Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Prawo łaski: polityczny spór ws. ułaskawienia Kamińskiego

123rf
Na kwestię prawnš i ustrojowš czy prawo łaski, której prezydent udzielił Mariuszowi Kamińskiemu, dotyczy także nieprawomocnie skazanych, nałożył się polityczny spór i byłoby fatalnie, gdyby na końcu proceduralnego korkocišgu łaskę zastšpiła zemsta.

Sens uchwały siódemki sędziów Izby Karnej SN jest taki, że stanęła ona w obronie kompetencji trzeciej władzy i zastopowała rozszerzajšcš, jak częœć prawników twierdzi, wykładnię prawa łaski przez prezydenta. Uzasadnienie uchwały, które sędzia Jarosław Matras prezentował, obok sensownych argumentów zawiera jednak ewidentne sprzecznoœci.

– Jak można puœcić w niepamięć czyn objęty jeszcze domniemaniem niewinnoœci – uzasadniał sędzia.

– Otóż można puœcić w niepamięć, tak jak nieraz puszcza się w niepamięć np. sporny dług czy inne roszczenia – odpowiadam.

– Akt łaski przed prawomocnym skazaniem zamyka drogę pokrzywdzonym przestępstwem – to drugi argument SN.

– Rozumiem, że chodzi o odszkodowanie, ale akt łaski nie zamyka do niego drogi, można go dochodzić w sšdzie cywilnym. Tak jak od dyplomaty, który potršci przechodnia autem i którego przed sšdem karnym chroni immunitet. Nikt nie twierdzi jednak, że to jest niedopuszczalne ograniczenie trzeciej władzy. Procedura karna w art. 17 § 1 przewiduje szereg takich negatywnych przesłanek wyłšczajšcych postępowanie karne, a w ust. 11 jest nadto furtka dla „innych okolicznoœci wyłšczajšcych œciganie".

Sędzia mówił wreszcie, że nawet uznanie łaski za akt warunkowy, do czasu prawomocnego skazania, stanowiłoby „efekt mrożšcy dla sędziego", który by sšdził, wiedzšc, że w gruncie rzeczy nie ma to większego znaczenia.

Od kiedy jednak decyzje, które nie majš znaczenia, sš „mrożšce". Mogš być co najwyżej frustrujšce, ale sędziowie z tak dużym stażem zapewne nieraz wykonywali czynnoœci skazane na niepowodzenie, frustrujšce. To okreœlenie można tylko tłumaczyć tylko jakšœ alergiš na władzę wykonawczš, ale sšdy nie mogš nawet sprawiać wrażenia, że spór polityczny przesłania im rozumowanie.

Byłoby fatalnie, gdyby kwestia, którš Sejm może przecišć, dopisujšc krótkie zdanie w art. 17 Kpk., przemieniła się w nagonkę na polityka, który jest symbolem walki z korupcjš.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL