Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prezydent USA

Trump: w przyszłym tygodniu nowy dekret, by chronić Amerykanów

Donald Trump
AFP
Prezydent USA Donald Trump oœwiadczył w czwartek, że w przyszłym tygodniu wyda nowy dekret, aby "w pełni chronić nasz kraj". Nie zdradził jego szczegółów. Antyimigracyjny dekret, jaki Trump podpisał w styczniu, został zawieszony przez sšd federalny.

Szef państwa podkreœlił, że nowe rozporzšdzenie będzie uwzględniało ostatnie decyzje wymiaru sprawiedliwoœci.

Ocenił, że poprzedni dekret w sprawie imigracji, który zakazywał wjazdu do USA obywatelom siedmiu państw z muzułmańskš większoœciš, był realizowany "bardzo sprawnie", i skrytykował decyzję amerykańskiego sšdu, który doprowadził do tymczasowego zawieszenia wykonywania tego rozporzšdzenia.

Zaznaczył, że dekret miał w pierwotnym zamierzeniu zaczšć obowišzywać dopiero po około miesišcu od ogłoszenia, ale zamiast tego wprowadził go w życie szybko, aby "osoby z wrogimi zamiarami" nie miały czasu na wjazd na terytorium USA. W przeciwnym razie "stracilibyœmy wiele czasu i może też wiele istnień ludzkich" - dodał.

Zadeklarował również, że będzie "bardzo wspaniałomyœlny" wobec tzw. dreamers, czyli osób, które jako dzieci zostały nielegalnie przewiezione do USA. Obecnie ich status prawny reguluje ustawa wydana przez poprzedniš administrację; na jej podstawie takie osoby majš pozwolenie na pobyt i pracę.

Trump ogłosił również, że nowym nominatem na stanowisko ministra pracy jest Alexander Acosta, dziekan szkoły prawniczej Florida International University i były prokurator federalny Florydy. W przeszłoœci był członkiem krajowej rady pracowniczej (National Labor Relations Board).

Dzień wczeœniej pierwszy zgłoszony przez prezydenta kandydat na to stanowisko Andrew Puzder wycofał się, gdy stało się jasne, że nie ma szans na zdobycie niezbędnego poparcia wœród republikańskich senatorów. Na jaw wyszło bowiem, że Puzder w przeszłoœci zatrudniał pomoc domowš, która nie miała pozwolenia na pobyt w USA.

Prezydent USA skrytykował prasę za "niekontrolowany brak uczciwoœci" i dokonywanie wypaczeń. Zapowiedział, że będzie komunikował się "bezpoœrednio z ludŸmi". Wyraził nadzieję na dobre relacje z mediami, ale dodał, że jeœli tak się nie stanie, "to też będzie w porzšdku".

Trump podkreœlił, że wbrew medialnym doniesieniom jego administracja działa "jak dobrze naoliwiona maszyna".

Wypowiedział się też w sprawie byłego już doradcy ds. bezpieczeństwa państwa Michaela Flynna, zdymisjonowanego za to, że w rozmowie z ówczesnym wiceprezydentem elektem Mike'iem Pence'em przedstawił "niekompletne informacje" w sprawie rozmów telefonicznych, jakie odbył z rosyjskim ambasadorem w Waszyngtonie Siergiejem Kislakiem.

Kontaktujšc się z rosyjskimi przedstawicielami, Flynn "tylko wykonywał swojš pracę" i "nie zrobił nic złego" - powiedział Trump. "Nie zlecałem mu tego (rozmowy z przedstawicielami rosyjskich władz w sprawie sankcji wobec Rosji - PAP), ale zrobiłbym to, bo na tym polegała jego praca" - dodał.

Zaznaczył jednak, że poprosił Flynna o dymisję, ponieważ "nie był zadowolony" ze sposobu, w jaki informacje o rozmowie z Kislakiem przekazał Pence'owi. Prezydent zapowiedział, że ma już dobrego kandydata w miejsce Flynna, nie zdradził jednak jego nazwiska.

Trump powiedział, że nikt z jego sztabu wyborczego przed wyborami prezydenckimi w listopadzie 2016 roku nie kontaktował się z przedstawicielami władz Rosji. Oœwiadczył, że sam również nie ma kontaktu ani powišzań z Rosjš. "Nie mam nic wspólnego z Rosjš, nie mam tam żadnych biznesów, nic nie wiem" - powiedział.

Zaznaczył, że w interesie USA jest poprawa relacji z Rosjš, ponieważ oba państwa to państwa atomowe, a ryzyko konfliktu z Moskwš jest znaczšce. Jednak jego zdaniem doniesienia amerykańskich mediów o powišzaniach między jego administracjš a Rosjš mogš utrudnić poprawę stosunków.

"(Rosyjski prezydent Władimir) Putin prawdopodobnie zakłada, że nie dogada się już ze mnš, bo dla (amerykańskiego) polityka byłaby to niepopularna decyzja" - ocenił Trump.

Zastrzegł, że aby zachować element zaskoczenia, nie będzie przedstawiał z wyprzedzeniem, jak zamierza odpowiadać na prowokacje ze strony Rosji, Korei Północnej czy Iranu.

Prezydent zapowiedział też, że na poczštku lub w połowie marca złoży projekt zmian do ustawy o opiece zdrowotnej, potocznie zwanej Obamacare. W kampanii wyborczej Trump zapowiadał, że doprowadzi do zniesienia i zastšpienia tej ustawy, sztandarowego projektu jego poprzednika, Demokraty Baracka Obamy.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL