Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Reprywatyzacja w Warszawie

Andrzej Waltz stawił się przed komisją weryfikacyjną

PAP/ Bartłomiej Zborowski
Rozpoczęła się druga rozprawa komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji ws. kamienicy przy ul. Noakowskiego 16. W poniedziałek nie stawiła się wezwana jako świadek Hanna Gronkiewicz-Waltz. We wtorek stawił się jako świadek jej mąż - Andrzej, który w 2003 r. nabył część praw do kamienicy.

Komisja zaczęła badać tę reprywatyzację w poniedziałek. Prezydent stolicy oświadczyła, że odmawia zeznań, bo sprawa dotyczy jej męża. Komisja przesłuchała b. szefa BGN Marcina Bajkę oraz dwoje lokatorów kamienicy. - Miałem przeczucie, że pani prezydent uważa, że wszystko było w porządku - zeznał Bajko. Lokatorzy mówili o nękaniu ich m.in. przez spółkę Fenix, która w 2007 r. nabyła większość udziałów w kamienicy. Po reprywatyzacji czynsze w dwa lata podwyższono ponad o 1000 proc. - mówili.

We wtorek oprócz Waltza mają zeznawać lokatorzy kamienicy, Krzysztof Kawalec – prokurent Fenix Capital, Andrzej Kawalec – członek RN Fenix Capital, Radosław Martyniak – likwidator FC SPV Noakowskiego sp. z o.o. w likwidacji oraz b. urzędniczka miasta Gertruda J.-F. (podejrzana w jednej ze spraw reprywatyzacyjnych - przyp. red.).

Mieszkańcy dostarczyli prezydent Hannie Gronkiewicz-Waltz wiedzę, że decyzję o zwrocie wydano na podstawie fałszywego dokumentu; jej obowiązkiem było wznowienie postępowania - oceniał we wtorek szef komisji Patryk Jaki. Mówił, że komisja dysponuje nowymi dowodami w sprawie. - My te dowody pokażemy po zakończeniu rozpraw - dodał.

Przed wojną właścicielami Noakowskiego 16 były osoby pochodzenia żydowskiego, które zginęły w czasie II wojny światowej. W 1945 r. Leon Kalinowski, wraz z Leszkiem Wiśniewskim i Janem Wierzbickim, zaczął posługiwać się w warszawskich urzędach antydatowanym na czas sprzed wojny pełnomocnictwem właścicieli do dysponowania przez niego ich nieruchomością; miał on sfałszować akt notarialny i wypisy z niego. Dzięki temu Kalinowski sprzedał kamienicę Romanowi Kępskiemu (wujowi Andrzeja Waltza) i Zygmuntowi Szczechowiczowi. Potem okazało się, że wojnę przeżyła Maria Oppenheim, żona jednego z dawnych właścicieli, która wykazała oszustwo. Pod koniec lat 40. Kalinowski został skazany na więzienie. Sąd unieważnił też wtedy pełnomocnictwa, którymi się posługiwał.

Po wydaniu "dekretu Bieruta", Kępski i Szczechowicz wszczęli - jako pokrzywdzeni przez dekret - postępowanie o ustanowienie prawa własności czasowej gruntu pod kamienicą, czego odmówiono im w 1952 r. W 2001 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło orzeczenie z 1952 r. W 2003 r. prezydent m.st. Warszawy ustanowił prawo użytkowania wieczystego nieruchomości na rzecz kilkunastu spadkobierców Kępskiego i Szczechowicza, w tym - Andrzeja Waltza i jego córki. W 2007 r. 91 proc. udziału kamienicy nabyła od nich Fenix Group. Według mediów, rodzina Gronkiewicz-Waltz miała na tym zarobić 5 mln zł.

- Gronkiewicz-Waltz w sprawie Noakowskiego 16 schowała "głowę w piasek", stała się zakładniczką lobby reprywatyzacyjnego - zeznał lokator kamienicy Krzysztof Lewandowski. Podkreślił, że A. Waltz zaniżył liczbę udziałów w kamienicy, bo faktycznie posiadał 6,84 proc., a nie 0,068 proc. jak podawał. Świadek mówił, że lokatorzy robili, co w ich mocy, żeby zaalarmować opinię publiczną dowodami "kradzieży" kamienicy przez Kępskiego - który ich zdaniem nie mógł być uznany za stronę procesu reprywatyzacyjnego, bo nigdy nie był następcą prawnym dawnych właścicieli.

W 2016 r. Andrzej Waltz oświadczył, że pozostaje w przekonaniu, iż postępowanie zwrotowe Noakowskiego 16 było prawidłowe i zgodne z prawem. Wyjaśniał, że jest jednym ze spadkobierców praw do nieruchomości po zmarłej ciotce, Halinie Kępskiej. Dodał, że w sierpniu 2003 r. zostały wydane przez ówczesnego prezydenta m.st. Warszawy Lecha Kaczyńskiego decyzje, podpisane z jego upoważnienia przez urzędnika BGN. "Na ich podstawie otrzymałem, wraz z pozostałymi jedenastoma spadkobiercami, prawo użytkowania wieczystego gruntów na 99 lat. Mój udział w ustanowionym prawie wynosił 0.0684" - podkreślał.

Jesienią 2016 r. Gronkiewicz-Waltz złożyła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego wniosek o wznowienie postępowania ws. Noakowskiego 16. Napisała do SKO, że postępowania zakończone decyzją zwrotową z 2003 r. "mogły zostać przeprowadzone na podstawie dokumentów, co do których istnieje możliwość, iż zostały sfałszowane". SKO wznowiło postępowanie. W grudniu 2016 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo ws. doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci nieruchomości przy Noakowskiego 16 przez "wyzyskanie błędu co do jej stanu prawnego".

Fenix Group nabyła kamienicę zgodnie z prawem za rynkową cenę około 16 mln zł; z punktu widzenia kupującego sytuacja nieruchomości była przejrzysta - oświadczyła spółka.

Komisja uchyliła już decyzje władz miasta o przyznaniu Maciejowi M. praw do dwóch działek przy ul. Twardej oraz do nieruchomości Sienna 29; o przyznaniu Marzenie K., Januszowi P. i mec. Grzegorzowi M. praw do działki Chmielna 70; o przyznaniu spadkobiercom i Markowi M. praw do Nabielaka 9 (gdzie mieszkała Jolanta Brzeska); o zwrocie spadkobiercom trzech działek na pl. Defilad; o przyznaniu poszczególnym spadkobiercom praw do Poznańskiej 14, Marszałkowskiej 43 i Nowogrodzkiej 6a. Żadnej z tych decyzji nie zbadał jeszcze sąd administracyjny.

Źródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL