Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przestępczoœć

Ukraina: Obywatel Polski zatrzymany za łapówkę

Pixabay
Wysoki urzędnik ukraińskich kolei państwowych Ukrzaliznycia został zatrzymany w œrode przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) podczas przyjmowania łapówki w wysokoœci 70 tysięcy dolarów. Prokurator Generalny Ukrainy Jurij Łucenko oœwiadczył, że jest to obywatel Polski.

„Zatrzymany jest obywatelem Polski i został mianowany przez poprzednie kierownictwo Ukrzaliznyci” - napisał prokurator na Facebooku.

Zatrzymany to pierwszy zastępca naczelnika departamentu audytu i kontroli Wachtangi Dżakeli - poinformował Łucenko. Według Ÿródeł PAP zbliżonych do Ukrzaliznyci pochodzi on z Gruzji i przez jakiœ czas mieszkał w Polsce. Miał także pracować w przeszłoœci w gruzińskiej ambasadzie w Kijowie. 

Łucenko przekazał, że urzędnika przyłapano na goršcym uczynku a łapówka, którš przyjšł, została mu wręczona za „rozwišzanie kwestii mianowania obywatela Ukrainy na jedno z kierowniczych stanowisk w Ukrzaliznyci”. Zatrzymania dokonano w jednej z kijowskich restauracji. 

Wiceminister infrastruktury Jurij Ławreniuk napisał na Facebooku, że 70 tys. dolarów było pierwszš transzš z całej sumy łapówki, która miała wynieœć 300 tysięcy dolarów. 

Poprzedni prezes Ukrzaliznyci, polski menedżer Wojciech Balczun, oœwiadczył, że nie posiada informacji na ten temat. „Ale już od wielu miesięcy słyszałem o przygotowywanych prowokacjach. Na szczęœcie podjšłem decyzję o odejœciu w odpowiednim czasie” - powiedział portalowi Delo.ua. 

Balczun podał się do dymisji w sierpniu. Premier Wołodymyr Hrojsman oœwiadczył wtedy, że nastšpiła ona z przyczyn osobistych i na własnš proœbę Polaka.

Balczun był szefem ukraińskich kolei od kwietnia 2016 roku, kiedy wygrał konkurs na to stanowisko, pokonujšc 30 kontrkandydatów. Po roku pracy media chwaliły go m.in. za stabilizację finansów firmy i uruchomienie nowych międzynarodowych połšczeń kolejowych, w tym do Polski. 

Balczun był jednak ostro atakowany przez ukraińskiego ministra infrastruktury Wołodymyra Omeliana, który domagał się by z nim nie przedłużano kontraktu. 

Tuż przed dymisjš, o zwolnienie Balczuna apelował do premiera Hrojsmana prokurator Łucenko, który oskarżył go o to, że nie zwalcza korupcji w swojej firmie. Pod adresem Balczuna nie padły jednak żadne zarzuty.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL