Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Publicystyka

Ku gospodarce niskowęglowej

123RF
Unia Europejska musi utrzymać swoje globalne przywództwo w sprawach klimatycznych – piszš ambasadorowie Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec w Polsce.

Dziœ w Nowym Jorku nasze rzšdy podpisujš porozumienie uzgodnione w grudniu przez 196 stron na konferencji COP 21 w Paryżu. 12 wrzeœnia ubiegłego roku, kilka tygodni przed COP, pisaliœmy na tych łamach: „grudniowe spotkanie w Paryżu powinno się zakończyć ambitnym, trwałym i wišżšcym porozumieniem". Cieszy nas bardzo, że wszystkie te warunki zostały ostatecznie spełnione.

Zawarte podczas konferencji COP 21 w Paryżu porozumienie jest faktycznie zarówno trwałe, jak i dynamiczne. Jego celem jest utrzymanie wzrostu œredniej temperatury na planecie znacznie poniżej 2 stopni Celsjusza w porównaniu z epokš przedprzemysłowš oraz podejmowanie wysiłków na rzecz ograniczenia tego wzrostu do 1,5 stopnia Celsjusza.

Nasza społecznoœć uznała, że przyszłoœciš jest gospodarka niskowęglowa i że konieczne jest konsekwentne jej finansowanie, dlatego sygnatariusze będš co pięć lat weryfikować i zwiększać swoje zobowišzania. Porozumienie stanowi ponadto, że narodowe zobowišzania będš w sposób transparentny regularnie monitorowane w celu okreœlenia poziomu ambicji w tej kwestii w skali globalnej.

Porozumienie to jest również uniwersalne i prawnie wišżšce. 196 państw uczestniczšcych w konferencji zobowišzało się do nakreœlenia długoterminowych strategii rozwoju gospodarki niskoemisyjnej. Obowišzywać będzie zestaw prawnie wišżšcych zasad – chodzi na przykład o pierwszy w historii transparentny system, który umożliwi nam dobry wglšd w działania podejmowane przez poszczególne kraje. Porozumienie jest uczciwe, a jednoczeœnie zróżnicowane.

W obliczu wyzwania, jakim sš zmiany klimatyczne, uznaje ono „wspólne, lecz zróżnicowane obowišzki oraz odpowiadajšce im możliwoœci w œwietle różnych okolicznoœci narodowych". Oznacza to, że kraje rozwinięte muszš oczywiœcie robić to, co do nich należy, ale kraje rozwijajšce się muszš teraz podjšć adekwatne kroki z myœlš o budowie bardziej zrównoważonych gospodarek. Krótko mówišc, żaden kraj nie będzie działać w pojedynkę ani nie narazi się na uszczerbek.

A zatem mamy obecnie o wiele więcej niż jedynie sumę wkładów indywidualnych zadeklarowanych przed rozpoczęciem paryskiej konferencji. Tam zobaczyliœmy rozmach, tam pojawiły się nowe pomysły i tam zgłoszono nowe wkłady. Równie przełomowe były inicjatywy pozarzšdowe zgłaszane przez samorzšdy lokalne, firmy oraz społeczeństwo obywatelskie. Do dzisiaj publiczne zobowišzania w zakresie redukcji œladu węglowego w œredniej perspektywie czasowej podjęły 2253 miasta, 150 regionów, 2078 firm i 433 inwestorów. Wœród nich jest 27 polskich miast i 20 polskich firm, którym pragniemy szczególnie podziękować i pogratulować.

Krokiem kolejnym jest ratyfikacja tego porozumienia. W naszym wspólnym interesie jest, aby Unia Europejska znalazła się wœród krajów, które zbiorš się na pierwszej konferencji stron paryskiego porozumienia. W tym celu wszystkie kraje członkowskie UE muszš jak najszybciej uzgodnić wspólny wewnętrzny wkład. Unia musi utrzymać swoje globalne przywództwo w sprawach klimatycznych, ale w tym celu musimy zadbać o to, byœmy byli wœród pierwszych, którzy ratyfikujš porozumienie z Paryża.

Ważne jest, aby impet COP 21 został utrzymany i szybko przełożony na konkretne działania. Dotyczy to również Unii Europejskiej, która teraz musi wdrożyć swój plan w zakresie polityki klimatycznej i energetycznej zawarty w konkluzjach Rady Europejskiej z paŸdziernika 2014 roku. To właœnie unijne założenia klimatyczne do roku 2030 nadały ton konferencji paryskiej. Teraz musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, aby przełożyć te ambicje na osišgnięcie konkretnych celów stojšcych przed poszczególnymi krajami członkowskimi i całš Uniš.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL