Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sšdy i prokuratura

Olimpia Barańska-Małuszek: dodatkowa praca zarobkowa sędziego

Adobe Stock
Iustitia | Sędzia tylko pisze lub wykłada

Z pełnieniem urzędu sędziego wišżš się ograniczenia w niektórych dziedzinach życia i tak jest w sferze finansowej. Sędzia nie może podejmować dodatkowego zatrudnienia, chyba że na stanowisku dydaktycznym, dydaktyczno-naukowym lub naukowym – w łšcznym wymiarze nieprzekraczajšcym pełnego wymiaru czasu pracy pracowników zatrudnionych na tych stanowiskach. Wykonywanie tej pracy nie może przeszkadzać w pełnieniu obowišzków sędziego (art. 86 ustawy – Prawo o ustroju sšdów powszechnych). Sędziemu nie wolno podejmować innego zajęcia ani sposobu zarobkowania, które przeszkadzałoby w pełnieniu obowišzków sędziego, mogło osłabiać zaufanie do jego bezstronnoœci lub przynieœć ujmę godnoœci urzędu sędziego. Nie może, między innymi, prowadzić firmy, być członkiem zarzšdu spółdzielni, fundacji prowadzšcej działalnoœć gospodarczš, spółki, posiadać więcej niż 10 proc. akcji, udziałów. Czy możemy wyobrazić sobie sędziego sprzedajšcego karpie na straganie, grajšcego na weselach, prowadzšcego sklep, sprzedajšcego kosmetyki? Taka działalnoœć to nie ujma, ale sędziemu nie przystoi.

Za zgodš prezesa

W zamian za te ograniczenia sędziowie otrzymali konstytucyjnš gwarancję godnego wynagrodzenia (dopiero od niedawna realizowanš), co służy wzmacnianiu niezawisłoœci i niezależnoœci. Ograniczenia obowišzujš również sędziów w stanie spoczynku i można powiedzieć, że tylko œmierć zwalnia z obowišzku godnego reprezentowania wymiaru sprawiedliwoœci.

Sędziemu pozostaje praca dydaktyczna, co w praktyce oznacza wykłady na aplikacjach prawniczych, uczelniach czy szkolenia grup zawodowych oraz praca naukowa. Niskie wynagrodzenia w sšdach w porównaniu z innymi zawodami, nie tylko prawniczymi, ponad dziesięć lat temu spowodowały odpływ kadr albo potrzebę dorabiania. Wykłady były istotnym Ÿródłem dochodu. Teraz praca dydaktyczna jest przede wszystkim Ÿródłem satysfakcji i drogš rozwoju osobistego, jak argumentujš sędziowie wykładowcy.

O zamiarze podjęcia takiej pracy sędzia ma obowišzek zawiadomić prezesa sšdu, a prezes może wyrazić swój sprzeciw. Kolegium sšdu wówczas rozstrzyga, czy praca zarobkowa będzie przeszkadzać w pełnieniu obowišzków sędziego. Już samo niezgłoszenie zamiaru podjęcia dodatkowej pracy, nawet jeżeli nie ma jej negatywnych skutków, daje podstawę do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego i ukarania upomnieniem czy naganš. Jednym z przypadków było skazanie dyscyplinarne sędziego, który nie podał w zgłoszeniu zamiaru podjęcia pracy dydaktycznej dokładnego okreœlenia miejsca, częstotliwoœci, tematyki i organizatora szkolenia. Sšd Najwyższy wskazał na koniecznoœć udzielenia takiej informacji, dopiero na podstawie szczegółowych danych prezes lub kolegium sšdu może ocenić, czy zajęcia kolidujš z obowišzkami sšdowymi albo przynoszš ujmę urzędowi. Skazanie dyscyplinarne ma swoje dotkliwe konsekwencje, zamyka bowiem możliwoœć awansu i pełnienia funkcji w sšdzie.

Pokaz mody nie dla sędziego

Nienormowany czas pracy sędziego mierzony wymiarem zadań to przekleństwo zazwyczaj oznaczajšce nadmiar obowišzków, ale też pozwala na elastycznoœć w organizacji pracy. Nie ma znaczenia, czy sędzia pracuje rano, popołudniami czy w weekendy, musi być obecny w dni wokandowe (co najmniej dwa dni w tygodniu), mieć dyżury i być dyspozycyjny w dni robocze. Przeprowadzenie wykładów jednorazowo czy w weekendy nie stanowi zagrożenia dla obowišzków sędziowskich. Problem zaczyna się przy stałych wykładach i szkoleniach po kilkanaœcie godzin tygodniowo.

Praca dydaktyczna może być istotnym Ÿródłem dochodu, tylko gdy stałych wykładów z dobrymi stawkami jest dużo. Dawniej zdarzało się, że sędziowie więcej czasu poœwięcali na pracę dydaktycznš niż pracę orzeczniczš. Prezes wzywał takiego sędziego na rozmowę dyscyplinujšcš, wydawał zalecenia nadzorcze, sędzia miał wybór między ograniczeniem pracy dydaktycznej, rezygnacjš z niej, a nawet postępowaniem dyscyplinarnym. Jeżeli powstajš zaległoœci i obniżenie jakoœci pracy sędziego w zwišzku z zajęciami dodatkowymi, jest to bowiem podstawa do dyscyplinarki.

Inne zajęcie, które przeszkadzałoby w pełnieniu obowišzków sędziego, mogło osłabiać zaufanie do jego bezstronnoœci lub przynieœć ujmę godnoœci urzędu, może być zajęciem nieodpłatnym, jak hobby, sport, przynależnoœć do grupy lub stowarzyszenia, np. propagujšcego przemoc. Z pewnoœciš takim byłoby udzielanie porad prawnych. Sš też zajęcia niejednoznaczne w ocenie, jak udział sędzi w pokazie mody zorganizowanym przez jej przyjaciółkę designerkę w celach charytatywnych czy występ w grupie teatralnej.

Kłopotem jest zgłaszanie zamiaru podjęcia zajęcia zarobkowego, jak napisanie artykułu do gazety, ksišżki, tworzenie sztuki, dzieł artystycznych, ponieważ nie ma pewnoœci, czy i kiedy znajdzie się na nie kupiec.

Wydaje się, że takich incydentalnych, nieprzewidywalnych i niewielkich Ÿródeł dochodu nie trzeba zgłaszać prezesowi, chyba że sš to zajęcia stałe. Musiałby się jednak trafić naprawdę utalentowany sędzia-artysta. ?

Autorka jest sędziš Sšdu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim i prezesem Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia oddziału gorzowskiego

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL