Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo karne

Maciej Gutowski: Zatrzymanie Frasyniuka to nieprawidłowe działanie władzy

Twitter
Uczestniczšc w zgromadzeniu pan Frasyniuk korzystał z konstytucyjnej wolnoœci uczestniczenia w pokojowych zgromadzeniach - mówi "Rzeczpospolitej" prof. Maciej Gutowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu.

W œrodę rano, policja zatrzymała Władysława Frasyniuka, legendę niepodległoœciowej opozycji, doprowadziła do prokuratury gdzie po przesłuchaniu został zwolniony. Władysław Frasyniuk od pewnego czasu nie stawiał się na wezwanie prokuratury. Czy to właœciwe postępowanie?

Prof. Maciej Gutowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu: Trudno kwestionować, że Władysław Frasyniuk miał obowišzek stawić się na wezwanie prokuratury. Ignorowanie wezwania wystosowanego przez organ powołany do œcigania przestępstw przez obywateli nie jest dopuszczalne. Obowišzek stawienia się na takie wezwanie wynika bowiem z ustawy, art. 75 Kodeksu postępowania karnego.

Czy trafnie jego obrońca powołuje się na obywatelski opór Frasyniuka w rozumieniu Radbrucha?

Nietrafnie. Zgodnie z formułš Radbrucha jeœli norma prawna w drastyczny sposób łamie podstawowe normy moralne, to nie obowišzuje. Ale w polskim systemie, obywatel nie może sam rozstrzygać o zwolnieniu się z obowišzku ustawowego. Bezpoœrednie stosowanie konstytucji (art. 8 ust. 2) polegajšce na odczytaniu z przepisu normy zgodnej z konstytucjš i odmowie zastosowania niezgodnej z konstytucjš normy jest wyłšcznym uprawnieniem sšdu.

Czy to prawidłowe zachowanie władzy, czy nie było innego wyjœcia?

- Nieprawidłowe. Uczestniczšc w zgromadzeniu pan Frasyniuk korzystał z konstytucyjnej wolnoœci uczestniczenia w pokojowych zgromadzeniach. Z publicznie emitowanych nagrań nie wynika, by jego zachowanie uzasadniało prawnokarnš reakcję. Brak danych dostatecznie uzasadniajšcych popełnienie przestępstwa stawia prokuratora niebezpiecznie blisko instrumentalnego korzystania prawa i przekroczenia uprawnień. Przed sšdem pan Frasyniuk może powoływać się na eksces władzy publicznej polegajšcy na naruszeniu zasady legalizmu (art. 7), wolnoœci zgromadzeń (art. 57) i zastosowaniu nieproporcjonalnego œrodka (art. 31 ust 3). Orzecznictwo dowodzi, że korzystanie z formalnie przysługujšcego władzy publicznej uprawnienia musi być proporcjonalne i merytorycznie uzasadnione. Tutaj tego nie widać. A serwilizmowi i nadgorliwoœci urzędników towarzyszyć powinna œwiadomoœć, że przekraczanie granic przyzwoitego stosowania prawa prędzej czy póŸniej podlega ocenie w perspektywie odpowiedzialnoœci.

Rozmawiał Marek Domagalski

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL