Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Publicystyka

Mettler, Świeboda: Unia jutra, czyli powrót do przyszłości

materiały prasowe
Powinniœmy maksymalnie wykorzystać nowy klimat nadziei, aby rozmawiać o przyszłoœci UE. Wiemy z doœwiadczenia, że kiedy powraca optymizm, odkładanie trudnych decyzji i zmian na póŸniej to najgorsze rozwišzanie – piszš szefowie think tanku Komisji Europejskiej.

Po niemal dziesięciu latach kryzysu na wielu frontach, do Europy powrócił optymizm. Europejczycy odzyskali wiarę w wartoœć wspólnoty w obliczu globalnych problemów i trudnoœci, z jakimi borykajš się społeczeństwa. Mówi się, że jest to reakcja na wydarzenia w Wielkiej Brytanii i w Ameryce. To prawda, ale tylko częœciowa. Jeœli ktoœ zastanawiał się, do czego może doprowadzić wyjœcie z UE lub osłabienie multilateralizmu, teraz może się o tym przekonać na własne oczy.

Sš jednak jeszcze przynajmniej dwa inne powody odzyskania wiary w integrację europejskš. Po pierwsze, pozytywny plan działań na rzecz zmian przynosi efekty. W strefie euro i w całej UE zatrudnienie znajduje się na najwyższym odnotowanym dotychczas poziomie. Zwiększajš się inwestycje, a wzrost gospodarczy ma według prognoz rosnšć dwa razy szybciej niż w USA. Po drugie, na szczęœcie w UE mamy przywódców, którzy przy okazji niedawnych wyborów krajowych nie poddali się populizmowi, tylko twardo obstawali za demokracjš, reformami i UE. Wspierały ich postępowe organizacje obywatelskie, takie jak Pulse of Europe, które opowiadały się za wartoœciami europejskimi na całym kontynencie.

Tutaj powróćmy do wrzeœnia 2016 r., kiedy w swym corocznym orędziu o stanie Unii przewodniczšcy Komisji Europejskiej zapowiedział publikację białej księgi w sprawie przyszłoœci Europy. ZapowiedŸ Jeana-Claude'a Junckera – zaledwie trzy miesišce po tym, gdy Wielka Brytania niestety zagłosowała za wyjœciem z UE – uznano za odważne posunięcie. Zdaniem wielu było jednak skazane na porażkę, ponieważ, jak się wtedy wydawało, Unia Europejska stała na skraju przepaœci. Jednak gdy w marcu 2017 r., tuż przed uruchomieniem przez Wielkš Brytanię procedury na podstawie art. 50 Traktatu UE, otwierajšcej drogę do wyjœcia z Unii, białš księgę opublikowano, od razu skupiono się na budowaniu wspólnej przyszłoœci dla tych państw, które pozostajš we wspólnocie. Dlatego dokument ten często nazywa się „aktem urodzenia" UE-27.

Teraz, kiedy umacnia się ożywienie gospodarcze, a populizm został na razie zatrzymany, powinniœmy maksymalnie wykorzystać nowy klimat nadziei, aby rozmawiać o przyszłoœci UE. Wiemy z doœwiadczenia, że kiedy powraca optymizm, odkładanie trudnych spraw i zmian na póŸniej to najgorsze rozwišzanie. WyraŸnie widać, że Europejczycy, majšc już pojęcie o rozwišzaniach alternatywnych, sš gotowi do zaangażowania się w nasze wspólne przedsięwzięcie. Wiele państw członkowskich, ale także innych podmiotów, zdaje sobie sprawę, że dezintegracja, demokracja nieliberalna i populizm to prawdziwe zagrożenia tradycji demokratycznej, wolnoœci i tolerancji, które tak mozolnie zdobywały pole w ostatnich dziesięcioleciach i które większoœć społeczeństwa uznawała za oczywiste.

W żadnym wypadku nie oznacza to jednak, że Unia nie powinna się zmieniać. Dzięki Brexitowi i Trumpowi może tymczasowo odrodzić się nasze poczucie przynależnoœci do europejskiej wspólnoty. Na dłuższš metę jednak Europa może prosperować tylko dzięki swej nowej żywotnoœci i mocnemu uzasadnieniu swoich poczynań.

Biała księga składa się z dwóch równie ważnych częœci. Jedna z nich dotyczy długoterminowych tendencji, które będš kształtować przyszłoœć Europy – od zmian technologicznych do ery mobilnoœci i pragnienia bezpieczeństwa wobec nowych zagrożeń. W drugiej częœci zawarto pięć scenariuszy rozwoju UE do 2025 r. Inaczej niż w przeszłoœci tym razem Komisja Europejska nie zaproponowała jednej wybranej wizji politycznej. Stało się tak nie tylko z powodu daty publikacji białej księgi – w samym œrodku okresu wyborczego w wielu państwach unijnych. Postšpiono tak z przekonania, że Unia stoi przed całš seriš podstawowych wyborów politycznych dotyczšcych kierunku przyszłej integracji, które powinny być czytelne, a nie dokonywane za zamkniętymi drzwiami. Komisja nie powinna się również uważać za jedyne Ÿródło wiedzy o najlepszych konstruktywnych rozwišzaniach. Potrzebna jest ogólnoeuropejska debata z udziałem obywateli, prowadzona za pomocš nowych œrodków komunikacji i uwzględniajšca opinie wszystkich.

Aby wesprzeć te działania, białej księdze towarzyszy seria dokumentów otwierajšcych debatę nad kwestiami kształtujšcymi przyszłoœć Europy. Czy chodzi o wymiar społeczny, globalizację i obronę, czy też o przyszłoœć unii gospodarczej i walutowej oraz finansów unijnych, jest oczywiste, że do 2025 r. Europa może podšżać bardzo różnymi drogami. Ważne jest jednak, aby możliwe rozwišzania, a także nieodłšczne kompromisy zostały szeroko przedyskutowane i lepiej zrozumiane. Opracowanie różnych scenariuszy umożliwia odejœcie od często zbyt uproszczonych i dwubiegunowych debat z przeszłoœci, które ograniczały się do popierania bliższej lub luŸniejszej integracji europejskiej.

Oczywiœcie, debatowanie ma sens tylko jeœli ostatecznie prowadzi do konkretnych decyzji. Ten moment właœnie się zbliża. Komisja nie powinna przesšdzać o konkretnych wyborach politycznych, których dokonajš przywódcy państw unijnych i którym sprzyjać będzie opinia publiczna. Plany na najbliższe miesišce to dwa zasadnicze wyzwania dla KE. Po pierwsze, opracowanie szczegółowych wersji pięciu scenariuszy przyszłoœci Europy wraz z wytycznymi dotyczšcymi skutków i sposobu ich realizacji. Tu również trzeba zachować neutralnoœć, aby nie faworyzować ani nie umniejszać któregokolwiek ze skutków. Po drugie, Komisja zaprezentuje plan działań wskazujšcy, jak wykorzystać rosnšce zaufanie Europejczyków, aby lepiej przewidywać długoterminowe wyzwania i skupić się na nich, zamiast tylko reagować na sytuacje kryzysowe, które można i trzeba było przewidzieć.

Przewodniczšcy Juncker przedstawi te dodatkowe inicjatywy przy okazji swojego następnego orędzia o stanie Unii we wrzeœniu tego roku, w ramach procesu refleksji nad białš księgš. Komisja zamierza natomiast w pełni wykorzystać swoje prawo inicjatywy, ponieważ wie, jak łatwo ulec pokusie zachowania status quo. Œwiadczyłoby to jednak o kompletnym niezrozumieniu nastrojów społecznych i działałoby na szkodę samej UE. Oparty na faktach i zorientowany na przyszłoœć ogólnounijny dyskurs publiczny jest nie tylko naturalnym przejawem demokracji, lecz także sposobem na uwolnienie się od demonów podziałów i populizmu.

Ann Mettler jest szefowš, a Paweł Œwieboda wiceszefem European Political Strategy Centre

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL