Prawo w firmie

Nowelizacja kodeksu wykroczeń: będą surowsze kary dla przedsiębiorców

Fotorzepa / Rafał Guz
Będą surowsze kary za brak paragonu, sprzedaż nielegalnych używek i jazdę na oleju opałowym.

Za wielokrotne niewydanie paragonu za sprzedaż alkoholu nawet się straci zezwolenie. Za jazdę na oleju opałowym z kolei licencję. To najnowsze propozycje Ministerstwa Finansów. Przygotowało nowelizację kodeksu wykroczeń i kilku innych ustaw. Surowsze przepisy mają wejść w życie dwa tygodnie po ogłoszeniu.

Na festynie bez kasy

Projekt trafił do Rządowego Centrum Legislacji. Cel? Ograniczenie szarej strefy i strat budżetu w wyniku oszustw podatkowych. Chodzi o czyny mniejszego kalibru, czyli wykroczenia.

„Wolny rynek nie oznacza dowolności” – pisze Ministerstwo Finansów w uzasadnieniu projektu. Co się zmieni? Za sprzedaż alkoholu, papierosów i tytoniu bez akcyzy i paragonu grozi grzywna. Wystarczy, że wartość towaru przekroczy 1 tys. zł (połowa minimalnego wynagrodzenia). Za sprzedaż (dwukrotnie w ciągu pół roku) alkoholu bez wydruku paragonu straci się zezwolenie. Podobnie jak za sprzedaż napojów alkoholowych, np. piwa czy wina, podczas różnego rodzaju festynów czy koncertów bez kasy rejestrującej na stoisku.

Kiedy na jaw wyjdzie, że kierowca jeździ na oleju opałowym, obok mandatu z miejsca dostanie skierowanie na ponowne badanie techniczne (to kosztuje ponad 100 zł i od 13 listopada znacznie trudniej jest przejść je pomyślnie). Tak będzie w przypadku zwykłego (prywatnego) transportu. Surowiej ma być potraktowany transport drogowy. Za jazdę na oleju opałowym grozi utrata licencji. Na dowód tego, że jest to problem, autorzy przytaczają dane, z których wynika, że od 1 marca 2017 r. Krajowa Administracja Skarbowa tylko w ciągu trzech dni namierzyła 11 przewozów lekkiego oleju opałowego z niemieckich składów podatkowych do miejsc odbioru na Łotwie. A przecież olej ten pozyskiwany jest głównie z transportów realizowanych przez Polskę w transakcjach między krajami ościennymi, poza procedurą zawieszonej akcyzy.

Czas pokaże czy zmiany pomogą

Co o najnowszych propozycjach Ministerstwa Finansów myślą eksperci?

Małgorzata Sobońska, adwokat, uważa, że to kolejna nowelizacja, która zwiększa opresyjność państwa.

Jaki jej zdaniem przyniesie skutek?

– Na pewno wzmocni czujność sprzedawców czy przedsiębiorców i będą oni bardziej starannie podchodzić do swoich obowiązków – twierdzi. To może wpłynąć pozytywnie na dochody budżetu.

Doradca podatkowy Joanna Rudzka przyznaje, że jest rzeczywisty problem z unikaniem opodatkowania czy luką w VAT. I to zarówno na dużą, jak i na mniejszą skalę. Nie wiem tylko, na ile opresyjne powinny być kary. Ustawodawca musi wybrać. Bez wątpienia niewydanie paragonu musi być obwarowane jakąś sankcją, bo to oszukiwanie państwa lub innego obywatela.

Pozostaje też pytanie, kogo karać. Bywało, że pracownik np. stacji benzynowej dogadywał się z przestępcą i wystawiał mu faktury na nieodebrane paragony. Takie sprawy są trudne dowodowo również dla fiskusa – zauważa Rudzka. ©?

Etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL