Ewakuacja Sint Maarten - najpierw Amerykanie, potem reszta

aktualizacja: 11.09.2017, 09:04
Foto: AFP

Stany Zjednoczone wznowiły ewakuację ludzi, którzy zostali uwięzieni na karaibskiej wyspie Sint Maarten po przejściu huraganu Irma. W pierwszej kolejności pomoc dostaną obywatele USA

REDAKCJA POLECA
12.09.2017
MSZ: Ostatni Polacy opuszczają Sint Maarten
11.09.2017
American Airlines wznawiają loty z Miami
11.09.2017
Dominikana: Miejscowości turystyczne działają bez zmian
kariera
Jak przekonać szefa do awansu?

W momencie uderzenia Irmy na francusko-holenderskiej wyspie Sint Maarten przebywało około 6 tysięcy Amerykanów. Rząd USA ewakuował już 1200 z nich, ale akcję trzeba było przerwać z powodu nadejścia innego huraganu, Josego.

Wczoraj wznowiono loty samolotów, które zabierają turystów ze zdewastowanej wyspy. W akcji uczestniczy 6 wojskowych maszyn transportowych C-130 i dwa helikoptery HH-60. W pierwszej kolejności z wyspy zabierane są osoby wymagające pomocy medycznej, a po nich pozostali Amerykanie.

- Udzielimy pomocy obywatelom innych krajów, gdy będziemy mieć wolne miejsca. Bezpieczeństwo obywateli USA jest naszym priorytetem - oświadczyła rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert, wyjaśniając, że władze Stanów Zjednoczonych rejestrują wnioski dotyczące obcokrajowców.

Tymczasem amerykańscy turyści narzekają, że działania ich rządu są niewystarczające. W wywiadach telewizyjnych zwracają uwagę, że tysiące obywateli USA pozostaje na Sint Maarten bez żywności i dostępu do elektryczności. Amerykańskie władze tłumaczą, że pomoc turystom jest utrudniona ponieważ Stany Zjednoczone nie mają na tej wyspie konsulatu.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE