Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Konstytucja do przeglšdu - komentarz Tomasza Pietrygi

PAP, Dominik Kulaszkiewicz
Przy okazji 20. rocznicy uchwalenia konstytucji na krótko rozgorzała dyskusja o jej funkcjonowaniu, pojawiły się też pytania o jej korektę.

Abstrahujšc od możliwoœci oraz woli przeprowadzenia takiej operacji, bezdyskusyjnie potrzebne jest dokonanie gruntownego przeglšdu ustawy zasadniczej na trzech płaszczyznach.

Może i nie jest to akt bardzo stary, jednak nie ulega wštpliwoœci, że rodził się w całkiem innej rzeczywistoœci politycznej, społecznej i gospodarczej. Przez dwie dekady na œwiecie i w Polsce dokonał się też gigantyczny postęp cywilizacyjny, technologiczny, przyspieszeniu uległy procesy globalizacji. Warto przeanalizować konstytucję właœnie pod tym kštem, sprawdzajšc, czy nie ma w niej rozwišzań, które nie nadšżajš za rzeczywistoœciš, sš archaiczne.

Przeglšd powinien odbywać się też na płaszczyŸnie stosowania gwarancji praw i wolnoœci obywatelskich. Czy istnieje po 20 latach spójnoœć jej idei, zapisu i praktyki. Czy konstytucyjne zapisy nie sš tylko papierowymi normami.

Mimo że konstytucja stworzyła solidne fundamenty demokratycznego państwa prawa, z przykroœciš trzeba stwierdzić, że takiej spójnoœci niekiedy brakuje. Nie powinna się sprowadzać wyłšcznie do boju o najwyższe pryncypia, czego byliœmy œwiadkami przy okazji sporu o Trybunał Konstytucyjny, kiedy to o zagrożeniach i łamaniu ustawy zasadniczej mówiono dużo i bardzo chętnie. Istotniejsze jest bowiem jej odniesienie i znaczenie dla życia przeciętnego obywatela. Czy ochrona wolnoœci i godnoœci, które ma gwarantować konstytucja, nie jest wyłšcznie frazesem, deptanym przy byle okazji? Popatrzmy choćby na ukształtowany w ostatniej dekadzie rynek pracy. Jak to się stało, że Polska jest krajem o najwyższym w Unii Europejskiej odsetku umów œmieciowych? Umów, które dajš wyłšcznie poczucie braku stabilnoœci, tymczasowoœci, redukujš chęć ryzyka, posiadania rodziny, nie dajš wystarczajšcego zabezpieczenia na staroœć i w czasie choroby.

Gdzie na tym rynku podziała się konstytucyjna ochrona wolnoœci i godnoœci człowieka? Dlaczego tylko fasadowo brali jš pod uwagę politycy, którzy otrzymali mandat sprawowania władzy, niszczšc równowagę na rynku i odchodzšc daleko od standardów obowišzujšcych w cywilizowanym œwiecie?

Jak wyglšdajš konstytucyjne gwarancje prawa do bezpłatnego leczenia czy do sšdu, w sytuacji gdy mamy najwyższy odsetek skarg w Strasburgu na przewlekłoœć postępowania?

Czy to wina zbyt słabych gwarancji konstytucyjnych czy może strażników konstytucji, którzy podchodzš do niej zbyt wybiórczo, blankietowo?

Warto w końcu dokonać przeglšdu rozwišzań ustrojowych: czy wystarczajšca jest dziœ pozycja prezydenta, jak wyglšdajš jego relacje z premierem, rzšdem, w razie konfliktu, czy sprawdziła się instytucja referendum, jak duża jest niezależnoœć samorzšdów, co z pozycjš sšdownictwa, prokuratury?

Pytań jest sporo i warto o tym rozmawiać.

Zapraszam do lektury najnowszej „Rzeczy o Prawie" i „Rzeczy o Prawie Ekstra". Š?

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL