Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Reprywatyzacja w Warszawie

Jaki: rodzina Waltzów miała świadomość, że próbuje odzyskać Noakowskiego 16 w złej wierze

PAP/Leszek Szymański
Komisja weryfikacyjna dotarła do nowych dokumentów ws. Noakowskiego 16: wyroku skazujšcego jednego z fałszerzy i do zeznań Romana Kępskiego - wuja Andrzeja Waltza - z których wynika, że miał on œwiadomoœć, iż stara się o kamienicę w złej wierze - poinformował szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki.

Jaki powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej w Ministerstwie Sprawiedliwoœci, że komisja poszukiwała brakujšcych dokumentów dot. losów kamienicy przy Noakowskiego 16.

"OdnaleŸliœmy w archiwum w Sšdzie Okręgowym w Olsztynie i Mławie akta z postępowania dyscyplinarnego jednego z tych fałszerzy, tzn. sędziego Jana Wierzbickiego. W tych aktach znaleŸliœmy kluczowš sprawę - nie doœć, że znaleŸliœmy wyrok skazujšcy, którego wszyscy poszukiwali od dziesištek lat, wyrok skazujšcy Leona Kalinowskiego. ZnaleŸliœmy również dowód na to, że Roman Kępski miał pełnš œwiadomoœć, czyli rodzina Waltzów miała pełnš œwiadomoœć, że próbuje odzyskać kamienicę w złej wierze" - podkreœlił wiceszef MS.

Dodał, że Roman Kępski był przesłuchiwany ws. Noakowskiego 16 przez organy bezpieczeństwa PRL. Wiceminister zaznaczył, że organy państwa pytały Romana Kępskiego, czyli rodzinę państwa Waltzów, czy wiedział o fałszerstwie dokumentów dot. Noakowskiego 16 i czy miał œwiadomoœć, że ta kamienica został mu przekazana w wyniku fałszerstwa.

Patryk Jaki przytoczył odpowiedŸ Kępskiego: "Nie uważam za wykluczone, że popełniono fałszerstwo, mogłem bezwiednie paœć jego ofiarš, gdyby tak było, to oczywiœcie byłaby to moja strata". Jaki podkreœlił, że pod przesłuchaniem jest podpis Romana Kępskiego.

"W œwietle tych nowych dokumentów, które nigdy wczeœniej nie były publikowane, nie ma żadnych wštpliwoœci, że Roman Kępski miał œwiadomoœć, że stara się o kamienicę w złej wierze, a w zwišzku z powyższym cała linia i cala transakcja powinna być nieważna" - powiedział Jaki.

Komisja weryfikacyjna badała sprawę Noakowskiego 16 w ub. tygodniu; do częœci tej nieruchomoœci w 2003 r. prawo nabył m.in. mšż prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Andrzej Waltz zeznał przed komisjš, że nie rozmawiał z żonš o sprawie Noakowskiego 16. "To była moja sprawa spadkowa, ustaliliœmy, że ona się tym nie interesuje" - zeznał przed komisjš. Dodał, że nie otrzymał żadnych dokumentów nt. nieprawidłowoœci. Gronkiewicz-Waltz w poniedziałek nie stawiła się jako œwiadek - oœwiadczyła, że odmawia zeznań jako œwiadek, bo sprawa dotyczy jej męża.

Przed wojnš właœcicielami Noakowskiego 16 były osoby pochodzenia żydowskiego, które zginęły w czasie II wojny œwiatowej. W 1945 r. Leon Kalinowski, wraz z Leszkiem Wiœniewskim i Janem Wierzbickim, zaczšł posługiwać się w warszawskich urzędach antydatowanym na czas sprzed wojny pełnomocnictwem właœcicieli do dysponowania przez niego ich nieruchomoœciš; miał on sfałszować akt notarialny i wypisy z niego. Dzięki temu Kalinowski sprzedał kamienicę Romanowi Kępskiemu (wujowi Andrzeja Waltza) i Zygmuntowi Szczechowiczowi. Potem okazało się, że wojnę przeżyła Maria Oppenheim, żona jednego z dawnych właœcicieli, która wykazała oszustwo. Pod koniec lat 40. Kalinowski został skazany na więzienie. Sšd unieważnił też wtedy pełnomocnictwa, którymi się posługiwał.

Po wydaniu "dekretu Bieruta", Kępski i Szczechowicz wszczęli - jako pokrzywdzeni przez dekret - postępowanie o ustanowienie prawa własnoœci czasowej gruntu pod kamienicš, czego odmówiono im w 1952 r. W 2001 r. Samorzšdowe Kolegium Odwoławcze uchyliło orzeczenie z 1952 r. W 2003 r. prezydent m.st. Warszawy ustanowił prawo użytkowania wieczystego nieruchomoœci na rzecz kilkunastu spadkobierców Kępskiego i Szczechowicza, w tym - Andrzeja Waltza i jego córki. W 2007 r. 91 proc. udziału kamienicy nabyła od nich Fenix Group. Według mediów, rodzina Gronkiewicz-Waltz miała na tym zarobić 5 mln zł.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL