USA: Trump wyśle swoich wysłanników na Bliski Wschód

aktualizacja: 11.08.2017, 22:30
Foto: AFP

Prezydent USA Donald Trump wyśle wkrótce swojego zięcia Jareda Kushnera oraz negocjatora Jasona Greenblatta na Bliski Wschód w celu przedyskutowania możliwości wznowienia rozmów pokojowych między Izraelem a Palestyńczykami - podały w piątek źródła w Białym Domu.

REDAKCJA POLECA

Obaj mają odwiedzić Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Jordanię, Egipt, Izrael i Autonomię Palestyńską. W podróży będzie im towarzyszyć Dina Powell, która jest zastępczynią prezydenckiego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego.

"Prezydent potwierdza, że pokój między Izraelczykami a Palestyńczykami może być wynegocjowany wyłącznie w rozmowach między dwiema stronami, a także że Stany Zjednoczone będą nadal blisko współpracować ze stronami, by osiągnąć postęp" - powiedział przedstawiciel Białego Domu cytowany przez Reutersa.

36-letni Jared Kushner jest zięciem Trumpa i pełni w Białym Domu funkcję doradcy, między innymi do spraw Bliskiego Wschodu i Chin. Nie ma doświadczenia politycznego czy dyplomatycznego. Ale w podróży na Bliski Wschód będzie mu towarzyszył Greenblatt - doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa międzynarodowego.

Greenblatt złożył już kilka przygotowawczych wizyt w Izraelu. Misją obydwu doradców Trumpa ma być przygotowanie gruntu pod rozmowy pokojowe, które pozwolą osiągnąć porozumienie między Izraelem i Palestyńczykami. Obaj złożyli już razem wizyty w Izraelu i Autonomii Palestyńskiej.

Zarysy porozumienia w sprawie konfliktu na Bliskim Wschodzie Trump omawiał z przywódcami państw arabskich i z władzami izraelskimi w maju podczas swojej pierwszej podróży zagranicznej. Odwiedził wtedy stolicę Arabii Saudyjskiej Rijad, gdzie spotkał się z przywódcami krajów arabskich, Izrael oraz Autonomię Palestyńską. Rozmawiał też z palestyńskim przywódcą Mahmudem Abbasem.

Trump już podczas kampanii wyborczej obiecywał wypracowanie trwałego pokoju na Bliskim Wschodzie; podkreśla też często, że doprowadzenie do politycznego rozwiązania konfliktu jest jego głównym priorytetem. Prezydent przyjął w Białym Domu zarówno Netanjahu, jak i Abbasa.

POLECAMY

KOMENTARZE