Prezydent USA

Trump zasalutował generałowi z Korei Płn.

Twitter
Północnokoreańska telewizja państwowa emitując 14 czerwca materiały wideo z historycznego szczytu w Singapurze, w czasie którego doszło do spotkania w cztery oczy prezydenta Donalda Trumpa i przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una, przedstawiła m.in. nagranie, na którym widać jak prezydent USA salutuje północnokoreańskiemu generałowi.

Na nagraniu widać jak Trump chce uścisnąć rękę generała, na co ten odpowiada salutując. W odpowiedzi Trump również salutuje generałowi, a dopiero potem obaj wymieniają uścisk dłoni.

Jak informuje NBC News obecnie nagranie to jest regularnie emitowane przez północnokoreańską telewizję państwową.

Nagranie wywołało oburzenie wśród amerykańskich weteranów.

Emerytowany generał Paul Eaton oświadczył, że jest "całkowicie niewłaściwe, by głównodowodzący amerykańskimi siłami zbrojnymi salutował naszym adwersarzom, szczególnie jeśli są one odpowiedzialne za stworzenie reżimu strachu, morderstw i niewypowiedzianej grozy, który godzi we własnych obywateli".

Pułkownik Jack Jacobs, analityk NBC News ocenił, że o ile generał z Korei Północnej salutując chciał okazać szacunek Trumpowi, podczas gdy Trump - jak się zdaje - zareagował w ten sam sposób odruchowo.

- Gdybym był jego doradcą wojskowym powiedziałbym mu: "Będą panu salutować, ale nie odpowiadaj im tym samym" - zaznaczył Jacobs.

NBC News przypomina, że cywile co do zasady nie odpowiadają na saluty żołnierzy - jednakże prezydent USA, który jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, zazwyczaj salutuje żołnierzom USA. Rzadko jednak zdarza się, by salutował przedstawicielom innych armii.

NBC News przypomina, że gdy w 2009 roku prezydent Barack Obama ukłonił się nisko przed cesarzem Japonii, Akihito, został skrytykowany przez konserwatystów za wykonanie gestu wskazującego na jego słabość na arenie międzynarodowej. W 2012 roku za pokłonienie się w czasie powitania z królem Arabii Saudyjskiej Obamę krytykował sam Donald Trump pisząc "Obama pokłonił się publicznie saudyjskiemu królowi - a mimo to Demokraci kwestionują zdolności dyplomatyczne Mitta Romneya (rywalizował wówczas o prezydenturę z Obamą - red.)".

Z kolei we wrześniu 2014 roku Obama był krytykowany przez Republikanów za salutowanie z filiżanką kawy w dłoni. Zarzucono mu wówczas brak zrozumienia zasad rządzących armią.

Źródło: NBC News

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL