Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo karne

Tomasz Komenda jest niewinny - uznał Sšd Najwyższy

123RF
Œrodowa decyzja sšdu otwiera Komendzie drogę do odszkodowania i zadoœćuczynienia za niesłuszne skazanie.

– Sprawiedliwoœci stało się zadoœć – tak zgodnie oceniali decyzję SN i sędziowie, i prokuratorzy.

Zadowolony był również podsšdny i jego pełnomocnik Zbigniew Ćwiškalski. Decyzję ogłoszono w południe w największej sali SN. Przysłuchiwała się jej rodzina Tomasza Komendy i dziennikarze. Mężczyzna nie krył wzruszenia. – To najważniejszy dzień w moim życiu – mówił po opuszczeniu sali.

Sędzia sprawozdawca przypomniał, że już kilka dni po zamordowaniu 15-latki w dwóch następujšcych po sobie policyjnych notatkach pojawił się Ireneusz M., który towarzyszył nastolatce po wyjœciu z dyskoteki. To on został wytypowany jako potencjalny sprawca.

– Czynnoœci wówczas podjęte wobec tej osoby nie doprowadziły do przedstawienia jej zarzutów. Po latach okazało się, że wskazana wtedy osoba jest podejrzanš w tej sprawie – przypominał sędzia. Mówił, że wniosek prokuratorów liczył 100 stron i zawierał 18 punktów, w których wskazano dowody, że to nie Komenda dopuœcił się zbrodni. Sędzia podkreœlił, że najistotniejszym z dowodów była ekspertyza biegłych z Poznania. To tamtejsi naukowcy jeszcze raz porównywali œlady ugryzień pozostawionych na ciele nastolatki ze œladami zębów mężczyzny.

– Biegli w sposób zdecydowany wykluczyli możliwoœć pozostawienia œladów przez Tomasza Komendę – przekazał sędzia.

Prokuratorzy analizujšcy sprawę zbrodni zapytali biegłych z Wrocławia, którzy przed laty badali œlady ugryzień, dlaczego wówczas wydali takš opinię. Jeden miał powiedzieć, że opinia œwiadczšca na niekorzyœć Komendy nigdy nie była kategoryczna. Drugi zasłaniał się wiekiem i stanem zdrowia. Z tego powodu SN nie zdecydował się na skonfrontowanie biegłych z Poznania i Wrocławia.

Wniosek o wznowienie postępowania złożyła do SN prokuratura, która uznała, że Komenda nie popełnił zarzucanej mu zbrodni. Skazano go prawomocnie za zabójstwo, do którego doszło 31 grudnia 1996 r. Odsiadywał wyrok 25 lat więzienia w Zakładzie Karnym w Strzelinie. W marcu został przez sšd penitencjarny przy Sšdzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolnoœć po 18 latach.

W zeszłym roku w tej sprawie zatrzymano Ireneusza M. Prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem i zabójstwa 15-letniej Małgorzaty K.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL