Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Radcowie

Radcy prawni: potrzebne sš zmiany rozważne i odważne

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Radcy prawni chcš pomagać.

To właœnie odpowiednia chwila, by sięgnšć do historii zawodu radcy prawnego, jego samorzšdu i roli, jakš odgrywa już od 35 lat w Polsce.

Jest to samorzšd zawodu zaufania publicznego i ma do odegrania szczególnš rolę w państwie prawa.

Dzięki radcom prawnym pełnišcym funkcję w organach samorzšdu zawodowego: Andrzejowi Kalwasowi, Elżbiecie Kwiatkowskiej-Falęckiej, Zenonowi Klatce, Tadeuszowi Ćwiklińskiemu i innym, doprowadzony został do dzisiejszej pozycji.

Naczelnš zasadš radców prawnych jest naturalna aktywnoœć, utożsamianie się z tym samorzšdem i działanie na jego korzyœć w interesie publicznym.

W latach 1995–2004 prezesem Krajowej Rady Radców Prawnych był Andrzej Kalwas i w tym okresie była tzw. wielka nowelizacja ustawy zawodowej (1997 r.), która wyposażyła radców prawnych w pełne kompetencje do wykonywania komplementarnej pomocy prawnej.

Niestety organa naszego samorzšdu nie tylko nie uczš odwagi aplikantów radcowskich, ale także nie doceniajš znaczenia kultywowania tradycji. A przecież w ten sposób buduje się jego siłę.

Dobrze jest zamyœlić się nad tym zagadnieniem, tak ważnym dla œrodowiska radców prawnych, wykonujšcych swoje obowišzki zgodnie z interesem publicznym.

Samorzšd radców prawnych działajšcy w interesie publicznym i dla jego ochrony, podjšł też cennš inicjatywę pomocy prawnej pro bono.

Przeczytałem artykuł „Nieodpłatna pomoc – trzeba rozważnych zmian" („Rzeczpospolita" z 23 maja 2017 r.), autorstwa byłego prezesa KRRP Dariusza Sałajewskiego i byłego wiceprezesa Zbigniewa Pawlaka i jako osoba, która cišgle œwiadczy pomoc prawnš pro bono, uważam, że mam prawo i obowišzek podzielić się kilkoma refleksjami na ten temat.

Autorzy majš rację, że „para poszła w gwizdek", ale należałoby dodać, że i system nieodpłatnej pomocy prawnej stworzono „na pół gwizdka".

Autorzy chyba przez zapomnienie pominęli, że pierwszy projekt ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej finansowanej przez państwo przygotował w 2005 r. ówczesny minister sprawiedliwoœci, nasz kolega radca prawny Andrzej Kalwas, były prezes KRRP.

Nie był to bynajmniej projekt na „pół gwizdka", obejmował pomoc prawnš przedsšdowš i zastępstwo procesowe przed sšdami i miał być realizowany wyłšcznie przez profesjonalistów, tj. radców prawnych oraz adwokatów. Został uznany za „zbyt drogi". Obecny także nie jest tani, a przecież na tak humanitarny i leżšcy w interesie publicznym cel pieniędzy nigdy nie powinno zabraknšć.

Uniemożliwia się jednak działanie radcom prawnym, którzy chcš nadal aktywnie projekt realizować. Zapotrzebowanie na pomoc prawnš pro publico bono stale roœnie. Tymczasem w warszawskiej Izbie Radców Prawnych zlikwidowano Klub Radców Prawnych przy placu Konstytucji 5, gdzie pomoc prawna była œwiadczona, i nie udostępniono lokalu zastępczego, mimo próœb wysyłanych na piœmie.

Tak więc potrzeba w tej dziedzinie nie tylko „rozważnych zmian", jak to piszš autorzy komentowanego tekstu, lecz także zmian odważnych i dajšcych możliwoœć prowadzenia tej ważnej misji.

Autor jest radcš prawnym, laureatem nagrody Kryształowe Serce Radcy Prawnego w 2014 r.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL