Rząd PiS

Mateusz Morawiecki do studentów w Londynie: Wracajcie

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Wicepremier Mateusz Morawiecki przekonywał w Londynie polskich studentów z brytyjskich uczelni do powrotu do Polski. - Kilka lat temu ludzie pakowali walizki i wyjeżdżali; dzisiaj to my przyciągamy inwestorów i inwestycje z Londynu - argumentował.

Rozmawiając z PAP przy okazji odbywającej się na uczelni London School of Economics konferencji studenckiej Polish Economic Forum, Morawiecki zapewnił, że "bardzo jednoznacznie" uważa, że młodzi Polacy powinni wrócić do kraju i w rodzimym kraju rozwijać swoje kariery. - To nie jest typowa emigracja za chlebem, ale w poszukiwaniu nowych szans życiowych, a te pojawiają się coraz częściej w Polsce - dodał. Według szacunków Ministerstwa Rozwoju w najbliższych latach do kraju może wrócić nawet co piąty z blisko miliona Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. - Trzeba mieć optymistyczne założenia, żeby rzeczywistość zaczęła się zmieniać - powiedział.

Zdaniem Morawieckiego Polacy przebywający na emigracji - w tym kilkuset studentów najlepszych brytyjskich uczelni, którzy w sobotę słuchali jego wystąpienia na konferencji - "muszą zapytać siebie, jakie mają cele życiowe". - Można koncentrować się na życiu w Wielkiej Brytanii, a można odważnie rzucić się na falę nowego życia gospodarczego, która jest w Polsce - powiedział.

- Jesteśmy na zakręcie historii. Gospodarka się gwałtownie zmienia i odbywa się rewolucja przemysłowa, której możemy stać się beneficjentem. Jako solidny filar Unii Europejskiej - jesteśmy zaproszeni na szczyt G20 i liczymy się we wspólnocie - możemy odegrać pozytywną rolę - przekonywał wicepremier w rozmowie z PAP. Jak zaznaczył, "o ile kilka lat temu ludzie pakowali walizki i wyjeżdżali, o tyle dzisiaj przyciągamy inwestorów i inwestycje z Londynu".

Zdaniem wicepremiera dla osób powracających z Wielkiej Brytanii szczególnie atrakcyjne powinny być stanowiska, które powstają w Polsce w ramach relokacji części operacji londyńskich firm do kontynentalnej Europy. - Coraz dynamiczniej rozwija się sektor zaawansowanych usług dla biznesu. Wielkie instytucje z City of London decydują się na przesuwanie już nie tylko stosunkowo prostych funkcji, jak call center czy rachunkowość, ale również zespołów zajmujących się zarządzaniem projektami, informatyką, a nawet zarządzaniem danymi lub ryzykiem - podkreślił. Pytany, czy powroty do Polski będą konsekwencją wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, Morawiecki odparł: "Brexit może jest małym katalizatorem, ale nie przesadzałbym z jego znaczeniem".

- Ludzie nie patrzą na takie zjawiska w sposób makroekonomiczny, ale mikroekonomiczny, przez swój własny pryzmat: jaka jest różnica w dochodzie, jakie są koszty życia. Jeśli w Londynie wynajem mieszkania, żywność, transport publiczny kosztują bardzo dużo, a w Lublinie, Białymstoku lub Warszawie jest proporcjonalnie dużo, dużo taniej, to taką decyzję (o powrocie) dużo łatwiej podjąć - powiedział.

- Można sobie wyobrazić, że część i tak by wróciła, ale dla dziesiątków tysięcy osób pojawiają się miejsca pracy, których nie byłoby bez naszych działań i wizyt tutaj. Prowadzę permanentne rozmowy z inwestorami z sektora finansowego i pokazuję im, jakie mamy przewagi konkurencyjne wobec innych krajów: znajomość 40 języków obcych przez młodych Polaków, bardzo duża uniwersalność, znajomość wielu sektorów... Jak dodamy do tego doświadczenie zebrane w Londynie, to jest to bardzo duży atut - mówił minister finansów.

Źródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL