty mamy 8 nieobsadzonych, co nie pozwala nam osiągać odpowiednich wyników” – poinformował Pilarczyk.

Beata Kempa powiedziała PAP, że „w tej kwestii będzie już tylko lepiej, ponieważ KRS przestała blokować nominacje nowych asesorów”.

Piebiak dodał, że wstrzymywane były pewne decyzje do wyjaśnienia sytuacji z asesorami. "Na całe szczęście asesorzy już wchodzą na sale rozpraw i będą orzekać, co oznacza, że sądy rejonowe dostaną wsparcie, na czym skorzystają sądy okręgowe i apelacyjne” – podkreślił.

Wiceminister poinformował, że za tydzień kolejne nominacje asesorskie zostaną wręczone 80 osobom, „co pozwoli uruchomić ruch kadrowy także w Kaliszu w ciągu najbliższego miesiąca” - zapewnił.

Minister Kempa podkreśliła podczas uroczystości, że ważne jest to, w jakich warunkach pracują ludzie i zapadają wyroki w imieniu RP. W 2016 roku Sąd Okręgowy w Kaliszu zakupił od banku PKO BP sąsiadującą nieruchomość przy al. Wolności. Zabytkowy obiekt wyceniony na 5 mln zł, udało się nabyć za połowę tej kwoty.

„Cieszę się, że udało się przeprowadzić inwestycję i uczciwie zakupić obiekt dzięki negocjacji pracowników sądu” – powiedziała Kempa.

Zdaniem prezesa Sądu Okręgowego w Kaliszu Stanisława Pilarczyka powiększenie powierzchni sądu stało się niezbędne z powodu rosnącej liczby spraw i zwiększenia liczy pracowników w administracji. „Już poprawiły się nasze warunki pracy” – podkreślił Pilarczyk.

Prace projektowe i budowlane prowadzono pod nadzorem konserwatora, bowiem gmach banku, wybudowany w 1913 roku, wpisany jest do rejestru zabytków.

„W trakcie prac zastanawiałem się, czy autor projektu Roger Sławski byłby zadowolony ze zmiany funkcji obiektu, bo pierwotnie był to budynek Banku Kaliskiego Towarzystwa Wzajemnego Kredytu, ale doszedłem do wniosku, że tak, ponieważ pochodził z rodziny prawniczej a jego ojciec był sędzią” – powiedział PAP architekt Adam Gogolewski.

Najtrudniejsze zadanie – według projektanta – polegało na dostosowaniu obiektu do wymogów sądownictwa przy zachowaniu wymogów konserwatora zabytków, „który narzucił, żeby między salami były widoczne słupy i sztukaterie” – powiedział Gogolewski.

Dlatego, jak wyjaśnił, zamontowano szyby zespolone, które mają odpowiednią izolacyjność akustyczną, natomiast ścianki działowe wykonano w taki sposób, by zawsze można było wrócić do pierwotnego wystroju.

„Podczas prac przy zabytkach jest tak, jak w medycynie. Uważam, że udało mi się zachować zasadę primum non nocere, czyli po pierwsze nie szkodzić” – ocenił architekt.

Nowy obiekt, o powierzchni 1650 metrów kwadratowych, posiada 5 kondygnacji, w tym piwnicę, w której ulokowano archiwum i magazyn dowodów rzeczowych. Natomiast poddasze częściowo zaadaptowano na pomieszczenia biurowe.

Powstało 5 nowych sal rozpraw. Pracować tam będzie łącznie 27 osób, w tym około 12 sędziów. W Sądzie Okręgowym w Kaliszu pracuje łącznie około 150 osób, wśród nich 35 sędziów.

Do gmachu byłego banku przeniesiono II Wydział Cywilny Sądu Okręgowego i IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego w Kaliszu. Prace budowlane wykonało przywięzienne przedsiębiorstwo we Wronkach.

Koszt inwestycji włącznie z zakupem obiektu, adaptacją i wyposażeniem, w całości pokrytej przez Ministerstwo Sprawiedliwości, pochłonęło 4 mln złotych.

Źródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL