Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sšdownictwo

Mecenasa Michała Królikowskiego kłopoty z depozytem

Michałowi Królikowski prokuratura nie była w stanie postawić zarzutów
Rzeczpospolita, Piotr Nowak
Michał Królikowski musi udowodnić, że przyjmujšc 2 miliony, nie wiedział, że pienišdze pochodzš z przestępstwa.

W ubiegłym tygodniu ważyły się losy postawienia zarzutów mecenasowi Michałowi Królikowskiemu, byłemu wiceministrowi, obecnie adwokatowi i jednemu z doradców społecznych prezydenta Andrzeja Dudy – ustaliła „Rzeczpospolita".

Analiza Prokuratury Krajowej, która nadzoruje sprawę prowadzonš przez Prokuraturę Regionalnš w Białymstoku, wykazała jednak, że nie ma mocnych dowodów przeciwko Królikowskiemu. W pištek na konferencji prasowej prokurator krajowy Bogdan Œwięczkowski potwierdził, że œledczy „nie przewidujš zmiany roli procesowej mecenasa" i że nie jego, ale gigantycznych wyłudzeń VAT dotyczy œledztwo.

Znikajšcy podatnicy

Zorganizowana grupa przestępcza miała oszukać państwo na 700 mln zł. Ze Słowacji, z Chorwacji i Wielkiej Brytanii sprawcy sprowadzali duże iloœci paliwa. Nie płacili VAT, a towar przepuszczali przez sieć utworzonych w tym celu firm słupów, pełnišcych rolę tzw. znikajšcych podatników. Firmy działały przez krótki czas, nie składały deklaracji podatkowych, choć powinny odprowadzać podatek po sprzedaży importowanego paliwa. Pomiędzy nimi a kolejnymi firmami odbywał się fikcyjny obrót. W istocie towar trafiał bezpoœrednio od dostawcy do odbiorcy – twierdzi prokuratura. Na poczštku lutego tego roku zatrzymano 15 podejrzanych – w tym głównych inicjatorów i szefów grupy.

Jak w tej sprawie znalazł się były wiceminister sprawiedliwoœci?

Dzień po nalocie na uczestników tego procederu zgłosił się do jego kancelarii 56-letni Wojciech Ch., prezes polskiego oddziału brytyjskiej firmy paliwowej. Ukrywał się przed CBŒP, nie chciał zostać zatrzymany. Królikowski, którego kancelaria specjalizuje się w spawach podatku VAT i CIT, podjšł się reprezentowania go przed organami œcigania jako pełnomocnik. Tego dnia Ch. podpisał z kancelariš Królikowskiego także umowę na depozyt adwokacki 1 mln zł „w zwišzku z prowadzonym postępowaniem przygotowawczym". Np. na kaucję wyjœcia z aresztu. Pienišdze zostały wysłane z rachunku angielskiej spółki.

Ch. poszedł na współpracę z CBŒP i ujawnił im informacje niezwykle przydatne w œledztwie, dzięki czemu dziœ ma status œwiadka, a nie podejrzanego.

Michał Królikowski zapewnia, że w lutym nie wiedział, że pienišdze mogš pochodzić z przestępstwa. Dziœ to właœnie ta „niewiedza" wytrawnego prawnika jest podważana jako niewiarygodna. Jednak Wojciech Ch. przez ostatnie lata był szanowanym biznesmenem i prezesem spółek, m.in. portu przeładunkowego należšcego do jednego z najbogatszych Polaków, pracował w PZU i Ministerstwie Zdrowia.

Królikowski sprawdzał paliwowš spółkę Wojciecha Ch. i wtedy – jak twierdzi – nic nie wskazywało na to, że mogła brać udział w oszustwach VAT.

Na prywatne cele?

Według Prokuratury Krajowej „w marcu i kwietniu mecenas Królikowski przyjšł na swój rachunek bankowy jeszcze kwotę 150 tysięcy dolarów oraz kilkuset tysięcy złotych". Prokuratura twierdzi, że „częœć tych pieniędzy mogła być wykorzystywana przez niego na prywatne cele" (w sumie, razem z pierwszym milionem ok. 2mln. zł). Królikowski miał otrzymać za usługi adwokackie dla Wojciecha Ch. 200 tys. zł.

W wersji Królikowskiego sprawa zmieniła się diametralnie 30 kwietnia – na pierwszym przesłuchaniu Wojciecha Ch. przez funkcjonariusza CBŒP. Z naszych ustaleń wynika, że Ch. miał ujawnić prawdziwy mechanizm działania jego spółki i potwierdzić udział w przestępstwie. Królikowski zorientował się, że w depozycie mogš być „brudne pienišdze". A to oznacza, że nie może ich trzymać na subkoncie kancelarii.

Królikowski tego samego dnia – jak twierdzi – wysyła do oficera CBŒP SMS o tym, że posiada depozyt œrodków Wojciecha Ch. (miał zgodę klienta). To – jak ustalamy – pozostaje bez reakcji. Prokuratura Krajowa podała, że Królikowski skontaktował się z CBŒP dopiero 6 lipca (on twierdzi, że 30 kwietnia w formie SMS), a powodem był fakt, że 13 czerwca doszło do zablokowania kilkuset tysięcy euro na rachunkach dwóch innych adwokatów osób podejrzanych o wyłudzenia VAT. Sugestia jest jasna – Królikowski się wystraszył.

Na poczštku lipca białostocki prokurator prowadzšcy œledztwo oficjalnie występuje do Królikowskiego m.in. o podanie numeru rachunku i umowę depozytowš. Wojciech Ch. wpada w panikę, a mecenas Królikowski odmawia przekazania dodatkowych informacji prokuratorowi. Dopiero 21 wrzeœnia œledczy wszedł na konto kancelarii i zajšł œrodki Wojciecha Ch.

4 wrzeœnia funkcjonariusz CBŒP zgłasza się do Królikowskiego – chce ponownie przesłuchać jego klienta (ma to zrobić inny oficer, tzw. procesowy). Ale adwokat już wie, że przedmiotem przesłuchania jest sprawa depozytu, więc nie może mu towarzyszyć. Z Ch. do Białegostoku jedzie inny radca. Jak ustalamy w służbach, przesłuchanie Ch. wywołuje ogromne zainteresowanie prokuratora, który ma kilka razy dzwonić do CBŒP, kiedy dostanie stenogram.

Zeznania Wojciecha Ch. nie obcišżajš Królikowskiego, ale potwierdzajš jego wersję. Dlatego decyzjš Prokuratury Krajowej, która analizuje materiał pod kštem ewentualnego pomocnictwa przy praniu pieniędzy, nie ma wystarczajšcych dowodów na postawienie zarzutu Królikowskiemu. On sam w ubiegły pištek „detonuje bombę" – przedstawia swojš wersję zdarzeń w RMF. Całoœć podkręca politycznie. – Jestem przekonany, że to nie ja jestem celem tej całej sprawy, ale pan prezydent – stwierdza w wywiadzie.

Œledztwo ruszyło w paŸdzierniku 2015 r., w oparciu o doniesienie szefa UKS w Białymstoku. Dopiero 24 lipca prezydent Andrzej Duda zapowiedział zawetowanie ustaw „sšdowych". – Wszystkie działania prokuratury w tym œledztwie zostały podjęte, jeszcze zanim się okazało, że mecenas Michał Królikowski podjšł współpracę doradczš z panem prezydentem RP w zakresie projektów ustaw o SN i KRS – podkreœla Œwięczkowski, zarzucajšc Królikowskiemu „wypracowywanie własnej linii obrony". – Nasze prawo w żaden sposób nie reguluje przyjmowania depozytów przez adwokatów. Ja depozytu w sprawie karnej bym nie przyjšł – mówi adwokat prof. Zbigniew Ćwiškalski, były minister sprawiedliwoœci.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL