Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rynek pracy

Ekonomia na żšdanie zmienia rynek pracy

123RF
Tzw. uberyzacja to nowy trend, który odmieni model zatrudniania, również w tradycyjnych sektorach biznesu.

Rewolucja technologiczna stoi za nowym zjawiskiem na rynku pracy, które już w 2015 r. „The New York Times" nazwał „uberyzacjš pracy" (z ang. uberisation of work). To efekt oddziaływania na rynek pracy działalnoœci takich cyfrowych platform, jak Uber, Lyft, TaskRabbit czy Airbnb. Sposób, w jaki działajš na rynku, doczekał się także własnego okreœlenia – ekonomia na żšdanie (z ang. Economy On-Demand), a tę częœć rynku pracy zaczęto nazywać „kierowanš aplikacjami" (z ang. app-driven labour market).

– Okazuje się jednak, że to, co miało ograniczać się do firm działajšcych jedynie poprzez platformy internetowe, w szczególnoœci w takich branżach, jak rozrywka czy transport, ma duży wpływ również na inne sfery działalnoœci i kształt rynku pracy jako całoœci – komentuje Agnieszka Pytlas, partner zarzšdzajšcy w kancelarii Magnusson.

Według niej app-driven labor market ma wpływ na to, jak, w szczególnoœci młode osoby wchodzšce na rynek pracy, myœlš o swoim zatrudnieniu i aktywnoœci zawodowej. – Uberyzacja zatrudnienia może wkrótce pojawić się w wielu innych profesjach, także uznawanych za tradycyjne – podkreœla Agnieszka Pytlas.

Model biznesowy Ubera zakłada wyodrębnienie poszczególnych mniejszych zadań powierzanych osobom, na żšdanie, tylko jeœli sš potrzebni. Wynagrodzenie ich oparte jest o dynamicznie działajšcš zasadę podaży i popytu, przy wykorzystaniu nowoczesnej technologii.

– Nie bez znaczenia jest również, że stałym elementem takiego modelu biznesu jest œledzenie realizacji zlecenia na bieżšco oraz takie samo ocenianie jej efektów. Ten model działania roznosi się i pojawia już w tradycyjnych sektorach biznesu – wyjaœnia partner w kancelarii Magnusson.

To elastyczna forma, ale z punktu widzenia pracownika może budzić obawy. Podczas ubiegania się o zadanie często nie zna się bowiem ostatecznej stawki wynagrodzenia. Co więcej, system – przez to, że nie gwarantuje stałych zarobków – pozbawia wykonawców bezpieczeństwa socjalnego.

Choć wiele osób może sšdzić, że korzystanie z tego modelu jest dla pracownika raczej pomysłem na dorabianie niż zapewnieniem stałego Ÿródła utrzymania, to – jak przekonujš eksperci w najnowszym raporcie PKN Orlen „Gospodarka 4.0 – czas zmiany dla biznesu" – nic bardziej mylnego.

– W gospodarce 4.0 taki model rynku pracy, w którym będziemy znajdować sobie zatrudnienie (zadania i projekty do realizacji), korzystajšc z platform cyfrowych, stanie się normš – czytamy w raporcie Orlenu.

Wielu ekspertów ostrzega przed skutkami opierania działań w gospodarce o rzesze tzw. freelancerów. Dziœ jednak trudno przewidzieć, czy pracownicy „na żšdanie" wyprš tych etatowych. Z pewnoœciš uberyzacja zatrudnienia to wcišż raczkujšcy, aczkolwiek szybko rosnšcy sektor. Jak podaje brytyjska kancelaria CM Murray LLP, w ten sposób na życie w krajach tzw. starej Unii (UE15) zarabia między 60 a 94 mln osób, a już dwa lata temu wygenerowali oni 21,6 mld funtów przychodów.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL