Przemysł Obronny

#RZECZoOBRONNOŚCI: Błażej Wojnicz: Programy rządowe pomogą postawić stocznie na nogi

tv.rp.pl
Dzięki podpisaniu kontraktu z MON mamy pieniądze, które pozwolą nam sprawniej i efektywniej funkcjonować. Te pieniądze pozwolą realizować plan naprawczy dla polskich stoczni – mówi Błażej Wojnicz, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, gość programu Marcina Piaseckiego.

Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała kontrakt z MON na budowę okrętów. Na czym polega ten kontrakt?

Podpisaliśmy umowę na budowę jednego, z opcją na budowę drugiego, okrętu ratowniczego dla Polskiej Marynarki Wojennej. Jest to duży kontrakt o wartości ok. 800 mln zł. Będzie realizowany przez zakłady wchodzące w skład PGZ.

Jest też drugi kontrakt, gdzie jesteście w konsorcjum budującym okręt. To będą dwa niszczyciele min Kormoran.

Liderem tego konsorcjum jest stocznia Remontowa Shipbuilding. Nasz zakład wchodzący w skład PGZ, Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej w Gdyni, jest istotnym konsorcjantem. Również jest to dobry kontrakt dla naszego zakładu.

Co te kontrakty oznaczają dla stoczni wchodzących w skład PGZ?

Jest to bardzo dobra informacja dla stoczni, które są przez nas zarządzane. W znacznym zakresie, jeżeli chodzi o budowę okrętu Ratownik, będzie on realizowany w starej Stoczni Marynarki Wojennej, teraz pod nazwą PGZ Stocznia Wojenna. W tym zakładzie została ogłoszona upadłość, przejęliśmy go, na początku przyszłego roku przejmiemy możliwość zarządzania tym zakładem. Znaczna część prac będzie realizowana w tej stoczni. Będziemy mogli wreszcie wykorzystać potencjał ludzki, intelektualny, zdolności i cały park maszynowy, który jest zlokalizowany w tej stoczni.

Oprócz tego w realizacji kontraktu będzie uczestniczyła Stocznia Remontowa Nauta i wspomniany wcześniej Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej.

Polskie stocznie wojenne staną na nogi?

Zamówienia, które są realizowane przez nas, a zlecone przez wojsko, to jeden z elementów naszej strategii. Przyjęliśmy w tym roku założenie do strategii stoczniowej w którym przyjęliśmy 15-letnią perspektywę czasową. Jednym z elementów tego, żeby postawić stocznie na nogi, wzmocnić ich pozycję konkurencyjną na międzynarodowym rynku, są programy rządowe. Dzięki podpisaniu kontraktu z MON mamy pieniądze, które pozwolą nam sprawniej i efektywniej funkcjonować. Te pieniądze pozwolą realizować plan naprawczy dla polskich stoczni.

Jaki będzie wynika całej PGZ na koniec roku?

Wynik finansowy za rok 2017 będzie bardzo dobry. Przychody będą znacząco wyższe niż w latach ubiegłych. Zwiększyliśmy również zdolności eksportowe. Ubiegły rok kończyliśmy z wynikiem na poziomie ok. 500 mln zł, ten na poziomie prawie 800 mln. zł. Mamy znaczny wzrost w zakresie eksportu. Również zwiększamy naszą sprzedaż na rynek cywilny, co powoduje, że realizujemy strategiczny plan związany z dywersyfikacją przychodów.

Który zakład jest lokomotywą PGZ?

W tym roku bardzo dobre wyniki finansowe osiągnęła Huta Stalowa Wola z uwagi na to, że zostały tam zlokalizowane główne kontrakty. Mówię o armatohaubicy Krab i moździerzach Rak.

Doskonale również funkcjonują Zakłady Nitro-Chem w Bydgoszczy, które produkują materiały wybuchowe. Także szereg innych zakładów jak ZM Tarnów, dobre wyniki ma Autosan, który też był odkupiony kiedy został postawiony w stan upadłości.

Wyniki poszczególnych spółek w większości przypadków są dużo lepsze niż w latach ubiegłych. Oczywiście są też takie podmioty nad którymi musimy popracować i zoptymalizować ich funkcjonowanie.

A lokomotywy eksportu?

Bardzo dobre wyniki eksportowe ma Nitro-Chem. Głównym rynkiem eksportowym dla niego są Stany Zjednoczone. Dostawa tam jakiegokolwiek sprzętu wskazuje na to, że produkt przez nas produkowany jest bardzo dobry, bo jest to bardzo wymagający klient.

Bardzo dobre wyniki mają też Zakłady Mechaniczne w Tarnowie, które pracują na 3 zmiany, żeby zrealizować dostawy. Autosan już rozpoczyna swoje pierwsze zamówienia eksportowe.

W tym roku opracowano Kodeks Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jak idzie jego wdrażanie?

Kodeks Grupy Kapitałowej jest to instrument, który ma nam umożliwić realizację dalszych etapów procesów konsolidacji PGZ, żeby była ona sprawniejszym, efektywniejszym podmiotem.

Wdrażanie jest na ukończeniu. Do końca roku mają zostać odbyte wszystkie walne zgromadzenia poszczególnych spółek i kodeksy mają zostać wpisane do statutów. Przed nami najtrudniejsze zadanie, czyli realizowanie tego kodeksu, co jest dużym wyzwaniem organizacyjnym.

Jakie jeszcze wyzwania stoją przed PGZ?

W 2018 r. mamy dużo wyzwań. Jeżeli chodzi o najważniejsze programy zbrojeniowe, to wierzę, że w niedługim czasie dowiemy się kto będzie realizował projekt budowy okrętów podwodnych Orka. Prowadziliśmy negocjacje z 3 potencjalnymi wykonawcami. Mamy podpisane umowy przedoffsetowe, co oznacza, że w momencie, kiedy jeden z partnerów zostanie wyłoniony, już będziemy wiedzieli w jakim zakresie będziemy uczestniczyli w realizacji tych projektów. Na bazie tego, co zostało przez nas wynegocjowane możemy budować biznesplany, które są w miarę realnymi biznesami.

Ponadto jest kwestia związana z dalszym wdrażaniem Kodeksu Grupy Kapitałowej. Będziemy wdrażać projekt zdobywania i utrzymywania kompetencji w grupie. Ważnym problemem związanym z polskim przemysłem jest konieczność utrzymywania zdolności jeżeli chodzi o potencjał intelektualny. Mamy bardzo dużą, dobrą i wykształconą kadrę inżynierską, która zbliża się do końca swojej kariery zawodowej. Widać lukę pokoleniową i młodych ludzi, którzy od jakiegoś czasu zobaczyli znów w polskim państwowym przemyśle zbrojeniowym możliwość realizacji swoich zawodowych ambicji. Naszym zadaniem jest wypełnienie tej luki i zdobycie pracowników, którzy są na rynku. Chcemy też zachęcić innych młodych ludzi do pracy polskim państwowym przemyśle zbrojeniowym, żeby tutaj mogli realizować swoje cele. To duże wyzwanie, bo jest to bardzo konkurencyjny rynek. Żeby zdobyć najlepszych musimy zaangażować odpowiednie środki finansowe dla tych ludzi. Musimy w umiejętny sposób odejść od kwestii związanych z porozumieniami ze związkami zawodowymi, ponieważ one w dość rygorystyczny sposób regulują poziom wynagrodzeń. Jest to duże wyzwanie.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL