Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Reprywatyzacja w Warszawie

"Grupa przestępcza? Kogo prezydent miała na myśli"

PAP/ Paweł Supernak
Z jednej strony prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie uznaje komisji weryfikacyjnej, z drugiej zaskarża jej decyzje - zwracajš uwagę posłowie PiS Paweł Lisiecki i Jan Mosiński.

Posłowie PiS, którzy zasiadajš w komisji weryfikacyjnej ds reprywatyzacji w Warszawie, odnieœli się w pištek do publikacji portalu Onet.pl napisał, że prezydent Warszawy zaskarżyła do sšdu ustalenia komisji weryfikacyjnej, na podstawie których przywrócono miastu kilka nieruchomoœci.

Według portalu do 10 paŸdziernika 2017 roku m.st. Warszawa, reprezentowane przez Gronkiewicz-Waltz, złożyło do Wojewódzkiego Sšdu Administracyjnego pięć skarg na uzasadnienie decyzji komisji weryfikacyjnej, dotyczšce uchylenia reprywatyzacji i odmowy uwzględnienia wniosku dekretowego. Portal podał, że chodzi o nieruchomoœci leżšce w samym centrum stolicy: Chmielnš 70, Siennš 29, Twardš 8 i 10, warte setki milionów złotych.

- Z jednej strony Hanna Gronkiewicz-Waltz nie uznaje komisji, a z drugiej zaskarża jej decyzje. Jest tu pewnego rodzaju dwoistoœć. Pokazuje to, że działania ratusza sš niejasne - powiedział Lisiecki na pištkowej konferencji prasowej w Sejmie.

Według Mosińskiego, prezydent Warszawy, postawiła się "w złym œwietle jako prawnik". Jego zdaniem, Gronkiewicz-Waltz "w swoich skargach, rozstrzygnięcia i uzasadnienia decyzji komisji weryfikacyjnej chce rozpatrywać oddzielnie" podczas gdy - jak mówił - "Naczelny Sšd Administracyjny wielokrotnie wskazywał", że tych dwóch elementów nie da się analizować oddzielnie.

Rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk podkreœlił w rozmowie z PAP, że miasto, reprezentowane przez prezydenta m.st. Warszawy, zaskarżyło fragmenty uzasadnień w sprawach dotyczšcych nieruchomoœci przy ul. Twardej 8 i 10, Siennej 29 i Chmielnej 70. - Podkreœlaliœmy w złożonych skargach, że rozstrzygnięcia (sentencje) decyzji komisji sš korzystne dla miasta i jako takie nie sš przedmiotem zaskarżenia. Przedmiotem zaskarżenia sš wyłšcznie niektóre fragmenty uzasadnień decyzji - przekazał.

Miasto podkreœla, że możliwoœć zaskarżenia samego uzasadnienia decyzji, która nie skutkuje uchyleniem decyzji, ale uchyleniem wyłšcznie okreœlonych fragmentów uzasadnienia decyzji, została potwierdzona w orzecznictwie sšdów administracyjnych.

Na konferencji prasowej Lisiecki nawišzał też do jednej z wypowiedzi prezydent Warszawy podczas pištkowej konferencji ratusza, na której zaprezentowano wyniki wykonanego przez niezależne biuro audytu reprywatyzacji w Warszawie. Chodzi o słowa, że działała "grupa przestępcza wychodziła daleko poza urzędników", których zwolniła Gronkiewicz-Waltz.

Poseł PiS odnoszšc się do tej wypowiedzi, pytał po czyjej stronie stroi prezydent stolicy: "przestępców czy prawa". - Kogo pani prezydent miała na myœli, twierdzšc, że sš grupš przestępczš? To wymaga wyjaœnienia. Prokuratura powinna zajšć się tym wštkiem wypowiedzi Hanny Gronkiewicz Waltz - stwierdził.

- Okazało się, że wtedy, kiedy była taka pierwsza grubsza afera z ogródkami działkowymi na Waszyngtona, zmieniono oczywiœcie dyrektora, natomiast nie zmieniono reszty osób. I w zwišzku z tym, skoro już na mnie trafiła kolejna sprawa, właœnie jak się okazuje teraz, działała grupa przestępcza, która wychodziła daleko poza tych kilku urzędników, których dyscyplinarnie zwolniłam i w zwišzku z tym to jest taki audyt całkowity zrobiony przez biuro audytu, które jest niezależne - powiedziała prezydent stolicy na pištkowej konferencji prasowej.

Dopytywana, czy audyt ws. reprywatyzacji potwierdza, że w ratuszu działała zorganizowana grupa przestępcza, prezydent stolicy odpowiedziała: "Audyt potwierdza, że były nieprawidłowoœci, natomiast prokuratura musi potwierdzić, że nie w ratuszu, tylko w całej tej - sšdach, notariuszach - administracji działała grupa przestępcza. To wynika już z informacji prasowych".

Lisiecki powiedział, że komisja weryfikacyjna zapozna się z wynikami audytu oraz poprosi ratusz o "wszelkie zwišzane z nim dokumenty". Jego zdaniem, "z konferencji prezydent Warszawy" wynika, że audyt przeprowadzili stołeczni urzędnicy, a nie zewnętrzna firma. W jego ocenie, "rodzi się pytanie, czy nie byli oni zainteresowani tym, by audyt wypadł on dobrze dla ratusza".

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL