Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Piosenka – połšczenie utworów czy utwór współautorski?

123RF

Po ubiegłorocznej nowelizacji w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych pojawił się przepis o trwaniu autorskich praw majštkowych do utworu słowno-muzycznego: „Z zastrzeżeniem wyjštków przewidzianych w ustawie, autorskie prawa majštkowe gasnš z upływem lat siedemdziesięciu: (...) w odniesieniu do utworu słowno-muzycznego, jeżeli utwór słowny i utwór muzyczny zostały stworzone specjalnie dla danego utworu słowno-muzycznego – od œmierci póŸniej zmarłej z wymienionych osób: autora utworu słownego albo kompozytora utworu muzycznego" (art. 36 pkt 5) pr.aut.).

Zmiana ta miała na celu „ujednolicenie czasu ochrony np. piosenek, w których muzyka i tekst pochodzš od różnych osób, a nie mogš one zostać zakwalifikowane do kategorii utworów współautorskich" (cytaty z uzasadnienia projektu).

Ustawodawca odróżnił zatem trzy konstrukcje prawne, które mogš mieć zastosowanie do utworów zawierajšcych słowa i muzykę: (1) współautorstwo; (2) połšczenie utworów słownego i muzycznego do wspólnego rozpowszechniania, w którym tekst i muzyka zostały stworzone specjalnie dla tak powstałego „super" utworu słowno-muzycznego; (3) połšczenie utworów słownego i muzycznego, które nie zostały stworzone specjalnie dla tak powstałej całoœci.

Zakwalifikowanie piosenki do jednej z trzech kategorii jest brzemienne w skutki.

Po pierwsze, zgodnie z art. 36 pr. aut. w pierwszych dwóch przypadkach autorskie prawa majštkowe wygasnš 70 lat po œmierci najpóŸniej zmarłego autora. W trzecim prawa do tekstu wygasnš 70 lat po œmierci autora tekstu, a prawa do muzyki 70 lat od œmierci autora muzyki.

Po drugie, kwalifikacja ta wskazuje, czy do piosenki ma zastosowanie art. 9 pr. aut. w całoœci (pierwsza konstrukcja), czy art. 10 pr. aut i odpowiednio art. 9 ust. 2–4 pr. aut. (druga i trzecia). Generalnie kwalifikacja ma wpływ na okres zarabiania na łšcznej eksploatacji tekstu i muzyki, na zasady rozliczeń między twórcami oraz zasady dysponowania samodzielnymi częœciami oraz całym utworem słowno-muzycznym (powstałym z połšczenia).

WięŸ łšczšca współautorów wynika z samego prawa, a o jej powstaniu rozstrzyga stan faktyczny, a nie wola autorów lub stron jakiejkolwiek umowy. Zatem to wspólne tworzenie jednego utworu decyduje o zastosowaniu art. 9 pr. aut. Inaczej jest z połšczeniem. Tutaj najpierw konieczne jest stwierdzenie, że powstały dwa odrębne utwory, i dopiero na mocy czynnoœci prawnej, czyli zawarcia choćby ustnej umowy twórców tekstu i muzyki, może dojœć do ich połšczenia w celu wspólnej eksploatacji i stosowania art. 10 pr. aut. Przymykajšc oko na to, że nowy przepis nie powinien posługiwać się kategoriš „utworu słowno-muzycznego", tylko „całoœci" powstałej z połšczenia utworów słownego i muzycznego (zgodnie z art. 10 pr. aut.), trzeba wskazać na główny problem: wprowadzenie do polskiego porzšdku prawnego przejętej z dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/77/UE z 27 wrzeœnia 2011 r. konstrukcji utworów połšczonych „stworzonych specjalnie dla" tak powstałej całoœci. Wštpliwoœci może budzić odmienne zastosowanie tego sformułowania w art. 69 pr. aut. Tam fakt, że utwór muzyczny został „stworzony dla" utworu audiowizualnego, decyduje o zaliczeniu autora do jego współtwórców.

ZAiKS utworem współautorskim nazywa w regulaminie repartycji „utwór, który powstał w wyniku twórczej współpracy co najmniej dwóch osób, bez względu na to (...) czy stanowiš odrębne utwory (utwór rozłšczny), w szczególnoœci należšce do różnych dziedzin twórczoœci, np. tekst i muzyka". A „połšczenie utworów stanowiš dwa lub więcej utwory, które autorzy połšczyli celem wspólnej eksploatacji". Zastanowić się zatem trzeba, czy na mocy umowy między dwoma autorami muzyka i tekst mogš być pisane „specjalnie dla" nowej piosenki, a jednak nie będzie można znaleŸć żadnego elementu „twórczej współpracy". Czy faktycznie tworzenie tekstu i muzyki specjalnie dla jednej piosenki nie stanowi twórczej współpracy? Zazwyczaj prostsze jest traktowanie tekstu i muzyki w piosenkach jako odrębnych utworów połšczonych. Pozwala to np. na zbycie praw do samego tekstu lub samej muzyki. W braku nowego pkt 5) w art. 36 pr. aut. cenš takiej swobody byłoby np. wygaœnięcie praw do muzyki wczeœniej niż do tekstu, a zatem utrata częœci tantiem z rozpowszechniania połšczonej całoœci. Rozumiem zatem cel wprowadzenia regulacji, która znosi ten skutek. Wštpliwoœci budzi jednak niebezpieczne zbliżenie się do konstrukcji współtwórczoœci, co może rodzić spory na tym tle. Kwalifikacja prawna w takich sprawach wynika bowiem z okolicznoœci faktycznych, a nie z woli twórców.

Autorka jest prawnikiem, dyrygentem chóralnym. Współpracuje z kancelariš Hasik i Partnerzy. Prowadzi bloga prawomuzyki.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL