Sądownictwo

Co PiS chce poprawić w projekcie prezydenta o KRS?

Adam Bielan
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Co najmniej sześciu sędziów miałaby wybrać opozycja - powiedział dziennikarzom w Sejmie wicemarszałek Senatu Adam Bielan, pytany o propozycje propozycje PiS ws. poprawienia prezydenckiego projektu ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Zmiany partii rządzącej dotyczą sposobu wyboru członków Rady, gdyby nie udało się ich wybrać większością trzech piątych.

Prezydent Andrzej Duda we wtorek wieczorem otrzymał poprawki PiS do projektów ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Ich złożenie, prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział podczas trzeciego spotkania z prezydentem na temat zmian w wymiarze sprawiedliwości.

Na razie oficjalnie nie są znane szczegóły dotyczące propozycji PiS. Wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki poinformował, że poprawki PiS do prezydenckich projektów będą oficjalnie upublicznione, kiedy projekty zostaną złożone w Sejmie, chyba że prezydent zdecyduje się je upublicznić.

Wicemarszałek Sejmu Adam Bielan powiedział jednak dziennikarzom, że poprawki PiS do prezydenckiego projektu znoszą proponowaną przez Andrzeja Dudę "rezerwową" zasadę głosowania "jeden poseł – jeden głos", proponowaną wcześniej przez Kukiz'15.

Zgodnie z propozycją prezydenta Sejm miałby wybierać nowych członków KRS-sędziów większością trzech piątych głosów na wspólną czteroletnią kadencję. W przypadku klinczu każdy poseł mógłby głosować w imiennym głosowaniu tylko na jednego kandydata spośród zgłoszonych.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski proponował, by w przypadku rozstrzygnięcia większością trzech piątych w Sejmie, prawo wyboru przechodziłoby na Senat, które wybierałoby na identycznej zasadzie. Jak zdradził dziennikarzom Bielan, w propozycji PiS znalazł się jednak inny mechanizm.

- Pan prezydent powiedział wyraźnie, że chce mieć pewność, że ta "piętnastka" nie będzie wybierana głosami jednego klubu, nawet jeżeli on jest najważniejszy i w związku z tym my wyszliśmy naprzeciw oczekiwaniom prezydenta. To są poprawki, które gwarantują określoną liczbę miejsc opozycji – mówił wicemarszałek. - Duża część tej piętnastki - co najmniej sześć osób - to będą osoby, które będą miały poparcie klubów opozycyjnych - dodał.

Bielan nie wyjaśnił, jak dokładnie miałby wyglądać mechanizm wyboru. Powtórzył za to za Ryszardem Terleckim, że pełny tekst poprawek PiS do ustawy będzie upubliczniony wtedy, gdy odniesie się do nich prezydent i uzna, że są dobre. Chyba że Andrzej Duda zdecyduje się je upublicznić.

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski powiedział w środę PAP, że poprawki PiS do projektów ustaw o KRS i SN są "spokojnie analizowane" w Kancelarii Prezydenta. - Nie jest to bynajmniej jedna strona - zastrzegł.

Źródło: rp.pl/ 300polityka, Polskie Radio, PAP

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL