Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przestępczoœć

Przestraszył się policji, dopalacze spalił w kominku

PAP/ Leszek Szymański
W jednym ze sklepów w Pabianicach, gdzie handlowano dopalaczami, sprzedawca widzšc policjantów, którzy próbowali sforsować zamknięte drzwi do lokalu, rozpalił w kominku ogień i wrzucił do niego te psychoaktywne substancje.

Jak poinformowała w niedzielę PAP Joanna Szczęsna z pabianickiej policji, funkcjonariusze zajmujšcy się zwalczaniem handlu dopalaczami pojechali do jednego z lokali w Pabianicach, gdzie miały być sprzedawane tego typu substancje.

Przed sklepem zatrzymano osobę, która chwilę wczeœniej kupiła trzy torebki dopalaczy. Próbujšc dostać się do wnętrza lokalu, policjanci zauważyli kłęby dymu. O pomoc poprosili strażaków. Gdy forsowali drzwi, sprzedawca palił w kominku "dopalaczowy towar". Widać to było prosto z ulicy po ulatniajšcym się dymie z komina oraz specyficznym zapachu unoszšcym się wokół sklepu.

Jak wyjaœniła Szczęsna, ukryty w œrodku mężczyzna, widzšc determinację policjantów otworzył drugie, zamykane elektrycznie drzwi. Nie można było jednak przeszukać pomieszczenia, bo było duże zadymienie i panowała wysoka temperatura. Strażacy oddymili lokal i sprawdzili, czy policjanci mogš bezpiecznie działać.

Po ok. 30 minutach funkcjonariusze weszli do œrodka i dokładnie przeszukali pomieszczenie. W lokalu znaleŸli towary nieznanego pochodzenia, na które nie było żadnej dokumentacji księgowej oraz niezarejestrowanš kasę fiskalnš. Zatrzymano 23-letniego sprzedawcę, pochodzšcego z Chorzowa.

Niewykluczone, że mężczyzna usłyszy zarzuty karno-skarbowe zwišzane ze sprzedażš towarów poza ewidencjš fiskalnš oraz odpowie karnie za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia innych osób, co zagrożone jest karš do 8 lat pozbawienia wolnoœci.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL