Andrzej Talaga: Lepiej z Banderą niż z Moskwą

aktualizacja: 23.08.2017, 19:42
Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak

Postawić na rację stanu.

Dzisiaj (środa) w Kijowie w defiladzie upamiętniającej ćwierćwiecze niepodległości Ukrainy będą defilować także polscy żołnierze. Być może przyjdzie im maszerować w rytm pieśni banderowskich. W chwili oddawania gazety do druku nie wiemy jeszcze, czy – zgodnie z zapowiedziami – będą one grane podczas przemarszu wojsk, czy też Kijów w porę się zreflektuje. Pamięć o polskich ofiarach na Wołyniu i w Galicji każe nam ostro protestować, racja stanu jednak nakazuje milczeć i budować jak najbliższe relacje z Kijowem pomimo gloryfikacji OUN i UPA.

Weźmy UPA w nawias

Na świecie niemało jest przykładów brania w nawias ideologii, historii, rachunku krzywd w imię racji politycznych, czynią tak jednak wielkie narody potrafiące oddzielić emocje od potrzeb strategicznych. Małe nacje brną beznadziejnie w politykę racji moralnych, co poprawia niewątpliwie samopoczucie, ale podkopuje ich pozycję, bo jest kontrproduktywne. Gdyby Stany Zjednoczone nie potrafiły wziąć w nawias zbrodniczej komunistycznej ideologii i śmierci tysięcy amerykańskich żołnierzy z rąk Chińczyków podczas wojny koreańskiej, nigdy nie zawarliby w latach 70. XX wieku nieformalnego sojuszu z Pekinem, który powstrzymał ekspansję Związku Sowieckiego w świecie. Nie chodziło wówczas o odległą historię, ale śmiertelną wrogość tu i teraz. Ludzkość wyszła na tym układzie znakomicie, choć moraliści mają bardzo silne podstawy, by go potępiać.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Zamów subskrypcję TANIEJ O VAT
i czytaj bez ograniczeń!

Kup teraz
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE