Rząd PiS

Kaczyński szykuje rząd na trudniejsze czasy

?Premier Beata Szydło główny nacisk w ocenie własnego gabinetu kładzie na poprawę jakości życia obywateli
Jerzy Dudek
W grudniu poznamy nowy kształt gabinetu. Będą zmiany personalne i strukturalne.

Polakom żyje się lepiej i o to nam chodzi. To był główny motyw podsumowania, którego premier Beata Szydło i prezes PiS Jarosław Kaczyński dokonali w trakcie wtorkowej konferencji. Ton prezesa PiS był jednoznaczny. – Premier Szydło, będąca pod różnymi naciskami, nigdy w tych sytuacjach trudnych, zarówno z początku kadencji, jak i tych późniejszych, nie zawiodła – stwierdził Jarosław Kaczyński. Bardzo chwalony był też wicepremier Morawiecki i jego strategia rozwoju Polski. Odpowiedzi na pytania dotyczące zakresu rekonstrukcji poznamy jednak dopiero na początku grudnia.

W środę podsumowania dokonają ministrowie w trakcie serii konferencji prasowych, a w piątek zrobią to wszyscy wojewodowie. Rząd w najbliższych dniach przygotuje hasztag #Dobre2Lata jako hasło całego podsumowania m.in. w mediach społecznościowych. Pojawiła się też seria internetowych spotów.

KPRM przygotowała też kilkudziesięciostronicową broszurę z osiągnięciami od 2015 roku. Szykowane są też materiały dotyczące konkretnych regionów dla posłów PiS z całej Polski.

Trudniejszy okres

Zarówno na konferencji prasowej, jak i w trakcie poniedziałkowego wywiadu dla TVP Info prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił o osiągnięciach rządu z aprobatą. Dwukrotnie pojawiła się jednak zapowiedź tego, że kolejne dwa lata mogą być trudniejsze niż poprzednie. I trudno nie wiązać tego z nadchodzącą rekonstrukcją. – Musimy tak skonstruować rząd, żeby on się dobrze wpisywał w tą nową, trochę trudniejszą sytuację – powiedział Kaczyński na antenie TVP Info.

We wtorek usłyszeliśmy rozwinięcie tej tezy. I to bezpośrednio w kontekście realizacji zmian w Polsce Kaczyński wspomniał o prezydencie Andrzeju Dudzie. – Musimy ten proces zmian kontynuować, ten okres jest trudniejszy niż wcześniej. Zmieniły się okoliczności polityczne od 24 lipca, ale dalej jesteśmy zdeterminowani, by go zrealizować – powiedział Kaczyński. I to mimo tego, że w piątek doszło do zawarcia wstępnego porozumienia w sprawie reformy sądownictwa. Co ciekawe, lider PiS we wtorkowym wystąpieniu chwalił projekt Międzymorza, który jest flagowym przedsięwzięciem prezydenta. – Ten projekt ma wsparcie USA – podkreślił Kaczyński, który w poniedziałek spotkał się z odwiedzającym Polskę Wessem Mitchellem, asystentem sekretarza stanu USA ds. europejskich.

Czy zapowiedź „trudniejszego okresu” oznacza, że prezes PiS zdecydował, iż potrzebna jest zmiana na stanowisku premiera? Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła – jak mantrę powtarzają nieoficjalnie nasi rozmówcy z PiS w ostatnich tygodniach. Na pewno ani w poniedziałek, ani we wtorek nie padła ze strony prezesa PiS żadna deklaracja, która by ją wykluczała. Ani potwierdzała.

Ministrowie do wymiany

Chociaż w ostatnich dniach nie padły oficjalnie żadne nazwiska, to Kaczyński w poniedziałkowej rozmowie w TVP Info dość jasno wskazał, którzy ministrowie stracą stanowiska. – Ceny autostrad nie spadły w sposób znaczący, a powinny spaść. Mamy do czynienia z różnego rodzaju pytaniami w tej całej sferze infrastruktury – wyliczał. To jasna wskazówka co do dalszych losów ministra Andrzeja Adamczyka. Jego ministerstwo może zostać podzielone – transport przypadnie Mateuszowi Morawieckiemu, a sprawy dotyczące budownictwa mogą trafić pod bezpośredni nadzór KPRM ze względu na kluczowe dla PiS znaczenie realizowanego teraz programu „Mieszkanie Plus”. Tempo jego realizacji od dawna jest mocno krytykowane wewnętrznie na Nowogrodzkiej.

Kaczyński mówił też w poniedziałek, że zmiany dotyczące przebudowy aparatu dyplomatycznego mogłyby pójść dalej. To sygnał pod adresem Witolda Waszczykowskiego. – Jeśli szef MSZ zachowa stanowisko, to być może dlatego, że nie udało się znaleźć nikogo na jego miejsce – mówi nam polityk PiS. Jeśli premierem zostanie lider PiS, to szefem MSZ może zostać Krzysztof Szczerski. Zlikwidowany może być też resort Anny Streżyńskiej, a jego kompetencje podzielone między KPRM i kilka resortów.

Jednak zmian personalnych i strukturalnych może być dużo więcej. – Będziemy się kierować powodzeniem w kierowaniu danym resortem, ale także okolicznościami, które już z tym nie mają wiele wspólnego – zastrzegł Kaczyński w TVP Info.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL