Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo karne

Rok więzienia w zawieszeniu dla K. Rutkowskiego

Krzysztof Rutkowski
Fotorzepa/ Robert Gardziński
Rok więzienia w zawieszeniu i 20 tys. zł grzywny to wyrok stołecznego sšdu wobec Krzysztofa Rutkowskiego za bezprawne prowadzenie działalnoœci detektywistycznej w latach 2004-2006 i kierowanie bezprawnym pozbawieniem wolnoœci. Częœć zarzutów umorzono.

O wydanym we wtorek wyroku Sšdu Rejonowego dla Warszawy-Œródmieœcia poinformowała w œrodę PAP sekcja prasowa Sšdu Okręgowego w Warszawie. Wyrok SR jest nieprawomocny; można się od niego odwołać do SO.

Katowicka prokuratura zarzuciła Rutkowskiemu szeœć przestępstw, w tym bezprawne prowadzenie działalnoœci detektywistycznej w latach 2004-2006 oraz kierowanie bezprawnym pozbawieniem wolnoœci innej osoby i stosowaniem przemocy lub groŸby bezprawnej w celu zmuszenia innej osoby do okreœlonego działania. Za bezprawne pozbawienie wolnoœci grozi kara do pięciu lat więzienia. Prowadzenie usług detektywistycznych bez zezwolenia jest zagrożone karš do dwóch lat.

Proces w tej sprawie ruszył we wrzeœniu 2012 r. Rutkowski nie przyznawał się do zarzutów. "W czasie, którego dotyczy sprawa, miałem licencję. To jest przede wszystkim złoœliwoœć prokuratury" - odpierał oskarżenie Rutkowski. Akt oskarżenia tłumaczył m.in. konfliktem z byłym wiceszefem œlšskiej policji i niektórymi spoœród tamtejszych prokuratorów.

W akcie oskarżenia katowicka prokuratura okręgowa zarzuciła mu, że od stycznia 2004 r. do kwietnia 2006 r. "wykonywał regulowanš działalnoœć gospodarczš w zakresie usług detektywistycznych bez uzyskania wpisu do rejestru działalnoœci detektywistycznej poprzez zawieranie za poœrednictwem Biura Doradczego Rutkowski umów o œwiadczenie usług detektywistycznych".

W akcie oskarżenia wymieniono ponad 200 umów "na konsultacje i doradztwo", zawartych za poœrednictwem Biura Doradczego i majšcych dotyczyć usług detektywistycznych. Umowy odnosiły się m.in. do sprawdzania wiarygodnoœci osób, poszukiwań zaginionych, ochrony osób i obiektów, a także poszukiwania sprawców przestępstw.

Oskarżono go też o to, że w 2005 r. w Bytomiu wydał swoim pracownikom polecenie zatrzymania trzech osób. Pracownicy Rutkowskiego zatrzymali wtedy dwóch przestępców i - omyłkowo - towarzyszšcš jednemu z nich osobę, wcišgnęli ich do samochodu i zawieŸli na policję. Œledczy uznali tę akcję za bezprawnš.

Według Rutkowskiego jego firma - działajšc na zlecenie właœcicieli hurtowni - zapobiegła wymuszeniu rozbójniczemu. Argumentował, że dokonał zatrzymania obywatelskiego na goršcym uczynku, a jego Biuro Doradcze nie prowadziło żadnych czynnoœci detektywistycznych. Podkreœlał, że poza Biurem Doradczym miał także Biuro Detektywistyczne - z licencjš i wszelkimi uprawnieniami detektywistycznymi. "Działania bytomskie były prowadzone, podobnie jak wiele innych takich działań w kraju, przy stałej koordynacji i współpracy z policjš" - mówił.

Inne zarzuty dotyczyły akcji przeprowadzonej w 2005 r. w Ksišżenicach koło Rybnika. Pracownicy firmy Rutkowskiego - działajšc na zlecenie matki 7-latka - weszli wówczas do szkoły, w której uczył się mieszkajšcy z ojcem chłopiec i pomogli jej wyprowadzić z lekcji dziecko, nad którym miała przyznane prawo opieki. Pojawienie się ludzi w czarnych kamizelkach wywołało w klasie panikę. Rutkowski twierdził, że jego pracownicy pomogli jedynie w wykonaniu postanowienia sšdu, a jego nie było na miejscu i nie kierował tš akcjš.

Sšd umorzył zarzuty wobec Rutkowskiego dotyczšce tej akcji.

Poza Rutkowskim aktem oskarżenia objęto także jego pracowników, oskarżonych o bezprawne pozbawienie wolnoœci trzech osób w Bytomiu. Radosława D., Krzysztofa P. i Tomasza B. skazano na kary po pół roku pozbawienia wolnoœci w zawieszeniu oraz po 5 tys. zł grzywny.

Akt oskarżenia katowicka prokuratura sformułowała w maju 2010 r. Pierwotnie był on przesłany do bytomskiego sšdu, ostatecznie trafił do sšdu w Warszawie.

W 2013 r. Sšd Apelacyjny w Katowicach w sprawie tzw. œlšskiej mafii paliwowej prawomocnie skazał Rutkowskiego na 1,5 roku więzienia, m.in. za pranie brudnych pieniędzy. W sšdzie I instancji dostał 2,5 roku więzienia. Po wyroku SA Rutkowski nie krył zadowolenia. "Dla mnie ten wyrok jest w tym momencie satysfakcjonujšcy, bo nie muszę trafić do więzienia (w zwišzku z zarzutami był aresztowany prawie 10 miesięcy - PAP)" - mówił dziennikarzom. Zdaniem Rutkowskiego padł on ofiarš pomówień.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL