Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo karne

Śledztwo ws. niegospodarności w stadninie w Janowie Podlaskim może zostać umorzone

Fotorzepa, Karol Zienkiewicz
Nikomu nie postawiono dotychczas zarzutów w prowadzonych przez Prokuraturę Regionalnš w Lublinie dwóch œledztwach dotyczšcych ewentualnej niegospodarnoœci w stadninie w Janowie Podlaskim oraz organizacji aukcji koni arabskich „Pride of Poland”.

Rzecznik Prokuratury Regionalnej Waldemar Moncarzewski powiedział PAP, że w œledztwie dotyczšcym niegospodarnoœci prokurator uzyskał ekspertyzy biegłych, nikomu nie postawiono zarzutów. „Zaszła jeszcze potrzeba wyjaœnienia dodatkowych okolicznoœci organizacji Dni Konia Arabskiego w latach 2013-2015. Chodzi o kwestie zwišzane z podażš na rynku usług polegajšcych na organizacji pokazów branżowych" - zaznaczył Moncarzewski.

Rzecznik nie wyklucza, że œledztwo to może zostać umorzone. „Decyzja o umorzeniu nie została jeszcze wydana" - zaznaczył.

Œledztwo dotyczy ewentualnej niegospodarnoœci w okresie od marca 2013 r. do lutego 2016 r. w stadninie, czego miały się dopuœcić jej ówczesne władze. Zawiadomienie w tej sprawie do prokuratury złożyła Agencja Nieruchomoœci Rolnych w 2016 r. Badany jest m.in. wštek skutków finansowych organizacji Dni Konia Arabskiego w latach 2013-2015, w tym koszty, przychody i dochody firmy, która organizowała te imprezy, a także koszty poniesione przez stadninę.

Prokuratura zajęła się też wštkami dzierżawy koni kontrahentów zagranicznych oraz właœciwego nadzoru weterynaryjnego - chodzi o sprawę padnięcia w paŸdzierniku 2015 r. utytułowanej klaczy Pianissimy (wycenionej przez ANR na 3 mln euro), co było jednym z powodów odwołania wieloletniego dyrektora stadniny w Janowie Podlaskim Marka Treli. Według ustaleń Pianissima padła z powodu skrętu jelit.

Wštek padnięcia w marcu i kwietniu ub. roku w Janowie dwóch klaczy - Prerii i Amry – dzierżawionych od Shirley Watts (żony perkusisty zespołu Rolling Stones), został już umorzony. Prokuratura ustaliła, że opieka weterynaryjna nad zwierzętami była prawidłowa, wykluczyła, by mogło dojœć do ich otrucia. Według ustaleń klacze padły z powodu skrętu jelit.

Obie klacze zostały niegdyœ kupione przez Watts właœnie na aukcjach w Janowie. Po ich padnięciu Watts zabrała inne swoje konie z janowskiej stadniny, nie przyjechała na ubiegłorocznš aukcję.

Drugie œledztwo dotyczy organizacji i przebiegu aukcji "Pride of Poland" w sierpniu 2016 r. Prokuratura sprawdza m.in., czy doszło do nieprawidłowoœci w licytowaniu klaczy Emira. Klacz ta podczas aukcji była licytowana dwukrotnie. Po raz pierwszy uzyskała cenę 550 tys. euro, ale póŸniej licytacja została powtórzona i Emirę sprzedano za 225 tys. euro. Jak tłumaczył po aukcji ówczesny szef Agencji Nieruchomoœci Rolnych Karol Tylenda, za pierwszym razem „ktoœ zalicytował i po prostu się wycofał, więc licytacja była bezskuteczna".

Doniesienie do prokuratury w tej sprawie złożyły posłanki PO Joanna Kluzik-Rostkowska i Dorota Niedziela.

Prokurator w tym œledztwie zakończył gromadzenie dowodów na terenie Polski, ale w trybie pomocy prawnej zwrócił się do odpowiednich organów o uzyskanie zeznań œwiadków mieszkajšcych poza granicami Polski – podał rzecznik Prokuratury Regionalnej. Moncarzewski powiedział, że takich wniosków wysłano kilka, zarówno do różnych państw Unii Europejskiej, jak i spoza Unii. Oczekiwanie na uzyskanie tych zeznań, według ustaleń prokuratorów potrwa długo, dlatego zdecydowano o zawieszeniu postępowania. „Będzie ono podjęte na nowo, kiedy prokurator uzyska odpowiedzi na wysłane wnioski" – zaznaczył rzecznik.

Œledztwo prowadzone jest w sprawie, nikomu nie postawiono dotychczas żadnych zarzutów.

Były prezes stadniny w Janowie Podlaskim Marek Trela, odwołany ze stanowiska w lutym 2016 r., odwołał się do sšdu pracy. Jego proces toczy się przed sšdem Białej Podlaskiej, kolejna rozprawa ma się odbyć na poczštku wrzeœnia.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL