Promocja turystyczna

Bułgarzy chcą koalicji w walce o chińskich turystów

Kościół Chrystusa Pantokratora w bułgarskim Nesebarze.
Pixabay
Mapa Europy z setką miejsc wartych odwiedzenia to pomysł Bułgarii na pozyskanie turystów z dalekich krajów, w tym z Chin. Projekt ma być wspólnym dziełem krajów Starego Kontynentu i Turcji

W tym roku Bułgaria przewodniczy Radzie Europy i w związku z prezydencją przedstawia różne pomysły na międzynarodową współpracę, m.in. w dziedzinie turystyki. Niedawno odbyło się pierwsze spotkanie poświęcone rozwojowi turystycznemu wspólnoty, w którym udział wzięli ministrowie turystyki krajów członkowskich, Elżbieta Bieńkowska, komisarz unijna odpowiedzialna za wspólny rynek, przemysł, przedsiębiorczość i sektor małych i średnich firm oraz sekretarz generalny UNWTO Zurab Pololikashvili.

Podczas spotkania szefowa bułgarskiego resortu turystyki Nikolina Angelkova opisywała, w jaki sposób można zwiększyć liczbę turystów z Chin i innych dalekich krajów. Jeden z pomysłów zakłada stworzenie, we współpracy z innymi państwami Unii Europejskiej, Turcją i Bałkanami Zachodnimi, mapy z setką najważniejszych miejsc wartych zobaczenia w tej części świata. Na początek mają się na niej znaleźć zabytki wpisane na listę dziedzictwa UNESCO. Projektem zajmie się grupa robocza, w skład której wejdą ministrowie i przedstawiciele gmin mieszczących poszczególne zabytki.

Podczas spotkania rozmawiano też o utworzeniu Europejskiego Funduszu Turystycznego, który miałby pomagać w realizacji i finansowaniu tego typu przedsięwzięć.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL