Karnawał w Wenecji: Proszę zdjąć maskę

aktualizacja: 31.01.2016, 01:33

Do Wenecji przybyło 70 tysięcy ludzi na pierwsze zabawy rozpoczynającego się oficjalnie w ten weekend karnawału. W tym roku w związku z zagrożeniem terrorystycznym przebiega on pod znakiem nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa

REDAKCJA POLECA
08.02.2016
Zamaskowani strażnicy strzegą Wenecji
08.02.2016
Wiatr zepsuł niemiecki karnawał
13.01.2016
Brazylia: Karnawału nie będzie
kariera
Najlepsza polska uczelnia biznesowa?

Jak mówią złośliwi, hasłem tegorocznego karnawału będą słowa "proszę zdjąć maskę". Wszystkie zabawy będą odbywały się bowiem pod czujnym okiem niespotykanej dotąd liczby funkcjonariuszy sił porządkowych. Z powodu zagrożenia terrorystycznego kordonem bezpieczeństwa otoczono plac Świętego Marka, na który można dostać się pięcioma specjalnymi wejściami. Prowadzone są tam skrupulatne kontrole, łącznie z badaniem w bramkach do wykrywania metali.

Policja zapowiadała, że podczas kontroli będzie prosić uczestników zabawy o zdjęcie masek, co ma ułatwić ich identyfikację. Poza tym najmniejsze nawet podejrzenie upoważnia funkcjonariusza, w mundurze lub bez, do pozbawienia uczestników zabawy wszelkiego kamuflażu. "Świat stanął na głowie" - ubolewają komentatorzy.

W niedzielne południe odbędzie się tak zwany lot anioła - na linie z dzwonnicy na placu Świętego Marka zjedzie wyłoniona w konkursie piękności młoda wenecjanka. Będzie to sygnał do rozpoczęcia karnawałowej zabawy.

POLECAMY

KOMENTARZE