Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzšd PiS

Arkadiusz Mularczyk: Podjęcie sprawy reparacji od Niemiec to decyzja Jarosława Kaczyńskiego

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Podjęcie obecnie sprawy reparacji od Niemiec za straty wyrzšdzone Polsce w wyniku drugiej wojny œwiatowej to decyzja prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego - powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk. Dodał, że sprawa dochodzenia odszkodowań to kwestia lat.

- Chcę podkreœlić, że możemy dlatego o tym rozmawiać, że pan prezes PiS Jarosław Kaczyński takš podjšł decyzję. To jest jakby jego zasługa, że jest taka decyzja i wola polityczna, żeby tš sprawš się zajmować. Dotychczas - prawie 30 lat żyjemy w wolnej Polsce - żaden z rzšdów ani żaden z liderów partii politycznych tego tematu nie podjšł z różnych powodów, czasami z powodów koniunkturalnych, czasami z powodu strachu, być może jakiœ interesów. Ale ten temat nigdy tak na poważnie nie zaistniał - mówił Mularczyk w programie Radia Maryja i Telewizji Trwam.

Poseł zaznaczył, że w 2004 r. wszystkie siły polityczne podjęły uchwałę, "żeby zobligować rzšd do podjęcia działań reparacyjnych wobec Niemiec, ale ówczeœni premierzy Leszek Miller i Marek Belka powiedzieli, że nie przejmujš się tš uchwałš i nie będš jej wykonywać, gdyż uważajš, że sprawa jest zamknięta". Dodał, że za przyjęciem uchwały głosowali m.in. Donald Tusk, Grzegorz Schetyna, Ewa Kopacz.

Mularczyk odniósł się też do wypowiedzi zastępczyni rzecznika rzšdu Niemiec Ulrike Demmer, która w œrodę oœwiadczyła, że "kwestia niemieckich reparacji dla Polski została w przeszłoœci ostatecznie uregulowana - prawnie i politycznie". - W 1953 roku Polska wišżšco, a dotyczyło to całych Niemiec, zrezygnowała z dalszych œwiadczeń reparacyjnych dla całych Niemiec i w okresie póŸniejszym wielokrotnie to potwierdzała - wyjaœniła Demmer. Poseł odpowiedział, że w 1953 r. Zwišzek Radziecki uznał, że trzeba poluzować Niemcom wschodnim i zrzec się reparacji wojennych, które na podstawie traktatu poczdamskiego Niemcy miały płacić Zwišzkowi Radzieckiemu, ale także Polsce.

- Doszło do dziwnej sytuacji, że 23 sierpnia 1953 r., w niedzielę o godzinie 19:30 doszło do spotkania Rady Ministrów, które trwało pół godziny i z tego spotkania jest tylko protokół. Nie ma żadnej decyzji, nie ma żadnego aktu urzędowego, tylko protokół, że wszyscy jednogłoœnie zgodzili się na zrzeczenie się reparacji. Ten protokół jest podpisany tylko przez Bieruta, przez nikogo więcej. To może oznaczać, że ten dokument mógłby zostać sfałszowany, że mógł zostać podstawiony Bierutowi do podpisu i był zawarty pod wpływem presji - mówił polityk PiS.

Poseł wskazał, że po pierwsze pytaniem jest, czy zrzeczenie się reparacji w ogóle było ważne, a po drugie - czy dotyczyło całych Niemiec, czy dotyczyło tylko NRD, gdyż reparacje były płacone wyłšcznie przez Niemcy wschodnie, a nie płaciły Niemcy zachodnie. - Myœlę, że Niemcy majš wielkš œwiadomoœć tego, że to zrzeczenie po prostu może być nieważne, co więcej oni w swoich archiwach nie majš żadnych dokumentów, że takie zrzeczenie miało miejsce. Co więcej dysponujš tylko i wyłšcznie materiałami prasowymi, z których wynika, że taki fakt miał miejsce i pismem dziękujšcym Bierutowi, że takie zrzeczenie nastšpiło. Nie ma natomiast żadnego oficjalnego dokumentu, nie ma żadnej oficjalnej umowy, co więcej to rzekome zrzeczenie nie zostało nigdzie zarejestrowane - argumentował poseł. Polityk dodał, że według ekspertów akt dotyczšcy zrzeczenia się reparacji wojennych powinien być zarejestrowany w ONZ.

Mularczyk przyznał, że dochodzenie przez Polskę reparacji to jest kwestia lat. - Nie jest to sprawa na rok, półtora czy dwa lata, to jest sprawa, która będzie wymagała olbrzymiego wysiłku ze strony państwa. To zebranie wszystkich informacji, ponowna wycena (strat) i podjęcie działań dyplomatycznych, a póŸniej prawnych jeżeli to konieczne - mówił.

Podczas lipcowej konwencji Zjednoczonej Prawicy prezes PiS Jarosław Kaczyński zwracał uwagę, że Polska nigdy nie otrzymała odszkodowania za gigantyczne szkody wojenne, których "tak naprawdę nie odrobiliœmy do dziœ". - Straty w ludziach, w elitach, sš właœciwie nie do odrobienia, to trzeba 5, czy 7 pokoleń, żeby to nadrobić - podkreœlił prezes PiS. - Polska się nigdy nie zrzekła tych odszkodowań. Ci, którzy tak sšdzš, sš w błędzie - dodał.

Mularczyk w œrodę poinformował, że Biuro Analiz Sejmowych ma przygotować informację dotyczšcš możliwoœci domagania się przez Polskę odszkodowań za straty wojenne od Niemiec; analiza ma być gotowa do 11 sierpnia.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL