Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzeczpospolita Cyfrowa

Rewolucja cyfrowa zmienia biznes

materiały prasowe
Przedsiębiorcy wymagajš elastycznych rozwišzań informatycznych - mówi Łukasz Wróbel, wiceprezes Webconu.

W branży IT coraz więcej mówi się o rozwišzaniach typu low-code. Czy popyt na nie roœnie?

Zdecydowanie tak. Od dwunastu lat działamy w tym obszarze branży IT i obecnie liczba przedsiębiorstw, które zwracajš się do nas w sprawie platform low-code jest dwa, może trzy razy większa niż jeszcze kilka lat temu.

Z czego wynika ten wzrost?

Atutów takich platform jest wiele. Pierwszy jest oczywisty – dostarczanie aplikacji bez koniecznoœci kodowania, które szczególnie zyskuje na znaczeniu wobec obserwowanego już od pewnego czasu deficytu programistów. Decydujšc się na tego platformy low-code stajemy się od tego zjawiska w dużej mierze niezależni. Kolejnym z atutów jest czas. Kodowanie sprawia, że wszystko trwa dłużej. Natomiast gdy budujemy proces z już gotowych modułów – jak z klocków lego, a nie z małych molekuł – wszystko przebiega zdecydowanie sprawniej. Tradycyjne uruchomienie projektu w IT to z reguły kwestia kilku miesięcy. PóŸniej dochodzi czas potrzebny na samš budowę lub/i wdrożenie rozwišzania. Również zmiany na etapie utrzymania potrafiš być bardzo czasochłonne. Przejęcie kodu Ÿródłowego jest bardzo trudne. Nawet dla autora, który przypuœćmy wyjechał na dłuższy urlop i wraca do pracy, rozeznanie się w kodzie jest niełatwym zadaniem.

Natomiast w modelu low-code, kiedy mamy już na pokładzie tego typu platformę, czas potrzebny na uruchomienie nowego projektu skraca się do 2-3 tygodni, Budowa i wdrożenie rozwišzania jest również wyraŸnie krótsza. Największš korzyœć odczuwamy jednak wtedy, gdy w działajšcym produkcyjnie systemie potrzebujemy wprowadzić zmiany. Tu różnica jest kolosalna.

Czyli takie rozwišzania jest też łatwiej modyfikować?

Jak najbardziej. To jedna z kluczowych cech tego typu platform. Zresztš, to właœnie tego oczekujš przedsiębiorcy. W zwišzku z trwajšcš rewolucjš cyfrowš biznes zmienia się bardzo szybko, a dostosowanie się do nowych warunków jest koniecznoœciš. Jeœli zmiana jest wprowadzana mšdrze, to zyskujš na tym wszyscy, zarówno firma, jak i jej pracownicy.

Proszę sobie wyobrazić, że mamy pewien proces (np. akceptowanie faktur) i nagle zarzšd dochodzi do wniosku, że warto go zmienić, żeby był szybszy i łatwiejszy. Teraz pojawia się pytanie, jak to zrobić. Pracownicy sš już przyzwyczajeni do dawnych procedur i duże zmiany mogš wymagać np. dodatkowych szkoleń etc. Bez natychmiastowego wprowadzenia zmian w istniejšcej aplikacji obsługujšcej ten proces, może się okazać, że staje się ona swego rodzaju kagańcem dla biznesu. Będzie po prostu sprawiać, że proces działa po staremu. Jeœli jednak została zbudowana na bazie rozwišzania typu low-code zmiany możemy wprowadzać bardzo szybko, łatwo przemodelowywać procesy i bezboleœnie wdrożyć nowš strategię w życie – bez ryzyka braku ich akceptacji przez pracowników.

Wracajšc jeszcze do zmiennoœci - ona zyskuje na znaczeniu nie tylko tam, gdzie w grę wchodzi automatyzacja i usprawnienie prostych procesów, ale szczególnie tam, gdzie można wykreować przewagi konkurencyjne w przedsiębiorstwie. Może być to sposób obsługiwania reklamacji w firmie, który doprowadzony do perfekcji stanie się jej wizytówkš i zdecydowanie wpłynie na satysfakcję klientów końcowych. Takich procesów, oczek w głowie, firmy majš całe mnóstwo. Jeœli robimy je lepiej niż konkurencja i możemy szybciej reagować na potrzeby rynkowe, to nasza pozycja się umacnia. Szczególnie takie procesy musimy być w stanie szybko obsługiwać za pomocš aplikacji, a jeszcze szybciej raz zbudowane aplikacje zmieniać i dostosowywać, gdy wymagać będzie tego sytuacja.

Wzrost zainteresowania platformami typu low-code to polska specyfika czy ogólnoœwiatowy trend?

Ta druga opcja. Mnogoœć atutów tego typu rozwišzań sprawia, że przekonujš się do nich firmy na całym œwiecie.

Przedsiębiorcy już od lat skarżš się, że dużym problemem w IT jest fakt, że poszczególne systemy często do siebie nie pasujš i sš niekompatybilne. Jak do tego ma się low-code?

Mówišc w maksymalnym uproszczeniu – dobre platformy low-code „trzymajš" struktury i tworzš ramy, w których tworzone sš aplikacje biznesowe. Nie inwestuje się nie po to, aby stworzyć jednš aplikację, ale po to, by stworzyć przestrzeń do budowania dziesištek rozwišzań – szybciej i łatwiej niż w modelu „tradycyjnym". Jeœli większoœć aplikacji w firmie przemy na jednej platformie, wszystkie będš do siebie pasować i ze sobš współdziałać. W ten sposób możemy skutecznie wspierać procesy biznesowe przebiegajšce przez wiele działów firmy. Zaawansowane platformy low-code majš również bardzo bogate możliwoœci integracji z systemami już wykorzystywanymi przez firmę – np. ERP czy CRM. To powoduje, że z punktu widzenia użytkownika często stajš się wręcz parasolem, który spina wiele systemów informatycznych pod spodem w postaci jednej, prostej i łatwej w użyciu formatki.

Czy w wynikach Państwa spółki widać wzrost zainteresowania platformami low-code?

Oczywiœcie, zeszły rok zakończyliœmy niemal 40-proc. wzrostem przychodów ze sprzedaży. Nasz model biznesowy polega na współpracy z partnerami. W Polsce jest to stały kanał partnerski złożony z kilkunastu firm- w dużych tym graczy międzynarodowych. Z kolei za granicš działamy m.in. w krajach DACH (niemieckojęzycznych – red.), Francji, Wielkiej Brytanii, a nawet w tak odległych państwach jak Kolumbia. W tym roku będziemy dalej rozwijać biznes – inwestujemy w kolejne wersje produktu a jednoczeœnie pracujemy nad rozbudowš kanału partnerskiego i naszej obecnoœci na rynkach międzynarodowych.

Rozwišzania o których rozmawiamy sš stosunkowo nowe – czy w Polsce wiele firm zdaje sobie sprawę z ich istnienia, czy ta œwiadomoœć dopiero się tworzy?

Ona roœnie i jest już zdecydowanie większa niż jeszcze kilka lat temu. Gartner szacuje, że do 2020 r. aż 50 proc. aplikacji będzie tworzonych właœnie za pomocš platform typu RAD. Warto też wspomnieć o tym, że funkcjonujš dwa zasadnicze modele wdrażania tego typu rozwišzań. W pierwszym firma kupuje platformę, ale jednoczeœnie kształci swojš kadrę - z naszych usług korzysta m.in. w obszarze doradczym, ale ma już zbudowane swoje własne centrum kompetencyjne. Z kolei w drugim modelu tworzenie aplikacji pozostaje w gestii firmy zewnętrznej – takie usługi możemy dostarczyć my lub nasz partner.

CV

Łukasz Wróbel - Chief Business Development Officer, SVP w spółce WEBCON, która od 2006 roku tworzy autorskie oprogramowanie klasy RAD/BPM (Rapid Application Development / Business Process Management) dla platformy Microsoft SharePoint: WEBCON BPS. Humanista, a jednoczeœnie pasjonat technologii, od lat zwišzany z branżš IT i narzędziami, które pozwalajš zwiększać efektywnoœć przedsiębiorstw i skutecznie wprowadzać najlepsze praktyki zarzšdzania. Poczštkowo odpowiedzialny za business intelligence i systemy ERP w Comarch, od 2010 roku współtworzy WEBCON, gdzie odpowiada za rozwój biznesu. ródłem satysfakcji zawodowej sš dla niego prawdziwie zadowoleni klienci i konsekwentny podbój rynków międzynarodowych. Prywatnie pasjonat motoryzacji, fotografii i dobrej lektury.

- Jak WEBCON BPS może zmienić Twojš codziennš pracę i przyczynić się do sukcesu firmy? Zobacz film.

- Materiał powstał we współpracy z WEBCON.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL