Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzšd PiS

Premier: Nie ma obaw, że w 2017 r. zabraknie w budżecie pieniędzy

Premier Beata Szydło
PAP/ Radek Pietruszka
Nie ma obaw o to, że w 2017 roku w budżecie państwa braknie na cokolwiek pieniędzy - zapewniła w pištek premier Beata Szydło. Podkreœliła, że rzšd jest przygotowany, by w tym roku przyjšć projekt ws. obniżenia wieku emerytalnego.

Premier zaznaczyła w rozmowie z TVP Info, Polsatem i portalem 300Polityka, że rzšd chce zapewnić stabilnoœć budżetowš z jednej strony uszczelniajšc system podatkowy, a z drugiej przygotowujšc projekty na rzecz rozwoju.

Jak mówiła, minister finansów Paweł Szałamacha przygotował zestaw projektów ustaw dotyczšcych walki z unikaniem płacenia podatków oraz stworzenia systemu informatycznego w celu kontroli skarbowej. Jak mówiła, przygotowywana jest też "mała nowela podatku VAT". Ustawy te zacznš działać w 2016 roku - zapowiedziała szefowa rzšdu. "Przygotowujemy również dużš zmianę podatkowš, kompleksowš, w której będziemy m.in. zmieniali nie tylko VAT, ale również rozwišzania dotyczšce PIT i CIT" - zapowiedziała premier.

Dodała, że wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki przygotował z kolei plan prorozwojowy, który także zaowocuje wpływami do budżetu. "Nie ma obaw o to, że w 2017 roku braknie na cokolwiek pieniędzy" - oœwiadczyła szefowa rzšdu. Podkreœliła, że przyszłoroczny budżet będzie przygotowany od poczštku do końca przez obecnš ekipę rzšdzšcš. "W tym roku zastaliœmy budżet, który przygotowała poprzednia ekipa" - dodała Szydło.

Premier była pytana, czy rzšd będzie za wprowadzeniem obniżki podstawowej stawki VAT do 22 proc., czy też za utrzymaniem obecnej stawki - 23 proc. "Na pewno nikt nie będzie VAT-u podwyższał. Nie ma takiej możliwoœci. Czy powrócimy do poprzedniej stawki? Będę mogła to powiedzieć po półroczu" - zapowiedziała. Jak mówiła, "jeżeli okaże się, że dynamika wpływów z podatków utrzyma się (...), jeżeli ustawy, które zostanš wprowadzone, okażš się skutecznymi, po półroczu będziemy mogli powiedzieć, czy zdecydujemy się, żeby powrócić do poprzedniej stawki VAT".

Zaznaczyła, że ona osobiœcie chciałaby obniżenia stawki VAT, bo to napędziłoby gospodarkę i pomogło przedsiębiorcom. "Natomiast ocenę tego zostawiam sobie na pewien czas. Dzisiaj mogę na potrzeby tej dyskusji powiedzieć: obniżymy, wrócimy do poprzedniej stawki, ale wolę być ostrożna i wolę powiedzieć tak: po półroczu spotkamy się i wtedy będę mogła powiedzieć zdecydowanie: tak, czy nie" - mówiła szefowa rzšdu.

Premier zaznaczyła także, że projekt dotyczšcy podniesienia kwoty wolnej od podatku, który był zapowiedziany przez prezydenta, już jest w Sejmie. "W naszej ocenie w tej chwili, w tym stanie budżetu nie możemy pozwolić sobie na wprowadzenie kwoty w takiej wysokoœci, czyli od razu 8 tys., jak jest proponowane w projekcie prezydenta" - powiedziała premier.

Jak dodała, rzšd rozważa, "czy rozłożyć to na etapy i dochodzić stopniowo do kwoty wolnej od podatku w wysokoœci 8 tys. zł., czy też być może zastosować inny wariant, że "najpierw wprowadzić kwotę dla grupy, która ma niższe dochody" i "stopniowo dochodzić do tych, którzy majš wyższe dochody".

"Ale również chcemy przyjšć ten projekt jak najszybciej, by mógł obowišzywać od nowego roku" - zaznaczyła Szydło.

Premier zaznaczyła, że projekty dotyczšce 12 zł stawki wynagrodzenia oraz wprowadzenia 15-procentowego CIT dla małych przedsiębiorców sš już przygotowane. "Projekt 12 zł jest po uzgodnieniach i będzie trafiał na rzšd do przyjęcia, natomiast projekt dot. 15-procentowego CIT został wczoraj przez ministra finansów zgłoszony do uzgodnień. Te dwa projekty już sš i wejdš w życie niebawem, po uchwaleniu przez Sejm, myœlę, że to jest kwestia dwóch, trzech miesięcy" - zapowiedziała premier.

Szydło pytana była też o doniesienia nt. raportu ZUS, iż w cišgu kilku lat może on zbankrutować. W tym tygodniu "Gazeta Wyborcza" napisała, że ZUS wyliczył, iż w cišgu pięciu lat na emerytury i renty państwu zabraknie 250 mld zł, a w wersji pesymistycznej aż 400 mld.

"Mam opinie ekspertów, którzy mówiš, że te informacje, że ZUS-owi grozi bankructwo, sš przesadzone" - oœwiadczyła premier. "W tej chwili mianowaliœmy nowš prezes ZUS (...) i czekam na jej opinię. Będziemy coœ więcej mogli powiedzieć, kiedy ona będzie przygotowana" - dodała.

W trakcie debaty Beata Szydło pytana była też o protesty w Polsce, podczas których jej rzšdowi zarzuca się łamanie demokracji. "Demokracja w Polsce ma się œwietnie" - podkreœlała tłumaczšc, że œwiadczy o tym fakt, że "ludzie wychodzš na ulice, protestujš i nikt im tego nie zabrania".

"Dziœ od rana jeŸdziłam po Mazowszu, spotykałam się z ludŸmi i proszę mi wierzyć, nikt nie zapytał mnie o sprawy Trybunału Konstytucyjnego, o protesty (...), ludzie cieszš się, że będzie Rodzina 500 plus" - oœwiadczyła Szydło.

"Ludzie chcš normalnoœci (...), a normalnoœć dzisiaj dla człowieka to jest praca, godne wynagrodzenie, poczucie bezpieczeństwa dla rodziny" - podkreœliła.

Podczas podsumowujšcej 100 dni rzšdu pištkowej rozmowy z TVP Info, Polsatem i portalem 300Polityka premier była pytana o sprawę przyjmowania uchodŸców.

"Wizja, że do Europy będš przyjeżdżały kolejne grupy migrantów (...), asymilowały się i bezpiecznie zdobywały mieszkanie, pracę i wszystko będzie œwietnie przebiegało, była wizjš złudnš. Politycy europejscy, którzy podejmowali takš decyzję, zobowišzali się do tego. Tak, jak poprzedni rzšd. W mojej ocenie, ale myœlę, że też w ocenie coraz większej liczby przywódców państw europejskich, popełnili błšd i byli naiwni myœlšc, że to się uda zrobić" - podkreœliła premier.

Jak podkreœliła, kolejne szczyty w tej sprawie "niczego nie wnoszš, niczego nie rozwišzujš". Jej zdaniem, dzisiaj zarówno Polska, jak i Europa, nie sš gotowe na przyjmowanie uchodŸców. Jak powiedziała, "deklarujšc i kontynuujšc deklaracje poprzedniego rzšdu" - w tym roku Polska może przyjšć około 500 osób.

"Uważamy, że na tyle jesteœmy w stanie zabezpieczyć tych ludzi, jak i bezpieczeństwo Polaków. (...) Nie przyjęliœmy w tej chwili żadnego imigranta i w najbliższym czasie na pewno nie przyjmiemy. W najbliższym czasie możemy się na to zdecydować, ale chcemy mieć również prawo dokonywania oceny, czy dane osoby, które chciałyby do Polski przyjechać, (...) gwarantujš bezpieczeństwo polskim obywatelom" - dodała.

Szefowa rzšdu odniosła się również do pytania, czy Polacy, tak jak Węgrzy, powinni zdecydować w referendum o przyjęciu imigrantów. "Nie wiem, czy to jest dobre rozwišzanie. Być może tak (...). Zakładam, że w pewnym momencie trzeba będzie zapytać Polaków o to, czy powinniœmy przyjmować migrantów" - oceniła.

Premier oceniła w pištek, że poprzednicy rzšdu PiS popełnili błędy i zaniedbania w kwestii sprowadzeniu do Polski wraku samolotu TU-154M, który rozbił się w 2010 roku pod Smoleńskiem

"Trzeba przede wszystkim zachować takš zasadę - nie boimy się, nie mamy kompleksów, bronimy własnego stanowiska, przedstawiamy swoje racje i stajemy jak równy z równym do dyskusji, przedstawiamy argumenty. Jeżeli mówimy o relacjach z Rosjš, o powrocie wraku do Polski, tu sš zaniedbania poprzedników. Na poczštku œledztwa popełniono rażšce błędy" - podkreœliła.

"My chcemy doprowadzić do tego, żeby wrak do Polski wrócił. Sš zabiegi dyplomatyczne, będziemy to realizowali. Jeszcze raz chcę powiedzieć - w 2010 roku byłaby zupełnie inna sytuacja, w tej chwili po szeœciu latach, po tych zaniedbaniach, nasza sytuacja jest o wiele trudniejsza" - oœwiadczyła premier.

Szydło została zapytana, czy "autoryzuje słowa i działania ministra (spraw zagranicznych Witolda) Waszczykowskiego, który bardziej publicystycznie niż dyplomatycznie wypowiadał się m.in. o Angeli Merkel". Jak odpowiedziała, "każdy z ministrów mojego rzšdu bierze odpowiedzialnoœć za swoje decyzje, które podejmuje i za słowa, które wypowiada".

"Każdy polityk powinien ważyć słowa i tu się zgadzam. Każdy polityk, szczególnie jeżeli pełni odpowiedzialnš funkcję państwowš, musi uważać na swoje sformułowania. Szczególnie minister spraw zagranicznych, którego zdania mogš być też wyrwane z kontekstu" - zaznaczyła premier.

Jak mówiła, rzšd polski jest dziœ pod dużym ostrzałem nieuprawnionej krytyki ze strony polityków europejskich. "Trudno mi sobie wyobrazić, że miałabym się odnosić krytycznie do funkcjonowania jakiegoœ państwa czy instytucji europejskiej, tymczasem ważni politycy europejscy takie opinie - bez poznania faktów, tylko na podstawie zasłyszanych opinii, najczęœciej suflowanych przez politycznych graczy - wyrażali. Z tym się nie zgadzam i nie uważam, że powinniœmy takie rzeczy tolerować" - powiedziała Szydło.

Dodała także, że w przypadku każdego ministra, który nie będzie "realizował programu, z którym rzšd Prawa i Sprawiedliwoœci wyszedł do obywateli i który nie będzie bronił polskiej racji stanu, czy popełni rażšce błędy", zostanš wycišgnięte odpowiednie wnioski.

Szydło była także zapytana, czy jej rzšd udzieli wsparcia Donaldowi Tuskowi w walce o drugš kadencję na stanowisko szefa Rady Europejskiej. "Myœlę, że w tej chwili jest przedwczeœnie mówić o tym, jakie będš decyzje. Przede wszystkim sam Donald Tusk musi powiedzieć, czy chce się ubiegać o drugš kadencję" - podkreœliła.

Zaznaczyła, że "dla nas zawsze wartoœciš jest to, jeżeli Polak zajmuje ważne stanowisko w instytucjach międzynarodowych". "W tej chwili Donald Tusk jest Polakiem, który ma najwyższe stanowisko w instytucji międzynarodowej, natomiast ja też oczekuję, że jeżeli Polak pełni ważne stanowisko w instytucjach międzynarodowych, to potrafi, tak jak przedstawiciele innych narodów, wznoszšc się oczywiœcie ponad narodowe interesy, bo taka jest jego rola, ale potrafi jednak bronić, również interesów własnego państwa" - oœwiadczyła Szydło.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL