Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rpkom

Polska liderem wzrostów przychodów z OTT

ROL
Digital TV Research przewiduje, że do 2021 roku wpływy ze sprzedaży dostępu do materiałów wideo w sieci wzrosnš w Polsce aż o 220 mln dol. i będzie to najwyższy (kwotowo) po Rosji wzrost na rynku Europy Wschodniej. Za pięć lat w regionie serwisy SVoD subskrybować będzie już prawie 20 mln ludzi (obecnie jest to niecałe 3,5 mln). Rozwój rynku nie będzie wyłšcznie skutkiem europejskiej ekspansji Netfliksa, ale i mobilizacji lokalnych operatorów tego typu usług. Oprócz treœci na żšdanie on-line coraz lepiej oglšdajš się wydarzenia na żywo, w tym relacje z największych wydarzeń sportowych.

To plasuje nas w œcisłej czołówce 18 krajów Europy Wschodniej, do jakich zaliczajš nas analitycy (obejmuje ona m.in. kraje bałtyckie, rejon byłej Jugosławii, Rosję i Ukrainę). Jak podaje Digital TV Research, z 1,5 mld dol. nowych przychodów, jakie branża wideo w sieci odnotuje między 2015 i 2021 rokiem aż 724 mln zapewniš platformy rosyjskie, a następnie polskie (220 mln dol.). Dzięki temu rynek serwisów  subskrypcyjnych SVoD, filmów wypożyczanych w sieci (takš opcję ma np. iTunes) czy AVoD (darmowych platform udostępniajšcych filmy w zamian za oglšdanie reklam) w regionie skoczy przychodowo do 1,98 mld dol. w 2021 r. z niecałego 0,5 mld dol. w 2015 r. i będzie prawie trzykrotnie wyższa niż w tym roku.

Subskrypcje pobijš reklamy

Choć liczby te wydajš się bardzo wysokie, zdaniem Simona Murraya, głównego analityka Digital TV Research, rynek serwisów OTT w Europie Wschodniej jest po prostu wcišż niedojrzały. – Bardziej niż pozostałe regiony œwiata. Choć sytuacja tam już się zmienia dzięki startowi kilku nowych platform, region wcišż ma ogromne pole do wzrostów - uważa. I nie chodzi tylko o prawdopodobny rozwój Netliksa, który w styczniu ruszył w całej Europie, ale o to, jak może wpłynšć na rozwój lokalnych rynków tego typu usług. – Netflix był po tym starcie krytykowany za zbyt wygórowane ceny (8-12 dol. miesięcznie), brak lokalnych treœci i napisów i wcišż nie ogłosił żadnego lokalnego partnerstwa. Być może ma plany poprawienia się, ale jeœli w ogóle, powinien działać szybko, zanim  lokalni gracze (zwłaszcza w Rosji i w Polsce) mocniej stanš na nogach – ocenia Murray.

Z danych Digital TV Research wynika, że kluczowš zmianš, jaka zaznaczy się na rynku już w tym roku, jest to, że największy strumień przychodów zacznie po raz pierwszy płynšć do operatorów OTT z opłat subskrypcyjnych, a nie z reklam. W Europie Wschodniej wpływy z subskrypcji wyniosš w 2016 r.  260 mln dol. (czyli 40 proc. wszystkich), a te z reklam: 234 mln. W 2021 roku abonenci zapewniš już 58 proc. wszystkich przychodów (i będzie to 1,14 mld dol.). Liderem przyrostów tych wpływów także będzie Rosja, za którš uplasuje się Polska.

Będzie to nie tyle efekt wzrostu cen, ile przybywania nowych płacšcych abonentów OTT. Na koniec ubiegłego roku było ich jeszcze w całym regionie 3,36 mln (czyli prawie 30-krotnie więcej niż  w 2010 roku), a w 2021 roku ta liczba skoczy do aż 19,7 mln, przy czym ponad 10 mln z nich będš stanowić Rosjanie. - Według danych ComScore ok. 60 mln Rosjan miesięcznie oglšda wideo w sieci, a oni mierzš tylko odbiór wideo desktopowo, nie analizujš rynku mobilnego ani smart TV. ComScore podaje także, że miesięcznie streamingowanych jest w Rosji 20 mld strumieni wideo, co daje jej trzecie miejsce na œwiecie za USA i Chinami – mówił w niedawnej rozmowie z rpkom.pl  Egor Yakovlev, założyciel Tvigle, jednej z największych rosyjskich platform z wideo on-line z ok. 8 mln użytkowników miesięcznie.

Rosnšca popularnoœć serwisów płatnych będzie zapewne skutkiem działań operatorów, którzy już dziœ sš ciężko doœwiadczani przez popularnoœć programów blokujšcych reklamy w sieci.

Igrzyska przed komputerem i komórkš

Ciekawostkš jest, że serwisy subskrypcyjne sš częœciej używane z urzšdzeń mobilnych. Jak wynika z raportu firm Ooyala za I kwartał tego roku (powstaje w oparciu o badania przeprowadzane w 130 krajach œwiata), aż 55 proc. odtworzeń wideo w serwisach subskrypcyjnych pochodzi ze smartfonów i tabletów, podczas gdy w przypadku serwisów reklamowych analogiczny odsetek odtworzeń pochodzi z komputerów stacjonarnych (smart fony odpowiadajš za 39 proc., a tablety zaledwie za 6 proc.). Potwierdza się oczywista obserwacja, że na urzšdzeniach mobilnych użytkownicy chętniej oglšdajš krótkie formy, podczas gdy smart TV przycišga widzów dłuższych, ponad 20-minutowych form (co oznacza programy telewizyjne i filmy). Statystyczny widz wg Ooyala porzuca internetowy streaming wideo, jeœli buforowanie trwa dłużej niż 6 sekund. W przypadku wydarzeń na żywo ma trochę więcej cierpliwoœci, bo potrafi poczekać nawet do 30 sekund.

Z danych GlobalWebIndex wynikało, że gros (88 proc.) europejskich fanów Euro 2016 to second-screenersi korzystajšcy przy oglšdaniu meczów głównie ze smartfonów. A na dojrzałym rynku w  USA widzowie innego tegorocznego wielkiego sportowego show – igrzysk w Rio de Janeiro, z jednej strony deklarujš, że zamierzajš œledzić je głównie na ekranach telewizorów (z badania Rubicon Project oraz Penn, Schoen & Berland Associates wynika, że aż 84 proc. Amerykanów wybierze telewizor), ale aż 44 proc. stawia także na na streaming on-line na komputerze stacjonarnym, a dalsze 36 proc. będzie oglšdało relacje live on-line na urzšdzeniach mobilnych. Co łšcznie daje 80 proc., a więc odsetek porównywalny do tego definiujšcego widzów telewizyjnych.

ródło: rpkom.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL