Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sšdownictwo

Dziennikarz świadkiem w procesie o podżeganie do zabójstwa Ziętary

Brat zaginionego dziennikarza Jacek Ziętara i prokurator Piotr Kosmaty na sali rozpraw
PAP/ Jakub Kaczmarczyk
Redakcyjny kolega Jarosława Ziętary, od lat starajšcy się o wyjaœnienie jego œmierci - Krzysztof KaŸmierczak - zeznawał w œrodę przed Sšdem Okręgowym w Poznaniu w procesie Aleksandra Gawronika, oskarżonego o podżeganie do zabójstwa dziennikarza „Gazety Poznańskiej”.

KaŸmierczak współpracował z Ziętarš w „Gazecie Poznańskiej”. Obecnie jest dziennikarzem regionalnego dziennika „Głos Wielkopolski”. Sprawš porwania i zabójstwa redakcyjnego kolegi KaŸmierczak zajmuje się od 1992 r. Jest też współzałożycielem Komitetu Społecznego im. Jarosława Ziętary.

W 2015 r. wraz z Piotrem Talagš KaŸmierczak wydał ksišżkę "Sprawa Ziętary. Zbrodnia i klęska państwa". W publikacji przedstawione sš m.in. kulisy œledztwa. Jak mówiš o publikacji sami autorzy - „przedstawia ona nieznane fakty dotyczšce destrukcyjnego, przestępczego wpływu tajnych służb na wyjaœnianie zbrodni. (…) Dowodzi, że polskie państwo poniosło klęskę, wykazujšc swojš bezsilnoœć wobec sprawców i zleceniodawców zbrodni uderzajšcej w podstawy demokracji”.

W swoich zeznaniach w œrodę KaŸmierczak przypomniał o spotkaniu, jakie odbył z gangsterem Maciejem B., ps. „Baryła”, w zakładzie karnym.

„Maciej B. spuœcił głowę i powiedział, że +przeprasza za Jarka+. Widziałem, że dużo go te słowa kosztowały (…). Był to dla mnie wstrzšsajšcy moment” – podkreœlił KaŸmierczak.

Dodał, że podczas spotkania gangster wracał pamięciš do spotkania Aleksandra Gawronika z osobami zwišzanymi z Elektromisem. Maciej B. miał mu powiedzieć, że „mówiono, że Ziętara węszy i Gawronik powiedział, że trzeba uciszyć i zlikwidować (…). Mówił, że widział elementy zwišzane z przygotowaniem do porwania Ziętary (…) i że doszło do porwania. Jarek został przewieziony na teren Elektromisu. To, co się działo póŸniej (Maciej B. - PAP), wie już od swojego kolegi +Lewego+” – zaznaczył KaŸmierczak.

„Jarka przetrzymywano, bito, a póŸniej przewieziono go pod Poznań (…) i że tam był dalej przetrzymywany (...). Tam gdzie go zabito, to zrealizował to ostatecznie jeden z tych obcokrajowców, który Jarka zasztyletował. Zwrócił na to uwagę +Baryła+, bo trzeba to było zrobić tak, żeby było mało krwi. Potem ciało Jarka zostało rozpuszczone w jakimœ kwasie i nie wyszło to tak, jak myœleli, do końca. Że zostały szczštki, koœci i podzielili się nimi, rozwieŸli, gdzieœ je poukrywano, powyrzucano” – mówił KaŸmierczak.

„B. mówił, że widział w bagażniku jednego z samochodu, bodajże +Lewego+, czy innego z nich, który się chwalił i pokazywał w tym bagażniku, w jakimœ worku koœci i sobie żartował, że teraz Jarek już nic nie napisze” – dodał.

Gawronik oskarżony jest o nakłanianie ochroniarzy spółki Elektromis do porwania, pozbawienia wolnoœci, a następnie zabójstwa dziennikarza. Ziętara był dziennikarzem œledczym „Gazety Poznańskiej”. Pisał o aferach gospodarczych. Zaginšł 1 wrzeœnia 1992 r. w drodze do pracy. Gawronik odpowiada z wolnej stopy, nie przyznaje się do winy.

Obrońca oskarżonego adw. Patrycja Leœkiewicz powiedziała PAP, że jej zdaniem powoływanie KaŸmierczaka na œwiadka w tym procesie jest "sytuacjš bez precedensu dla polskiej procedury karnej". "KaŸmierczak jako dziennikarz uzyskał dostęp do akt umorzonego postępowania i zapoznał się ze wszystkimi dowodami, jakie zostały tam zgromadzone” - wskazała.

Dodała, że jak wynika z publikacji ksišżkowej KaŸmierczaka, również w sposób nieformalny kontaktował się on z prokuratorem prowadzšcym postepowanie i spotykał z innym œwiadkiem w tej sprawie, gdy ten przebywał w zakładzie karnym.

„W ocenie obrony takiego œwiadka należałoby przesłuchać na zakończenie procesu, ponieważ œwiadek swojš wiedzę uzupełnił o inne Ÿródła dowodowe, a w procesie karnym chodzi o to, aby œwiadkowie zeznawali co do okolicznoœci, o których wiedzš, a nie okolicznoœci, o których tak naprawdę dowiedzieli się póŸniej” - zaznaczyła.

"Obronę mocno dziwi fakt, że prokuratura wnosiła o przesłuchanie KaŸmierczaka w pierwszej kolejnoœci uzasadniajšc to, że jako dziennikarz chce relacjonować przebieg procesu. Oczywiœcie szanujemy prawo mediów do relacjonowania tego procesu, natomiast w imieniu +Głosu Wielkopolskiego+, w którym KaŸmierczak pracuje, ten proces relacjonuje już zupełnie inna osoba” – dodała.

B. senatorowi grozi kara wieloletniego więzienia lub dożywocie.

Ciała Ziętary do tej pory nie odnaleziono.

Gawronik wyraził zgodę na podawanie jego nazwiska.

Obrona Gawronika złożyła w œrodę w sšdzie wniosek o przesłuchanie w charakterze œwiadka prokuratora Piotra Kosmatego. Argumentujšc wniosek podała m.in. fakt nieformalnych kontaktów ze œwiadkami oraz nieprzekazywania sšdowi dowodów w sprawie, w tym jednego z listów Macieja B. ps. „Baryła”.

Wniosła też m.in. o przesłuchanie kolejnych œwiadków; współpracowników oskarżonego z lat 1991-92, oraz przesłuchań uzupełniajšcych trzech osób zwišzanych z Elektromisem, w tym Mariusza Œwitalskiego.

Sšd przychylił się do wniosków o przesłuchanie b. współpracowników Gawronika. Odnoszšc się natomiast do kwestii prok. Kosmatego podkreœlił, że „ponieważ obrońca zarzuca prokuratorowi brak bezstronnoœci i nierzetelnoœć, pismo to zostanie zgodnie z wnioskiem obrońcy przekazane bezpoœrednio przełożonemu prokuratora celem rozpoznania”.

We wtorek, przy wyjštkowych œrodkach ostrożnoœci, zeznania w sprawie składał odbywajšcy wyrok dożywocia Maciej B. ps. Baryła. Według prokuratury mężczyzna był naocznym œwiadkiem podżegania do zabójstwa dziennikarza.

W sšdzie Maciej B. odwołał wszystkie dotychczasowe zeznania obcišżajšce Gawronika, łšcznie z tym, co mówił podczas rejestrowanych przesłuchań, oraz w trakcie prezentowanego w sšdzie zapisu z eksperymentu procesowego. Podkreœlił, że o sprawie Ziętary nic nie wie i stwierdził, że przy składaniu zeznań obcišżajšcych b. senatora był instruowany m.in. przez prokuratora oraz że wyniki jego badań wariograficznych zostały sfałszowane.

Do tej pory sšd przesłuchał też założyciela spółki Elektromis, biznesmena Mariusza Œwitalskiego, oraz dwóch jego b. ochroniarzy. Wszyscy zaprzeczyli, by mieli cokolwiek wspólnego ze sprawš Ziętary.

Kolejna rozprawa - w drugiej połowie maja.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL