Polityka

Misiewicz proponuje 16. pytanie do referendum konstytucyjnego

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Były doradca byłego szefa MON Antoniego Macierewicza, Bartłomiej Misiewicz, zaproponował, by do referendum konstytucyjnego proponowanego przez prezydenta dodać kolejne pytanie: o to, czy ujawnić aneks do raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych .

Dodanie takiego, 16. już pytania do listy przedstawionych wczoraj przez prezydenta pytań referendalnych, zaproponował Misiewicz na Twitterze:

Ujawnienie aneksu postulował jeszcze w styczniu tego roku Antni Macierewicz - wówczas szef MON. Jak mówił w Telewizji Trwam, byłoby to "ostateczne zerwanie sowieckiej pępowiny", choć, jak przyznał, wcześniej ujawnieniu był przeciwny.

- Naród ma prawo poznać mechanizmy, które rządziły tym co nazywano III Rzeczpospolitą, a co było w istocie kontynuacją w dużym stopniu czasów PRL-owskich, w wielu wymiarach dominacji agentury rosyjskiej nad życiem gospodarczym, społecznym i politycznym Polski - powiedział w styczniu  Macierewicz.

Jeszcze kilka miesięcy wcześniej Macierewicz sugerował, by raportu nie ujawniać, ale przekazać Służbie Kontrwywiadu Wojskowego. Jak przypomniał, już w 2008 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że ze względu na nazwiska zawarte w tym raporcie lepiej będzie, jeśli nie dotrze on do opinii publicznej. 

Już po przejęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość i objęciu prezydentury przez Andrzeja Dudę, mimo zapewnień o ujawnieniu aneksu do raportu, prezydent wraz z prezesem PiS uzgodnili, że "nie ma potrzeby", by ujrzał on światło dzienne.

Gdy w 2007 roku ówczesny prezydent Lech Kaczyński zdecydował się na publikację przygotowanego przez Antoniego Macierewicza raportu z weryfikacji WSI, oceniony jako kontrowersyjna decyzja gest zaowocował zdekonspirowaniem agentów i wieloma procesami wytoczonymi MON przez oficerów, których nazwiska znalazły się w raporcie. 

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL