Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzeczpospolita Cyfrowa

Rozwój nie obędzie się bez kosztów

123RF
Sztuczna inteligencja, a zwłaszcza systemy oparte na robotach, spowoduje zniknięcie na œwiecie kilku milionów miejsc pracy. Osoby je zajmujšce czeka przymusowe przebranżowienie.

Jeszcze kilka lat temu ekonomiœci prognozowali, że sektor nowych technologii w miarę błyskawicznego rozwoju znajdzie się w czołówce sektorów z najszybszym wzrostem zatrudnienia. Rynek szybko zweryfikował te założenia i choć najbardziej innowacyjne firmy sš w czołówce najlepszych pracodawców, to jednoczeœnie œredni staż pracy w takich firmach nie przekracza roku. Zatrudniajš one coraz częœciej na czasowe umowy zwišzane z konkretnym projektem, a nie na stałe.

Jednak dla rynku pracy z tego kierunku nadchodzi znacznie poważniejsze zagrożenie. Z opracowania przygotowanego na potrzeby Œwiatowego Forum Ekonomicznego wynika, że rozwój sztucznej inteligencji wpłynie nie tylko na stworzenie nowych możliwoœci dla przedsiębiorstw. Do 2020 r. przez upowszechnianie najnowszych technologii może zniknšć aż 5 mln miejsc pracy – i to tylko w 15 największych gospodarkach œwiata.

Stanie się to głównie w sektorach odpowiedzialnych za obsługę sprzedaży, administrację czy zaplecze biurowe. Realnie zniknie ponad 7 mln miejsc pracy, ale ok. 2 mln stworzy nowa gospodarka, oparta na choćby sztucznej inteligencji i robotyce.

Œwiatowa Organizacja Pracy prognozuje, że w 2020 r. na całym œwiecie bez pracy będzie kilkanaœcie milionów osób.

Systemy samouczšce będš mogły zastępować ludzi w coraz bardziej skomplikowanych czynnoœciach dzięki coraz bardziej zaawansowanym modelom, pozwalajšcym im na naukę coraz to nowych zachowań.

– Rozwój sztucznej inteligencji i robotyki to obecnie jedno z największych egzystencjalnych wyzwań, z jakimi zmaga się sektor technologiczny – mawia regularnie Elon Musk, twórca takich firm jak Tesla i SpaceX.

Wizjonerzy w jego typie nie muszš patrzeć na przyziemne ograniczenia, dla nich realny jest bardzo odległy horyzont czasowy. Aktualne jest jednak pytanie, jak w takich realiach odnajdš się konsumenci. Czy będzie im odpowiadało, że coraz więcej czynnoœci załatwiajš z robotami czy rozumiejšcymi ich potrzeby komputerami.

– Konsumenci nie majš nic do powiedzenia i już, sami o tym nie wiedzšc, korzystajš ze sztucznej inteligencji. Prawo natomiast nie nadšża za postępem. W całej sytuacji najgroŸniejsze jest to, że każda kolejna inkrementalna zmiana jest korzystna i przynosi postęp – mówi prof. Dariusz Jemielniak, ekspert w dziedzinie badań internetu i zarzšdzania międzynarodowego z Akademii Leona KoŸmińskiego. – Rozwój technologii jest tak szybki, że ciężko w ogóle antycypować, co się stanie, nie mówišc o mozolnym tworzeniu prawnych regulacji. Niemniej trzeba docenić to, że klasa polityczna dostrzega problem. W Polsce także powinniœmy już teraz dostosowywać przepisy na przykład do aut samobieżnych, które już de facto istniejš – dodaje.

Autorzy badania zaprezentowanego w Davos zwracajš uwagę, że spadek miejsc pracy dotknie głównie kobiet, ponieważ one zajmujš najczęœciej stanowiska, które w przyszłoœci będš mogły zostać zautomatyzowane. Dwie trzecie utraconych miejsc pracy przypadnie na sektor biurowy i administrację.

Inny sektor, w którym spodziewane sš także spore ubytki, to służba zdrowia, także jeœli chodzi o czynnoœci administracyjne, ale również analitykę medycznš, analizę badań, zdjęć rentgenowskich, rezonansów medycznych. Zdaniem ekspertów takie czynnoœci będš mogły już za kilka lat samodzielnie wykonywać maszyny.

Obecnie choćby w logistyce zastosowanie robotów widać na coraz większš skalę. Chodzi zwłaszcza o obsługę magazynów, pracujšcych na rzecz sieci handlowych czy sprzedawców internetowych.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL