SN: Mariusz T. pozostanie w specjalnym ośrodku w Gostyninie

aktualizacja: 02.03.2017, 09:19
Foto: Fotorzepa / Krzysztof Lokaj

Zabójca i pedofil Mariusz T. pozostanie w ośrodku w Gostyninie. Wątpliwości co do decyzji o jego izolacji rozstrzygnął w listopadzie 2016 r. Trybunał Konstytucyjny - uznał Sąd Najwyższy, który oddalił kasację jego adwokata, kwestionującą umieszczenie T. w ośrodku.

REDAKCJA POLECA
16.03.2017
Granice obrony koniecznej - proces o zabójstwo
16.11.2016
Ustawa o bestiach: odroczony wyrok Trybunału
14.10.2016
Sąd zdecydował o dalszym pobycie Mariusza T. w specjalnym ośrodku w Gostyninie
Kariera.pl
Kiedy mam prawo do pierwszego urlopu?
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Ustawa "o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób" umożliwia dyrektorowi zakładu karnego skierowanie wniosku o uznanie danej osoby za stwarzającą zagrożenie dla innych i zastosowanie wobec niej, już po odbyciu kary więzienia, nadzoru prewencyjnego lub izolacji w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.

Prawomocną decyzję o izolowaniu tam Mariusza T. podjął w kwietniu 2014 r. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie. Pełnomocnik T. złożył wtedy skargę kasacyjną do Izby Cywilnej SN. Postępowania w sprawie uznania osoby za niebezpieczną, zgodnie z ustawą, są prowadzone według procedury cywilnej.

W kwietniu 2015 r. SN odroczył rozpoznanie do czasu wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy stanowiącej podstawę prawną dla decyzji o umieszczeniu w ośrodku. Do TK trafiły odnoszące się do tej ustawy wnioski prezydenta, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz pytania prawne sądów.

W listopadzie 2016 r. TK orzekł, że główne spośród zaskarżonych przepisów są zgodne z konstytucją. Trybunał uznał konstytucyjność ustawowej definicji osoby stwarzającej zagrożenie i przesłanek umieszczania jej w ośrodku w Gostyninie. "Ustawa dała wymiarowi sprawiedliwości narzędzie ochrony innych osób przed realnym zagrożeniem ze strony skazanych za najgroźniejsze przestępstwa" - mówił wtedy ówczesny prezes TK sędzia Andrzej Rzepliński.

W ocenie Trybunału, umieszczenie osoby stwarzającej zagrożenie w ośrodku ma wymiar terapeutyczny, a nie karny, zaś fakt, że sprawą zajmuje się sąd cywilny zapewnia "bezpieczny dystans" między stosowanym środkiem, a karą.

Dwa miesiące po wyroku TK Sąd Najwyższy powrócił do sprawy izolacji T. i na posiedzeniu niejawnym pod koniec stycznia zdecydował o oddaleniu kasacji (o czym wówczas nie informowano).

W skardze kasacyjnej pełnomocnik T. zarzucił m.in. nieprzedstawienie Trybunałowi przez sądy rozpatrujące sprawę jego klienta pytania prawnego w sprawie ustawy. "Wątpliwości, które zgłosił uczestnik zostały rozstrzygnięte przez TK w wyroku z 23 listopada 2016 r." - napisał SN w pisemnym uzasadnieniu decyzji, które otrzymał PAP.

Sprawa Mariusza T. - pedofila skazanego w 1989 r. za zabójstwo czterech chłopców na karę śmierci, zamienioną potem na mocy amnestii na 25 lat więzienia - była głośna w mediach od początku 2014 r., kiedy mężczyzna zakończył odbywanie kary 25 lat więzienia.

Wniosek odnoszący się do T. dyrektor rzeszowskiego zakładu karnego wysłał do sądu od razu w dniu wejścia w życie tej ustawy, czyli 22 stycznia 2014 r. W marcu 2014 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał T. za osobę stwarzającą zagrożenie i nakazał umieścić go bezterminowo w ośrodku w Gostyninie. Pełnomocnik T. złożył apelację, ale Sąd Apelacyjny w Rzeszowie utrzymał postanowienie SO, a T. po jego ogłoszeniu trafił do ośrodka.

Pełnomocnik T. wskazywał w kasacji m.in. na zagadnienia natury proceduralnej. Wyjaśniał, że w sprawie nie mógł się odnieść do załączników akt, m.in. do książki zdrowia T. i jego akt osobowych, ponieważ nie zostały mu one dostarczone.

SN w uzasadnieniu ocenił jednak, że dokumenty takie nie są załącznikami. "Dla zachowania standardów rzetelnego postępowania wystarczy, że osoby uczestniczące w postępowaniu zostaną poinformowane o dopuszczeniu dowodu z akt takich postępowań i że zapewniona im zostanie możliwość zapoznania się z nimi" - wskazał.

W lipcu 2015 r., czyli już podczas pobytu Mariusza T. w specjalnym ośrodku, sąd skazał go na 5 lat i 6 miesięcy więzienia za posiadanie pornografii dziecięcej w czasie, gdy przebywał on w latach 2006-14 w innym zakładzie karnym - w Strzelcach Opolskich. Wyrok ten jest prawomocny. Sąd Rejonowy w Gostyninie zawiesił wykonanie kary więzienia wobec T. do czasu zakończenia jego pobytu w ośrodku w Gostyninie.

POLECAMY

KOMENTARZE