Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Zmiany w Kodeksie wyborczym sprzeczne z prawem?

Politycy PiS głosujš zmiany w kodeksie wyborczym (1 grudnia 2017 r.)
PAP, Jakub Kamiński
Kodeks wyborczy wprowadza rozwišzania krytykowane przez prawników i samorzšdowców.

Wybory samorzšdowe w tym roku majš odbyć się według nowych zasad. Jednak eksperci, wiele œrodowisk pozarzšdowych i samorzšdowców ostrzega, że zmiany w ordynacji wyborczej wprowadzajš chaos, podporzšdkowujš samorzšd rzšdowi i sš sprzeczne z przepisami nadrzędnymi, a przede wszystkim z konstytucjš.

Jednym z największych krytyków nowej ustawy jest przewodniczšcy Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński, który spotykał się w tej sprawie m.in. z prezydentem Andrzejem Dudš i marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim. Ocenił on, że po przyjęciu przez Sejm zmian w Kodeksie wyborczym PKW stanie się „kwiatkiem do rzšdowego kożucha", a Krajowe Biuro Wyborcze – agendš rzšdowš. – Minister, władza tworzy sobie z PKW parawan, który ma w jakimœ sensie legitymizować wybory – tłumaczył szef PKW. – W obecnej sytuacji Państwowa Komisja Wyborcza staje się ubezwłasnowolniona – przestrzegał.

Stanowisko sędziego Hermelińskiego i głosy takich autorytetów jak prof. Adam Strzembosz wywołały oddŸwięk w całym œrodowisku prawniczym. „Rzeczpospolita" dotarła do analizy dotyczšcej zmian w prawie wyborczym, którš przygotowała Kancelaria Prawna Œwieca i Wspólnicy. Jak przekonujš prawnicy, przyjęty projekt cechuje się „kompletnš sprzecznoœciš nie tylko z Konstytucjš RP, ale także z prawem wspólnotowym". Według raportu przykładem upolitycznienia jest m.in. nowy sposób dokonywania wyboru członków Państwowej Komisji Wyborczej. Siedmiu na dziewięciu członków PKW wybieranych ma być przez Sejm. Autorzy ostrzegajš, że każda partia, która dysponować będzie większoœciš w Parlamencie, będzie miała realny wpływ na kształtowanie składu osobowego PKW. – Ten organ z założenia zawsze był apolityczny, która to cecha jest jednš z najważniejszych, albowiem decyduje o obiektywizmie instrumentów demokratycznych wyborów – mówi Jacek Œwieca z kancelarii Œwieca i Wspólnicy.

Podobnie autorzy oceniajš zmniejszenie liczby komisarzy wyborczych. Zwracajš uwagę, że w dobie rosnšcej biurokracji i rozbudowywania aparatu urzędniczego, zmiana ta niezwykle rzuca się w oczy. „Trudno uwierzyć, że za pomysłem tym stoi cokolwiek innego, niż chęć ograniczenia obiektywnej kontroli nad powszechnymi wyborami. Niejasna jest także definicja Ťdawania rękojmi należytego pełnienia funkcjiť przez komisarzy wyborczych" – czytamy w raporcie.

Według analizy kuriozalna jest też propozycja, aby nowy szef Krajowego Biura Wyborczego był wybierany przez PKW spoœród trzech kandydatów przedstawionych przez ministra spraw wewnętrznych i administracji po zasięgnięciu opinii szefów kancelarii Sejmu, Senatu i prezydenta. – Jest to rażšce i ewidentne naruszenie konstytucyjnej zasady trójpodziału władzy – tłumaczy.

Te zmiany krytykujš też samorzšdowcy. Radni województwa mazowieckiego przyjęli uchwałę, w której zwracajš uwagę, że planowane zmiany sš kolejnym krokiem w kierunku ograniczenia samorzšdnoœci w Polsce oraz recentralizacji. „Wbrew szczytnym założeniom prezentowanym w uzasadnieniu projektu, zmiany te sš kolejnymi propozycjami legislacyjnymi prowadzšcymi do znacznego ograniczenia samorzšdnoœci, z której polskie społeczeństwo – nie bez powodów – było tak dumne przez niemal trzy ostatnie dekady, a polskie reformy samorzšdowe uznawane były za wzorcowe na arenie międzynarodowej" – czytamy w stanowisku radnych.

Sposób głosowania

Przewodniczšcy PKW zwracał również uwagę na ograniczenie głosowania korespondencyjnego. – Trzeba być osobš bardzo nieufnš, żeby twierdzić, że osoby niepełnosprawne będš sprzedawać głosy, a sędziowie fałszować protokoły w PKW – mówił podczas senackiej debaty nad ustawš. Zgadzajš się z nim prawnicy z kancelarii Œwieca i Wspólnicy. Podkreœlajš, że niezrozumiałe jest ograniczenie w polskim porzšdku prawnym instytucji głosowania korespondencyjnego tylko i wyłšcznie do osób niepełnosprawnych. Ich zdaniem naruszony tym sposobem jest art. 32 konstytucji mówišcy o regule równoœci wobec prawa.

Dwukadencyjnoœć włodarzy

Zasadnicza zmiana dotyczy wprowadzenia dwukadencyjnoœci wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Z analizy wynika, że jest to sprzeczne z art. 2 konstytucji, z którego wynika m.in. zasada demokratycznego państwa prawnego oraz zasada pewnoœci prawa.

– Ta zmiana wprowadza autorytarny sposób pełnienia władzy na gruncie samorzšdu lokalnego – mówi Jacek Œwieca. – Podobnie ocenić należy automatyczne wydłużenie kadencji rad gmin i powiatów z 4 do 5 lat.

Z kolei Fundacja Batorego zwraca uwagš, że podczas prac w Sejmie posłowie większoœci parlamentarnej wycofali się z częœci krytykowanych propozycji (m.in. całkowitej likwidacji jednomandatowych okręgów wyborczych czy działajšcego wstecz ograniczenia liczby kadencji). Jednak zdaniem fundacji, w projekcie pozostały propozycje, które grożš nie tylko upolitycznieniem administracji wyborczej i chaosem organizacyjnym, ale także dewastacjš reguł dotyczšcych prowadzenia i finansowania kampanii wyborczej.

– W projekcie znajdujš się propozycje, które mogš być sprzeczne z innymi przepisami Kodeksu wyborczego, ustawy o partiach politycznych, a przede wszystkim z konstytucjš. Dotyczš one jawnoœci finansowania polityki, prowadzenia agitacji wyborczej i limitów na kampanijne wydatki. Możliwe będš praktyki i nadużycia, które stały się powodem wprowadzenia m.in. zakazu przyjmowania przez komitety wyborcze wartoœci niepieniężnych – wyjaœnia Joanna Załuska, dyrektor programu Masz Głos, Masz Wybór Fundacji im. Stefana Batorego.

Jak dodaje, obecne reguły prowadzenia i finansowania kampanii sš efektem wielu lat pracy i doœwiadczeń różnorodnych œrodowisk, w tym ugrupowań politycznych, ekspertów i organizacji strażniczych. Nieprzemyœlana zmiana może doprowadzić do tego, że obywatele nie będš mieli poczucia uczciwoœci wyborów.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL