Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzšd PiS

Gowin: Linia polityczna ws. międzynarodowych do korekty

PAP/ Darek Delmanowicz
- Widzę potrzebę korekty, innego rozłożenia akcentów w naszej polityce zagranicznej. Korekty wymaga nie tylko i nie tyle postawa ministerstwa spraw zagranicznych, co pewna generalna linia polityczna w sprawach międzynarodowych - ocenił wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

Zapytany w Radiu Warszawa na czym miałoby polegać inne rozłożenie akcentów odpowiedział, że "przydałoby się mniej sporów, więcej cierpliwego tłumaczenia naszych racji, szukania sojuszników i pewnej elastycznoœci, której można się uczyć np. od Victora Orbana".

- On bardzo umiejętnie od lat realizuje swoje cele, jeœli chodzi o politykę zagranicznš. Od razu chciałbym też zaznaczyć, że nie ma co idealizować polityki węgierskiej w sprawach energetycznych. Victor Orban wyraŸnie postawił na Wschód, na współpracę z Rosjš. Nasz rzšd ma pełnš œwiadomoœć, że istnieje obszar wspólnoty interesów z Węgrami, ale istnieje też obszar rozbieżnoœci - powiedział wicepremier Gowin.

Zapytany, czy może to nie wina ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, tylko centrum decyzyjnego w rzšdzie odpowiedział: "Czy ja w jakimkolwiek momencie zasugerowałem winę ministra Waszczykowskiego? Korekty wymaga nie tylko i nie tyle postawa MSZ, co pewna generalna linia polityczna, jeżeli chodzi o sprawy międzynarodowe".

Wicepremier zapytany o procedurę wszczętš wobec Polski przez Komisję Europejskš stwierdził, że jest przekonany, że da się jš zatrzymać.

- Teraz pytanie, czy na etapie pierwszym czy na etapie finalnym. Na etapie pierwszym musielibyœmy mieć poparcie przynajmniej 6 krajów członkowskich. Na etapie drugim wystarczy sprzeciw jednego kraju i ten sprzeciw mamy zagwarantowany. Chodzi oczywiœcie o Węgry i jasnš deklaracje premiera Orbana, że nie zgodzi się na ograniczanie suwerennoœci, na poczštek Polski, ale w przyszłoœci jeżeli ten precedens by się dokonał, to także następnych krajów unijnych, przede wszystkim krajów tej młodej Europy - powiedział Gowin.

Wicepremier zaznaczył, że nie obawia się, że premier Węgier nie poprze Polski. - Już dotychczasowe deklaracje Victora Orbana były tak bardzo stanowcze, że zamknęły mu drogę do dalszych elastycznych negocjacji i przehandlowania polskiej sprawy. Po drugie Victor Orban œwietnie zdaje sobie sprawę, że jest następny w kolejce - uzasadnił Gowin.

KE zdecydowała o uruchomieniu wobec Polski procedury z art. 7.1 unijnego traktatu, który mówi, że na uzasadniony wniosek jednej trzeciej państw członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej, Rada UE (składajšca się z przedstawicieli wszystkich państw członkowskich) większoœciš czterech pištych, po uzyskaniu zgody PE, może stwierdzić istnienie wyraŸnego ryzyka poważnego naruszenia przez kraj członkowski wartoœci unijnych; przed dokonaniem takiego stwierdzenia Rada wysłuchuje dane państwo, i stanowišc zgodnie z tš samš procedurš, może skierować do niego zalecenia.

W kolejnych ustępach tego artykułu, opisane sš następne etapy postępowania, którego efektem może być nałożenie sankcji na dane państwo, w tym w postaci zawieszenia prawa do głosowania na forum UE. Nałożenie sankcji wymaga jednak jednomyœlnoœci unijnych państw. Zgłoszenie sprzeciwu wobec nałożenia na Polskę sankcji zapowiedziały już Węgry.

Wiceszef Komisji Frans Timmermans, który poinformował o decyzji ws. uruchomienia procedury z art.7.1, podkreœlił, że KE daje Polsce trzy miesišce na wprowadzenie rekomendacji dotyczšcych praworzšdnoœci.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL