Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o historii

John Tyler: przypadkowy prezydent USA

John Tyler sprawował urzšd prezydenta USA w latach 1841–1845
Wikipedia
Był pierwszym prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych, który objšł najwyższy urzšd w państwie z przypadku. Jego prezydentura stała się przyczynš konstytucjonalnego sporu o uprawnienia wiceprezydenta przejmujšcego władzę w wyniku œmierci głowy państwa.

John Tyler, podobnie jak William Henry Harrison, jego poprzednik na urzędzie prezydenta USA, urodził się w hrabstwie Charles City we wspólnocie Wirginii. Obaj wywodzili się z zamożnych rodzin, których członkowie piastowali wysokie godnoœci w Wirginii. Rodzina Tylerów przybyła do Williamsburga już w XVII wieku. Był to więc ród prawdziwie amerykański, oddany sprawie niepodległoœci Ameryki Północnej i zaangażowany we wszystkie sprawy publiczne kolonii. John Tyler senior, ojciec przyszłego prezydenta, był plantatorem, sędziš jednego z dystryktów Wirginii i przez trzy lata piastował urzšd gubernatora tego stanu. Do udziału w życiu politycznym zachęcił go sam Thomas Jefferson, który był jego przyjacielem ze studiów i z którym w czasie nauki w College of William and Mary dzielił pokój. Do końca życia pozostali wiernymi przyjaciółmi. I z powodu tej przyjaŸni John Tyler junior został wyznaczony do wygłoszenia przemowy na pogrzebie Thomasa Jeffersona. Wywišzał się z tego znakomicie. Jego mowa zwróciła uwagę zwolenników partii Jeffersona.

Syn zasłużonego gubernatora Wirginii

Ojciec Johna Tylera sam mógł być doskonałym kandydatem na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Œwietnie wykształcony prawnik był amerykańskim patriotš, który w czasie wojny o niepodległoœć służył w Armii Kontynentalnej w randze pierwszego porucznika 3. Regimentu Wirginii. Po proklamacji niepodległoœci przez wiele lat reprezentował swoje rodzinne hrabstwo w stanowej legislaturze. I to z jej ramienia został wyznaczony do udziału w debacie na temat kształtu konstytucji USA. Nie należał jednak do zwolenników stworzenia ustawy zasadniczej regulujšcej życie polityczne młodej republiki. Jako zdeklarowany antyfederalista zagłosował przeciw ratyfikacji tego dokumentu w czasie konwencji ratyfikacyjnej Wirginii, która odbyła się w lipcu 1788 r. w budynku Richmond Theater.

Niechęć Johna Tylera seniora do amerykańskiej ustawy zasadniczej i budowy państwa federacyjnego nie umniejsza zasług, jakie położył dla budowy amerykańskiej niepodległoœci i samej Wirginii. O szacunku, jakim się cieszył wœród obywateli tego stanu, œwiadczy fakt, że założone przez niego hrabstwo Ohio w Wirginii Zachodniej po jego œmierci zmieniło nazwę na Tyler County.

Urodzony 29 marca 1790 r. John Tyler junior był wychowywany w domu pełnym tradycji patriotycznych i goršcych sporów politycznych. Tylerowie należeli do tzw. arystokracji plantatorskiej. Byli pochodzenia angielskiego, co wbrew goršcym nastrojom republikańskim panujšcym w społeczeństwie amerykańskim wcale nie stanowiło przeszkody w rozwoju kariery, wręcz nobilitowało ten ród na tle innych. Amerykańska rewolucja występowała przeciw królowi i postfeudalnemu brytyjskiemu porzšdkowi prawnemu, ale w żaden sposób nie odrzucała wartoœci i zwyczajów, które kształtowały kulturę anglosaskš. Amerykańskie elity zawsze odczuwały tęsknotę do porzšdku, obyczajowoœci i tradycji Albionu. Nawet masowy napływ imigracji irlandzkiej, z gruntu wrogiej wszystkiemu, co angielskie, nie zmienił słaboœci amerykańskiej klasy politycznej do brytyjskiej kultury.

KuŸnia amerykańskiej klasy politycznej

John Tyler jr wychował się na 1200-akrowej plantacji Greenway zbudowanej przez jego ojca w 1776 r. Przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych miał dwóch braci i pięć sióstr. Nie była to jednak szczęœliwa rodzina. Jego matka zmarła, kiedy chłopiec miał zaledwie siedem lat, a ojciec wychowywał dzieci w surowej, niemal purytańskiej dyscyplinie. Ojciec zawsze stanowił dla Johna niedoœcigniony wzór. Z tego prawdopodobnie powodu już w wieku 12 lat został przyjęty do słynnego College of William and Mary w Williamsburgu, gdzie studiował jego ojciec i Thomas Jefferson. W przyszłoœci miał zostać rektorem tej uczelni.

Szkoła założona w 1693 r. przez króla Williama III Orańskiego i współrzšdzšcš z nim królowš Marię II poczštkowo kształciła duchownych dla Koœcioła episkopalnego. Dopiero w XVIII wieku przekształciła się w uczelnię o charakterze uniwersyteckim. Król William III Orański podarował jej zawrotnš wówczas kwotę 2 tys. funtów i nadał specjalny przywilej pozyskiwania dochodów z ceł z handlu tytoniem i futrami. College w Williamsburgu był drugš po Uniwersytecie Harvarda najstarszš uczelniš w Stanach Zjednoczonych. Wœród jej absolwentów można znaleŸć aż trzech prezydentów: Thomasa Jeffersona, Jamesa Monroego i Johna Tylera, a także prezesa Sšdu Najwyższego Johna Marshalla, spikera Izby Reprezentantów Henry'ego Claya, 16 członków Kongresu Kontynentalnego i czterech ojców założycieli, którzy złożyli swój podpis pod Deklaracjš Niepodległoœci.

5 grudnia pamiętnego roku 1776 studenci college'u założyli najstarsze w Ameryce bractwo studenckie: Phi Beta Kappa Society (zapisywane greckimi literami ???). Nazwa ta stanowi akronim od greckiego zawołania „Umiłowanie mšdroœci, przewodniczki życia". John Tyler był prawdopodobnie członkiem tej organizacji, często wišzanej przez poszukiwaczy teorii spiskowych z ruchem wolnomularskim. Phi Beta Kappa Society ustanowiło kodeks honorowy studentów tej uczelni, który w zasadzie obowišzuje do dzisiaj. W XIX wieku studenci innych amerykańskich uczelni, wzorujšc się na ???, założyli ponad 200 podobnych stowarzyszeń na niemal wszystkich większych uczelniach USA. Choć College of William and Mary był z poczštku szkołš typowo teologicznš, to właœnie dzięki liberalnemu stowarzyszeniu Phi Beta Kappa już w 1779 r. zostały utworzone tu bardzo nowoczesne jak na owe czasy wydziały medycyny i prawa. O postępowoœci tej uczelni œwiadczy fakt, że to właœnie jej absolwenci przyczynili się do uchwalenia w 1786 r. przez Zgromadzenie Generalne Wirginii wzorcowej dla całej Ameryki ustawy o wolnoœci religijnej. Co prawda ustawa zaczynała się od słów: „Zważywszy, że Wszechmogšcy Bóg stworzył umysł wolny", ale stanowiła najbardziej liberalne w ówczesnym œwiecie prawo stojšce na straży wolnoœci œwiatopoglšdowej. I to ten akt prawny posłużył za wzór dla pierwszej poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, gwarantujšcej wolnoœć słowa i poglšdów.

John Tyler, podobnie jak inni studenci College of William and Mary, nasiškał więc poglšdami bardzo liberalnymi, które póŸniej owocowały tworzeniem przez nich nowoczesnego prawa Ameryki.

Poczštki kariery politycznej

W 1807 r., po blisko pięciu latach studiów, 17-letni John Tyler otrzymał dyplom bakałarza prawa. Ze smutkiem opuszczał mury ukochanej Alma Mater. Teraz czekała go dwuletnia praktyka zawodowa w znanej wirginijskiej kancelarii adwokackiej Edmunda Randolpha. W 1809 r. zaledwie 19-letni Tyler mógł otworzyć własnš praktykę prawniczš w rodzinnym hrabstwie Charles City.

Zdolnoœci młodego prawnika dostrzegli przyjaciele jego ojca i politycy stanowi. Rok po powrocie do rodzinnej posiadłoœci Tylerowi zaproponowano fotel reprezentanta hrabstwa Charles City w Izbie Delegatów stanu Wirginia. Młody prawnik odmówił przyjęcia tej oferty, ale już rok póŸniej wzišł udział w wyborach i zdobył mandat. W niższej izbie stanowej zasiadał przez kolejne pięć lat – do 1816 r. Chociaż zasłużył się jako organizator kampanii wojskowej w wojnie z Brytyjczykami, nie miał innych większych osišgnięć. Zresztš stworzony przez niego oddział nigdy nie wzišł aktywnego udziału w walce.

Przełom w karierze Johna Tylera nastšpił dopiero pod koniec 1817 r., kiedy zdobył mandat przedstawiciela Wirginii w Izbie Reprezentantów Stanów Zjednoczonych. W czasie blisko czteroletniej obecnoœci w izbie niższej Kongresu nie wykazał się jednak żadnymi osišgnięciami. Chociaż potrafił przemawiać, nie zabierał zbyt często głosu. Wydawało się, że jego polityczna kariera wypala się w bardzo szybkim tempie. Do tego doszły nasilajšce się kłopoty zdrowotne. Tyler powrócił więc do swojej rodzinnej miejscowoœci i praktyki adwokackiej.

Ukochana Letitia

W 1808 r. 18-letni student John Tyler poznał swojš rówieœniczkę Letitię Christian, córkę zamożnego plantatora, pułkownika Roberta Christiana. Letitia była skromnš, wstydliwš dziewczynš, bardzo oddanš swojej rodzinie. O obyczajowoœci tamtych czasów œwiadczy fakt, że John pocałował Letitię dopiero trzy tygodnie przed œlubem, po prawie pięcioletniej znajomoœci. Do dzisiaj przetrwał tylko jeden list, który Tyler wysłał przed œlubem do swojej przyszłej żony. Œwiadczy on jednak o wielkim uczuciu, jakim jš darzył. Przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych pisał do przyszłej pierwszej damy: „Niezależnie, czy będę dalej płynšł, czy zatonę w strumieniu fortuny, zapewniam, że nigdy nie przestanę Cię kochać". Pobrali się w 23. urodziny Johna. Uroczystoœć œlubna odbyła się w Cedar Grove, rodzinnej miejscowoœci Johna.

Na podstawie zachowanych opinii, kronik i pamiętników ich 29-letnie małżeństwo można ocenić jako bardzo szczęœliwe. Mimo dynamicznie rozwijajšcej się kariery męża piękna pani Tyler pozostała osobš skromnš, starannie unikajšcš rozgłosu. Nigdy też nie uczestniczyła w życiu towarzyskim męża. W cišgu całej jego kariery jako członka Kongresu tylko raz, zimš 1829 r., przyjechała z Wirginii do Waszyngtonu, aby wzišć udział w oficjalnym przyjęciu dyplomatycznym. Niestety, w 1839 r. doznała rozległego udaru mózgu, który spowodował paraliż. Resztę życia spędziła przykuta do łóżka.

Tylerowie mieli siedmioro dzieci – cztery córki i trzech synów. O klasie tej rodziny œwiadczy fakt, że wszystkie dzieci odebrały staranne wykształcenie i odniosły sukcesy zawodowe i rodzinne. Dwaj synowie – Robert i John – podobnie jak ojciec zostali prawnikami, zaœ najmłodszy Tazewell został lekarzem i zasłynšł jako konfederacki chirurg wojskowy podczas wojny secesyjnej.

Polityczny maverick

Po dwuletniej przerwie w polityce John Tyler znowu wrócił do spraw publicznych w 1823 r., kiedy został reprezentantem rodzinnego hrabstwa w legislaturze stanowej Wirginii. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. W 1825 r. został wybrany na gubernatora Wirginii i sprawował ten urzšd przez następne trzy lata. Mieszkańcy stanu mieli bardzo dobrš opinię o jego rzšdach. Gubernator Tyler zapoczštkował programy budowy dróg, kanałów i mostów, co znaczšco wpłynęło na rozwój tego stanu. Amerykańska klasa polityczna zwróciła uwagę na jego zdolnoœci organizacyjne. W 1827 r. Partia Demokratyczna zaproponowała mu kandydowanie do Senatu Stanów Zjednoczonych. Wybory wygrał bez problemu, a w 1836 r. został nawet na rok przewodniczšcym pro tempore Senatu. Nie był jednak zwolennikiem liberalnej wizji państwa promowanej przez Partię Demokratycznš, dlatego w 1836 r. definitywnie zerwał więzi z tš formacjš. Konserwatysta Tyler był przeciwnikiem silnego rzšdu federalnego i propagował poglšd, że zakres władzy Waszyngtonu okreœlajš poszczególne stany, a nie Kongres.

Dziwny był też jego stosunek do niewolnictwa. Jako południowiec wierzył, że stanowi ono fundament gospodarki rolniczego Południa. Jednoczeœnie, mimo że sam był właœcicielem niewolników, głosował za zakazem importu niewolników oraz handlowania nimi w stołecznym Dystrykcie Kolumbii. Podobne rozdwojenie reprezentował wobec niektórych kontrowersyjnych pomysłów prezydenta Andrew Jacksona. Kategorycznie sprzeciwił się wysłaniu wojsk federalnych do Karoliny Południowej w celu siłowego utrzymania tego stanu w unii.

Tyler nie był typem gracza zespołowego. Politycy dostrzegali w nim indywidualistę kierujšcego się jedynie własnymi ocenami moralnymi, a nie interesami partyjnymi. To spowodowało, że ani wigowie, ani demokraci nie chcieli go widzieć w swoich szeregach. W 1836 r. ubiegał się o poparcie przez wigów jego kandydatury na urzšd wiceprezydenta. Partia nie zapomniała mu jednak, jak w 1833 r. wbrew stanowisku wigów głosował za upomnieniem przez Senat prezydenta Jacksona, że narusza on konstytucyjne prawa poszczególnych stanów. Wydawało się, że to koniec kariery Johna Tylera.

Niespodziewana wiadomoœć

Po powrocie do Wirginii John Tyler długo nie zagrzał miejsca na rodzinnej plantacji. Już w 1838 r. został wybrany na przewodniczšcego Virginia African Colonisation Society. Celem tego stowarzyszenia była pomoc w osadnictwie wyzwolonych Murzynów amerykańskich w Afryce. Rok póŸniej powrócił do polityki, zdobywajšc po raz kolejny mandat do legislatury stanowej Wirginii. Jego największš ambicjš politycznš było zostanie wiceprezydentem. W rzeczywistoœci nigdy nie aspirował do rzšdzenia Stanami Zjednoczonymi. Wbrew pozorom urzšd wiceprezydenta był dla niego wymarzonš posadš.

Wiceprezydenci nie majš żadnego wpływu na decyzje podejmowane w Białym Domu, ale mogš kształtować pewne decyzje w Senacie. Wiceprezydent jest z urzędu przewodniczšcym Senatu USA. Co prawda może wzišć udział w głosowaniu jedynie w wypadku równego podziału głosów, ale wówczas jego głos jest decydujšcy. Na co dzień zastępuje go przewodniczšcy Senatu pro tempore. Posada wiceprezydenta jest więc najwygodniejszš i dobrze płatnš funkcjš publicznš w rzšdzie federalnym. Niewiele odpowiedzialnoœci w zamian za szereg przywilejów protokolarnych i stałš pensję. A na tej Johnowi Tylerowi zależało szczególnie, ponieważ był człowiekiem wiecznie zadłużonym. O jego kłopotach finansowych wiedziało niewiele osób, ale bywały dni, kiedy przyszły prezydent nie miał grosza w portfelu. Stała opieka nad sparaliżowanš Letitiš jedynie pogłębiała kłopoty finansowe Tylerów. Stabilna posada i stały dochód były teraz dla nich ważniejsze niż wszystko inne.

Wigowie, poczštkowo niechętni Tylerowi, uznali, że jego kandydatura jako południowca będzie równowagš dla pochodzšcego z pogranicza Williama Henry'ego Harrisona. W 1840 r. kandydaci Partii Wigów wygrali wybory prezydenckie. John Tyler był przekonany, że czekajš go cztery spokojne lata na ciepłej posadzie wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. Nie zdšżył się jednak dobrze urzšdzić w swoim gabinecie, kiedy dotarła do niego najbardziej zdumiewajšca wiadomoœć w jego życiu.

Rankiem 5 kwietnia 1841 r. do Williamsburga, gdzie akurat przebywał wiceprezydent Tyler, przybył wysoki rangš urzędnik Departamentu Stanu Fletcher Webster, syn sekretarza stanu Daniela Webstera. Poprosił, żeby obudzono Johna Tylera ze względu na bardzo ważnš wiadomoœć z Waszyngtonu. Kiedy wiceprezydent się pojawił, Webster wręczył mu w milczeniu list od członków rzšdu. Zdumiony Tyler wyczytał w nim, że poprzedniego dnia zmarł prezydent William Henry Harrison i członkowie gabinetu oczekujš jego powrotu do Waszyngtonu w celu objęcia rzšdów nad państwem. Nie zachował się opis reakcji Tylera na tę wiadomoœć, wiemy natomiast, że spokojnie się spakował, zjadł œniadanie i bez poœpiechu wyjechał do Waszyngtonu. Następnego dnia został zaprzysiężony na dziesištego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Prezydent bez zaplecza politycznego

Dla waszyngtońskich elit ta sytuacja była całkowitym novum. Nigdy dotšd wiceprezydent nie przejmował władzy w wyniku œmierci głowy państwa. W dodatku Tyler nie był nawet wigiem ani demokratš, lecz politykiem stojšcym całkowicie z boku wszelkich debat politycznych. Od razu wybuchł też spór, czy powinien zostać zaprzysiężony na prezydenta, skoro raz już składał przysięgę na wiernoœć konstytucji. Senator William Allen z Ohio zgłosił nawet propozycję zdelegalizowania przysięgi prezydenckiej złożonej przez Johna Tylera i ogłoszenia nowych wyborów prezydenckich. Projekt ten upadł, a przejęcie władzy przez Tylera stało się precedensem, na który w przyszłoœci mieli się powoływać wszyscy wiceprezydenci obejmujšcy najwyższy urzšd w państwie po œmierci lub impeachmencie swojego szefa.

Mimo że zaprzysiężenie stało się faktem, 51-letni John Tyler, najmłodszy prezydent w dotychczasowej historii USA, był w opinii wielu polityków jedynie urzędnikiem pełnišcym obowišzki szefa rzšdu. Od razu przylgnęły do niego złoœliwe przydomki „Jego Przypadkowoœć" lub „Przypadek Przypadku". Ale Tyler wcale nie czuł się jak prezydent z przypadku. Jeszcze w dniu zaprzysiężenia zwołał posiedzenie rzšdu i zapowiedział, że zamierza być œcisłym konstrukcjonistš (strict constructionist), który uznaje jedynie taki zakres władzy federalnej, jaki œciœle okreœla ustawa zasadnicza.

Brak silnego zaplecza partyjnego na Kapitolu okazał się jednak dla niego kłopotliwy. Wigowie z Północy stworzyli wprawdzie koalicję z konserwatystami z Południa i dzięki temu wygrali wybory prezydenckie dla Williama Harrisona, ale cały czas dzielił ich stosunek do niewolnictwa. Tyler zaœ był uważany za typowego przedstawiciela interesów Południa i zwolennika utrzymania niewolnictwa w niezmienionej postaci. Jego poglšdy nie podobały się wigom, którzy byli nie tyle abolicjonistami, ile raczej obrońcami interesów handlowych i przemysłowych stanów północnych i zachodnich, coraz silniej konkurujšcych z rolniczym Południem. Ich głównym reprezentantem był faktyczny założyciel Partii Wigów, były sekretarz stanu Henry Clay, który po zaprzysiężeniu Tylera nie ukrywał swoich prezydenckich ambicji. Clay był pierwszym zdeklarowanym amerykańskim nacjonalistš, głoszšcym koniecznoœć ekspansji terytorialnej Stanów Zjednoczonych.

Wierzył, że po pierwszej kadencji prezydenckiej Williama Harrisona zjednoczy elity partyjne wokół swojej kandydatury na prezydenta. Œmierć Harrisona i przypadkowa prezydentura Johna Tylera całkowicie popsuły mu plany. Clay zdawał sobie sprawę, że w przeciwieństwie do chorowitego Harrisona prezydent Tyler zablokuje mu drogę do Białego Domu. Jedynš formš obrony pozostawał atak. Clay złożył Kongresowi szereg propozycji ekspansjonistycznych, o których Tyler nie chciał nawet słyszeć. Dwukrotne weto prezydenta wywołało demonstracje nacjonalistów. Sytuacja polityczna była tak napięta, że 11 wrzeœnia 1841 r. cały gabinet Johna Tylera z wyjštkiem sekretarza stanu Daniela Webstera podał się do dymisji. Prezydent został sam na scenie politycznej, całkowicie opuszczony przez wigów i krytykowany przez demokratów. Grożono mu nawet zamachem na życie i impeachmentem za zdradę. Nigdy wczeœniej żaden prezydent nie był tak publicznie lżony i poniżany przez swoich przeciwników politycznych. Do tego doszły kłopoty rodzinne. Trzy dni przed dymisjš gabinetu w Białym Domu zmarła Letitia Tyler, ukochana żona prezydenta. Została pochowana w rodzinnej miejscowoœci Cedar Grove.

Południowiec, który wierzył w jednoœć unii

Prezydentura Johna Tylera jest oceniana przez historyków jako słaba. Szefowi rzšdu brakowało inicjatywy w sprawach krajowych. Nieco lepiej wyglšdała polityka zagraniczna, choć i tu zdarzały się poważne uchybienia, jak choćby fiasko planu zakupu Kalifornii. Ale były też spektakularne sukcesy. Po długich i żmudnych negocjacjach Tylerowi udało się doprowadzić do akceptacji przez Kongres aneksji Republiki Teksasu oraz podpisania korzystnego dla Stanów Zjednoczonych traktatu granicznego z Wielkš Brytaniš.

Kwestia przymuszenia parlamentarzystów do głosowania nad aneksjš Teksasu stała się przedmiotem nagonki na Tylera podczas kampanii wyborczej 1844 r. Prezydent wystartował do walki o drugš kadencję pod hasłem „Tyler and Texas". Uważał się bowiem za człowieka, który swoim uporem doprowadził do inkorporacji tego olbrzymiego stanu. Reakcje wyborców na wiecach głęboko go rozczarowały. Zdał sobie sprawę, że jest znienawidzony, a jego szanse na wygranš sš niewielkie. Dlatego na pewnym etapie kampanii wycofał się z wyœcigu do Białego Domu, oddajšc miejsce kandydatowi Partii Demokratów Jamesowi K. Polkowi. Trzy dni przed opuszczeniem Białego Domu podpisał układ o aneksji Teksasu, co zostało odebrane jako policzek dla nowo wybranego prezydenta elekta. Istnieje bowiem niepisana zasada, że tego typu poważne decyzje sš przekazywane następcy.

4 marca 1845 r. John Tyler opuœcił Biały Dom w towarzystwie młodszej od niego o 30 lat drugiej żony Julii Gardiner, którš poœlubił 26 czerwca 1844 r. Wyjeżdżał z Waszyngtonu, majšc zaledwie 54 lata. Choć przegrał walkę o drugš kadencję, był człowiekiem spełnionym i w dodatku nieprzytomnie zakochanym w swojej 24-letniej żonie. Resztę życia spędził w Wirginii, dzielšc czas między zajęcia na plantacji i pracę rektora na ukochanym College of William and Mary. Przez kolejne 18 lat Julia urodziła mu siedmioro dzieci. Łšcznie z pierwszego i drugiego małżeństwa miał 14 dzieci.

Do ostatniej chwili próbował swoim autorytetem zapobiec wybuchowi wojny domowej. W 1861 r. przewodniczył w Waszyngtonie konferencji, która miała uchronić Amerykę przed największš katastrofš w jej historii. Kiedy nie udało mu się osišgnšć tego celu, z ciężkim sercem zgodził się na wybór do konfederackiej Izby Reprezentantów. Choć kochał Południe i wierzył w słusznoœć utworzenia Skonfederowanych Stanów Południa, cały czas miał nadzieję na zjednoczenie państwa, którego niegdyœ był prezydentem. Nie doczekał jednak tej chwili. 12 stycznia 1862 r. doznał zawału serca i po szeœciodniowej agonii zmarł w wieku 71 lat. Spoczšł w mogile na cmentarzu Hollywood w Richmond, zaledwie 10 metrów od grobowca jednego ze swoich poprzedników, prezydenta Jamesa Monroego.

12 kwietnia 1945 r., niemal sto lat po opuszczeniu Białego Domu przez Johna Tylera, jego krewny, wiceprezydent Harry Truman, dowiedział się o œmierci Franklina D. Roosevelta. On także, podobnie jak jego przodek, miał zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych z przypadku.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL