Polityka

Terlecki podpowiada prezydentowi: Referendum przy wyborach do Parlamentu Europejskiego

Fotorzepa/ Marian Zubrzycki
- Nie wiem, na ile prezydent jest akurat przywiązany do daty 11 listopada, ale lepszym rozwiązaniem byłoby referendum przy okazji wyborów do Parlamentu Europejskiego - powiedział Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu.

Przed ponad tygodniem Andrzej Duda na plenarnym posiedzeniu Narodowej Rady Rozwoju przedstawił propozycje pytań, które mają się pojawić w referendum konsultacyjnym w sprawie forsowanych przez prezydenta zmian w konstytucji.

Przeczytaj » Referendum konstytucyjne. Prezydent Andrzej Duda przedstawił propozycję 15 pytań

Od zgłoszenia pomysłu na referendum, prezydent zapowiada, że głosowanie miałoby odbyć się w dniach 10 i 11 listopada, w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Pytany w Sejmie przez dziennikarzy o możliwą datę referendum wicemarszałek Ryszard Terlecki z Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że "ten pomysł rodzi rozmaite pytania np. o możliwą frekwencję". - Pan prezydent zaproponował konkretny termin, jeżeli by wybory samorządowe odbyły się wcześniej, to na frekwencję jakąś specjalną nie można liczyć - powiedział. Referendum w jednym z pomysłów miało być bowiem połączone z pierwszą turą wyborów samorządowych.

Zdaniem Terleckiego, niska frekwencja nie byłaby korzystna dla prezydenta Dudy i "dla całej sprawy".

- Myślę, że np. lepszym rozwiązaniem byłoby referendum przy okazji wyborów do Parlamentu Europejskiego, ale to są decyzje pana prezydenta - powiedział Terlecki.

Spytany, czy taka propozycja padła w rozmowach PiS z prezydentem, wicemarszałek powiedział, że nie, a;e "toczą się wstępne rozmowy chyba na poziomie Senatu, bo to Senat będzie rozstrzygać, czy referendum zostanie przyjęte czy nie".

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL