Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o historii

Józef Piłsudski był zawiedziony niepodległš Polskš

Przyjazd Józefa Piłsudskiego z Krakowa do Warszawy 12 grudnia 1916 r.
NAC
"Bo ni z tego, ni z owego mamy Polskę od pierwszego" – wspominał po latach pierwsze dni II Rzeczypospolitej marszałek Józef Piłsudski. On sam był jednak tym niepodległym państwem polskim zawiedziony.

Z jego publicznych wypowiedzi i prywatnych rozmów z przyjaciółmi wyłania się obraz państwa skorumpowanego, rzšdzonego przez skłócone elity kierujšce się jedynie własnym interesem politycznym. Marszałek nie przebierał w słowach: „Rzeczpospolita to wielki burdel, konstytucja to prostytutka, a posłowie to kurwy!". Władzę ustawodawczš traktował z pogardš, nazywajšc jš „sejmem korupcji" lub „sejmem ladacznic". Pytany, jak obalić rzšdy sejmokracji, odpowiadał bez wahania: „Żadne zdrowe społeczeństwo nie będzie bez zdobycia się na opór czynny znosić gospodarki bandytów podtrzymywanych przez władze i władz podtrzymywanych przez bandytów. I jeœli takim społeczeństwem jesteœmy, podobnych gospodarzy powinniœmy się pozbyć". Nie były to puste nawoływania. Po niespełna oœmiu latach od odzyskania niepodległoœci twórca II Rzeczypospolitej stanšł na czele rokoszu przeciw jej legalnie wybranym władzom. Bez względu na to, jakie zmiany przyniosła ta rebelia, Piłsudski zawsze będzie odpowiedzialny za œmierć 17 oficerów i 81 szeregowych Wojska Polskiego, którzy 12–15 maja 1926 r. stanęli w obronie konstytucyjnego porzšdku państwa. Żadne wyższe racje nie usprawiedliwiajš ich ofiary.

W przeddzień Œwięta Niepodległoœci nie sposób nie pamiętać o 90. rocznicy przewrotu majowego. Skłania ona do zadumy nad dziejami naszego państwa i nasuwa pytanie, które nigdy nie traci na aktualnoœci: czy bunt można usprawiedliwić wyższš koniecznoœciš? OdpowiedŸ na to pytanie ma charakter uniwersalny, dotyczy bowiem każdego przewrotu – od zabójstwa Gajusza Juliusza Cezara, przez zamach na Hitlera przeprowadzony przez płk. Clausa von Stauffenberga w Wilczym Szańcu, aż po pucz gen. Augusta Pinocheta w Chile.

Zawsze konsekwencjš takich wydarzeń jest zastšpienie jednej dyktatury drugš, często jeszcze gorszš, która w ostatecznoœci prowadzi państwo i naród na skraj cywilizacyjnej przepaœci. Podobnie było 90 lat temu w Polsce. Niezależnie od tego, jak szlachetne były intencje marszałka Józefa Piłsudskiego, dla większoœci Polaków, w tym także dla częœci zwolenników tego przewrotu, rzšdy sanacji okazały się wielkim rozczarowaniem, a ich wymownym epilogiem była klęska wrzeœniowa.

W wywiadzie dla „Ilustrowanego Kuryera Codziennego" z 24 maja 1926 r. Józef Piłsudski doœć prozaicznie tłumaczył decyzję o przystšpieniu do rebelii przeciw konstytucyjnym władzom Rzeczypospolitej: „Oburzała mnie specjalnie absolutna bezkarnoœć wszystkich nadużyć w państwie i wzrastajšca coraz bardziej zależnoœć państwa od dzisiejszych ťnuworiszówŤ, którzy na równi ze mnš i z wielu innymi przyszli do państwa polskiego w biedzie, a zdšżyli kosztem państwa i kosztem wszystkich obywateli w kilka krótkich lat wzrosnšć na potentatów pieniężnych, chcšcych, by – ku hańbie naszej Ojczyzny – państwo we wszystkich drobiazgach zależało od nich".

Ale czy samo oburzenie na karierowiczostwo parweniuszy, nepotyzm i kumoterstwo jest wystarczajšcym powodem do wyprowadzenia na ulice zbuntowanych wojsk i zezwolenia na strzelanie do żołnierzy noszšcych te same mundury? Przecież jednš z najpoważniejszych konsekwencji zamachu majowego było powstanie ustroju, w którym awans lub degradacja społeczna nie zależały od kwalifikacji, ale od stopnia lojalnoœci wobec Marszałka. W czasach walki o niepodległoœć Piłsudski mówił: „Chcemy Polski niepodległej, abyœmy tam mogli urzšdzić życie lepsze i sprawiedliwsze dla wszystkich". Tymczasem ledwie osiem lat po jej wywalczeniu dokonał przewrotu wojskowego, który stał się traumš dla elit II Rzeczypospolitej. Nawet w obliczu największej katastrofy w dziejach narodu, jakš była niemiecka i sowiecka napaœć w 1939 r., te elity nie potrafiły się zjednoczyć do wspólnej walki. John Adams, drugi prezydent Stanów Zjednoczonych, zapytany, czy Ameryka przetrwa trudnš walkę o swojš niepodległoœć, odpowiedział: „Sš dwa sposoby na podbicie i zniewolenie narodu: miecz albo dług". Gdyby znał historię Polski, wiedziałby, że sš jeszcze dwa: głupota i niezgoda.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL