Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo karne

Sšd uniewinnił Belgów oskarżonych o kradzież z muzeum Auschwitz

Fotorzepa, Piotr Guzik
Krakowski Sšd Okręgowy uniewinnił w pištek dwóch obywateli Belgii od zarzutu kradzieży trzech izolatorów porcelanowych z ogrodzenia byłego niemieckiego obozu Auschwitz II-Birkenau, stanowišcych dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury.

Sšd uznał, że oskarżeni nie wyczerpali znamion czynu zabronionego, ponieważ leżšce poza ogrodzeniem muzeum fragmenty izolatorów nie sš zabytkiem o szczególnym znaczeniu dla dóbr kultury.

Sšd podzielił opinię jednego z biegłych, że izolatory stanowiš zabytek archeologiczny, wynikajšcy z kontekstu w jakim się znalazły, natomiast nie stanowiš dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury, ponieważ nie sš zindywidualizowane i nie majš unikatowego charakteru.

Wskazał także na brak ustaleń, aby celem działania oskarżonych było celowe zniszczenie bšdŸ uszkodzenie zabytku. Z tego powodu uniewinnił oskarżonych. Wyrok jest nieprawomocny.

"Zdaniem Sšdu Okręgowego uznanie, iż zabrane izolatory posiadajš istotne walory historyczne czy zabytkowe nie musi jednoczeœnie oznaczać traktowania ich jako dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury" – stwierdził m.in. sšd w ustnym uzasadnieniu wyroku. Nie zgodził się także "z twierdzeniami, aby wszystkie elementy o masowym charakterze uznać za dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury tylko dlatego, że samo muzeum znajduje się na Liœcie Œwiatowego Dziedzictwa UNESCO".

Dwaj Belgowie 51-letni Yann P.B. i 48-letni William H. zostali zatrzymani 26 lipca ub. roku przez straż leœnš w lesie przy ogrodzeniu obozu kobiecego w Auschwitz-Birkenau. Mieli przy sobie trzy porcelanowe izolatory, niektóre z kawałkami drutu kolczastego. Były one elementem obozowego ogrodzenia, które podczas niemieckiej okupacji znajdowało się pod napięciem.

Jak zeznali w prokuraturze, ich zamiarem nie była kradzież. Chcieli sfotografować obóz od zewnštrz i idšc wzdłuż ogrodzenia, natrafili na leżšce izolatory, niektóre częœciowo zakopane w ziemi. Jak tłumaczyli, wzięli je odruchowo i bez zastanowienia, "popełniajšc głupotę". Przyznali, że majš œwiadomoœć znaczenia muzeum, ale nie wiedzieli, że popełniajš przestępstwo.

Ich proces rozpoczšł się przed krakowskim sšdem pod koniec lutego. Oskarżeni nie stawili się do sšdu. Jeszcze w prokuraturze chcieli dobrowolnie poddać się karze, przed sšdem za poœrednictwem obrońcy uzupełnili wnioski o zgodę na publikację wyroku w mediach. Sšd uznał jednak, że sprawa musi zostać zbadana w ramach przewodu sšdowego, ponieważ wštpliwoœci budzš okolicznoœci popełnienia przestępstwa, zwłaszcza odnoœnie prawnej kwalifikacji czynu.

Kwestię, czy skradzione elementy izolatorów, leżšce za ogrodzeniem muzeum, stanowiły dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury - co miało znaczenie dla kwalifikacji prawnej zarzutu i wymiaru kary - wyjaœniał sšd w toku procesu. W tym celu wystšpił o opinię do Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów, przesłuchał jednego z opiniujšcych i powołał kolejnego biegłego.

Zdaniem Instytutu i jednego z opiniujšcych elementy izolatorów stanowiły dobro o szczególnym znaczeniu dla dóbr kultury. Przesšdzał o tym fakt, iż stanowiły integralnš i niepodzielnš częœć zabytku wpisanego na Listę Œwiatowego Dziedzictwa UNESCO.

Z kolei biegły powołany przez sšd stwierdził, iż izolatory stanowiš zabytek archeologiczny, wynikajšcy z kontekstu w jakim się znalazły, natomiast nie stanowiš dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury, ponieważ nie sš zindywidualizowane i nie majš unikatowego charakteru. Biegły wyraził też opinię, że "takie miejsca powinny zostać przebadane archeologicznie, albo wyłšczone z ruchu turystycznego, w przeciwnym razie będzie dochodzić do przywłaszczeń". Podobne stanowisko zajšł sšd w ustnym uzasadnieniu wyroku.

Sšd wskazał także, że obowišzujšcy obecnie stan prawny fragmentarycznie zapewnia ochronę karno-prawnš dóbr kultury, ponieważ wœród przestępstw przeciwko mieniu brak jest artykułu przewidujšcego karalnoœć za przywłaszczenie zwykłych, nie majšcych szczególnego znaczenia, dóbr kultury.

Jak podnosiła w trakcie procesu pełnomocniczka muzeum, cały teren miejsca pamięci ma szczególne znaczenie dla historii i œwiatowego dziedzictwa kulturowego, dlatego zostało wpisane na Listę Œwiatowego Dziedzictwa UNESCO, a wszystkie elementy wyposażenia i instalacji byłego obozu, które znajdujš się na jego terenie, stanowiš dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL