Praca, emerytury, renty

ZUS: wniosek o emeryturę złożyło już blisko 15 tys. osób

Fotolia.com
Do godz. 13 wniosek o przyznanie emerytury złożyło blisko 15 tys. osób - poinformował PAP rzecznik ZUS Wojciech Andrusiewicz. Zapewnił, że pomimo dużego ruchu ZUS radzi sobie obsługą klientów. Piątek to pierwszy dzień składania wniosków w związku z obniżeniem wieku emerytalnego.

1 października br. w życie wejdą przepisy, które przywracają wiek emerytalny: 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Jest to powrót do stanu sprzed reformy z 2012 r., która wprowadziła stopniowe podwyższanie wieku emerytalnego do 67 lat bez względu na płeć. Wnioski emerytalne o przejście na emeryturę według nowych zasad można składać od 1 września.

Rzecznik poinformował, że w trzech warszawskich oddziałach Zakładu złożono ponad 1 tys. 300 wniosków, w Gdańsku 1 tys., w Kielcach 491, w Krakowie 492, Wałbrzychu 567.

Z kolei Szczecinie do godzin przedpołudniowych złożono 468 wniosków emerytalnych - poinformował dyrektor oddziału ZUS w Szczecinie Zbigniew Zalewski.

Średnio wniosków o emerytury, renty i świadczenia przedemerytalne w pierwszym półroczu br. wpływało do szczecińskiego ZUS 1,5 tys. miesięcznie. Jak oszacował Zalewski, takich wniosków w październiku br. może wpłynąć nawet ponad dziesięć razy więcej.

"Po otwarciu oddziałów ZUS na sale obsługi wlał się tłum wnioskodawców. Byliśmy jednak przygotowani nawet na odrobinę większy ruch" - powiedział Andrusiewicz. "Mieliśmy przygotowane dodatkowe stanowiska obsługi. Pracownicy ZUS kierowali ruchem tak, aby był on płynny" - dodał.

Zaznaczył, że największy ruch na salach obsługi ZUS został rozładowany do godz. 9. "Generalnie średni czas oczekiwania to kilkanaście minut. Cały czas trwa płynna obsługa klientów" - zapewnił rzecznik.

Zwrócił uwagę, że pierwsi klienci w niektórych miastach pojawili się przed siedzibą ZUS o godz. 5 rano. "Nasi pracownicy reagowali na gromadzące się osoby na zewnątrz i często otwierali sale obsługi nawet przed godz. 7, żeby rozładować ruch" - podkreślił.

Zapewnił, że jeżeli ktoś ma wyliczony kapitał początkowy, to wniosek o przyznanie emerytury będzie rozpatrzony w ciągu 30 dni. "Jeżeli ktoś nie ma wyliczonego kapitału, to ten proces trwa trochę dłużej. Musimy zebrać dokumenty, sprawdzić je, czy są prawidłowe" - zaznaczył Andrusiewicz. Zwrócił uwagę, że kapitału początkowego nie ma wyliczonego ok. 60 tys. osób.

Wnioski o przyznanie emerytury będzie można złożyć nie tylko w oddziałach ZUS, ale także w niektórych placówkach Poczty Polskiej. Gwarantuje to podpisane w czwartek porozumienie. Zgodnie z nim w placówkach pocztowych w wybranych miejscowościach zorganizowane będą dyżurne stanowiska ZUS, gdzie doradcy emerytalni wyjaśniają zainteresowanym zmiany przepisów obniżających wiek emerytalny, tłumaczą, od czego zależy wysokość emerytury i ile wyniesie ich świadczenie.

W urzędach pocztowych będą dostępne również materiały informacyjne ZUS dotyczące usług doradcy ds. emerytalnych oraz informatory skierowane do przyszłych świadczeniobiorców. Planowane jest również wyświetlanie spotów informacyjnych.

Źródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL