Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sędziowie i sšdy

Mucha: w KRS konieczna obecność sędziów popieranych przez opozycję

Paweł Mucha
PAP/Jacek Turczyk
Prezydent Andrzej Duda wskazuje na koniecznoœć, aby w Krajowej Radzie Sšdownictwa były zagwarantowane miejsca dla sędziów cieszšcych się poparciem opozycji, o ile będzie ona miała takš wolę - podkreœlił w sobotę wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha.

Mucha był pytany w radiowej Trójce o pištkowe, trzecie już spotkanie z szefem komisji sprawiedliwoœci Stanisławem Piotrowiczem (PiS), po którym politycy oznajmili, że zakończyli omawianie prezydenckich projektów ustaw ws. Krajowej Rady Sšdownictwa i Sšdu Najwyższego oraz poprawek zgłoszonych przez PiS. Ich zdaniem ten materiał umożliwia skierowanie projektów do prac na najbliższym posiedzeniu Sejmu.

"Oczywiœcie, że się cieszę z tego, że udało się przybliżyć porozumienie w ważnej dla Polaków sprawie, jakš jest reforma wymiaru sprawiedliwoœci" - skomentował Mucha. Jak dodał, ma "deklarację" Piotrowicza, że będzie wnosił o podjęcie prac nad projektami ustaw o KRS i SN na najbliższym posiedzeniu Sejmu - 22-24 listopada.

"Wtedy i przedstawiciele większoœci parlamentarnej i przedstawiciele opozycji (...) będš mieli uprawnienia, żeby zgłaszać okreœlone poprawki" - powiedział wiceszef Kancelarii Prezydenta.

Na pytanie, jak będzie ostatecznie wybierany KRS, odparł: "To Sejm o tym zadecyduje". "Myœmy się porozumieli, co do tego, po pierwsze - jakie mamy rozbieżnoœci, po drugie - częœć udoskonaliliœmy, po trzecie - wskazaliœmy jaki jest rdzeń, jeżeli chodzi o propozycje prezydenckie, które z perspektywy prezydenta, muszš być zachowane" - mówił Mucha. Wymienił m.in. postulat multipartyjnego wyboru sędziów do KRS.

Prezydent - jak mówił Mucha - wskazał również na koniecznoœć zagwarantowania - "o ile opozycja będzie miała takš wolę" - by w KRS byli też sędziowie, którzy "cieszš się poparciem" ugrupowań opozycyjnych. Wczeœniej w rozmowie z portalem Onet powiedział, że przedstawiciele opozycji mieliby "zagwarantowane, mówišc w uproszczeniu, szeœć miejsc w KRS".

"Jestem wielkim zwolennikiem tego, żeby to nie był wybór sędziów, przez sędziów, tylko, żeby to był wybór w myœl zasady suwerennoœci narodu, który jest dokonywany w polskim parlamencie, bo w polskim parlamencie mamy odwzorowanie poglšdów politycznych Polaków" - zaznaczył Mucha.

Prezydent Andrzej Duda pod koniec wrzeœnia zaprezentował projekty ustaw dotyczšce SN i KRS. Następnie zostały one przekazane do Sejmu a 3 paŸdziernika zostały skierowane do konsultacji.

Po czterech spotkaniach prezydenta Dudy i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, rozmowy o prezydenckich projektach zeszły na "poziom ekspercki". Ostatnia rozmowa prezydenta i prezesa PiS, do której doszło 20 paŸdziernika, dotyczyła poprawek zaproponowanych przez PiS do prezydenckich projektów. Prezydent, który wyraził zastrzeżenia do częœci z nich, przekazał wówczas liderowi PiS na piœmie swoje uwagi. W sprawie ustaw o sšdownictwie spotykali się wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha i szef komisji sprawiedliwoœci Stanisław Piotrowicz (PiS).

Prezydencki projekt ustawy o SN wprowadza m.in.: możliwoœć wniesienia do SN skargi na prawomocne orzeczenie każdego sšdu, przepis by sędziowie SN przechodzili w stan spoczynku w wieku 65 lat z możliwoœciš wystšpienia do prezydenta o przedłużenie orzekania oraz utworzenie Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników. Skargę nadzwyczajnš do SN wnosiłoby się w terminie 5 lat od uprawomocnienia skarżonego orzeczenia; przez 3 lata mogłaby ona być też wnoszona w sprawach, które uprawomocniły się po 17 paŸdziernika 1997 r. Skargi nadzwyczajne miałyby być generalnie badane przez dwóch sędziów SN i jednego ławnika SN.

Projekt nowelizacji ustawy o KRS zakłada m.in., że obecni członkowie KRS-sędziowie pełniš swe funkcje do dnia rozpoczęcia wspólnej kadencji wszystkich członków Rady-sędziów, wybranych na nowych zasadach przez Sejm (dotychczas wybierały ich œrodowiska sędziowskie - PAP). Sejm wybierałby nowych członków KRS-sędziów większoœciš 3/5 głosów na wspólnš czteroletniš kadencję; w przypadku klinczu każdy poseł mógłby głosować w imiennym głosowaniu tylko na jednego kandydata spoœród zgłoszonych. Kandydatów na członków KRS-sędziów mogłyby zgłaszać Sejmowi tylko: grupa co najmniej 2 tys. obywateli oraz grupa co najmniej 25 czynnych sędziów.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL