Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Waszczykowski: W UE mamy Polaków, którzy nie broniš ojczyzny

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Będziemy rozmawiać ze wszystkimi krajami, nawet tymi, które jasno mówiš, że nie sš zainteresowane poparciem Polski w sporze z KE - zapowiedział minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

W ubiegłš œrodę KE zdecydowała o uruchomieniu art. 7 traktatu UE wobec Polski. Dała jednoczeœnie Warszawie trzy miesišce na wprowadzenie rekomendacji ws. praworzšdnoœci. Wiceszef KE Frans Timmermans mówił wówczas, że niezależnoœć polskiego wymiaru sprawiedliwoœci staje pod znakiem zapytania.

Waszczykowski, który w telewizji Trwam został poproszony o komentarz ws. decyzji KE podkreœlił, że rzšd będzie informować członków UE o stanie praworzšdnoœci w Polsce. - Będziemy rozmawiać ze wszystkimi krajami, nawet tymi, które jasno mówiš, że nie sš zainteresowane poparciem Polski. Jestem przekonany, że ten mechanizm nie wyjdzie dalej w następnych miesišcach. On pójdzie w tej chwili w dyskusję do Parlamentu Europejskiego, będzie okres trzech miesięcy na to, żeby Polska wyjaœniła jeszcze raz nasze racje – zaznaczył.

Zdaniem ministra wiele będzie zależało od Bułgarii, która w styczniu obejmie prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. - Jeœli komisarze przedstawiš ten problem do tzw. Rady ds. ogólnych, która zbiera się na poziomie wiceministrów czy ministrów europejskich, tam głos współdecydujšcy ma prezydencja. Wiele będzie zależało, jak Bułgarzy będš chcieli procedować tę problematykę – mówił Waszczykowski. Na pytanie, czy spór Polski z KE może skończyć się rozpadem UE Waszczykowski odparł, że "sam spór może nie, ale próba rozszerzania prerogatyw przez KE może doprowadzić do irytacji innych państw". - Na naszych oczach dochodzi do Brexitu, wiemy, że w innych państwach UE sš różne nieprawidłowoœci, które mogš być wykorzystane przez Komisję, ale to sš często nieprawidłowoœci, które sš w ten sposób rozumiane przez KE, a sš specyfikš danego kraju – podkreœlił.

Waszczykowski dodał, że największš legitymację do rzšdzenia majš wybierani w wyborach powszechnych członkowie Rady Europejskiej i europarlamentu, a unijni komisarze sš wskazywani przez rzšdy poszczególnych państw członkowskich. - Jeżeli w czasie kadencji komisarza rzšd, który go wskazał, traci władzę, to czy komisarz powinien w dalszym cišgu swojš funkcję sprawować? Wiemy, że nie jest prawdš, iż przechodzšc do struktur biurokratycznych UE oni stajš się kosmopolitami. W dalszym cišgu majš swoje ojczyzny, majš interesy państw, z których się wywodzš i bardzo często państwa, zwłaszcza te duże, wywierajš wpływ na urzędników w strukturach UE, żeby realizowały ich polityki narodowe, a nie tzw. politykę wspólnotowš – powiedział szef MSZ.

Na uwagę prowadzšcego, że podczas głosowania nad sprawš Polski komisarz Elżbieta Bieńkowska nie sprzeciwiła się uruchomieniu art. 7 traktatu UE wobec Polski, Waszczykowski powiedział, że Bieńkowska "nie próbowała także niczego wyjaœniać". - Przecież jest zapoznana z całš sytuacjš kraju, powinna zajšć przynajmniej neutralne stanowisko, próbować wpływać na komisarzy, namówić ich, aby przyjechali do Polski i zapoznali się z sytuacjš – stwierdził.

W ocenie ministra, skrajnym przykładem polityka, który "nie tylko nie próbuje zachować neutralnego stanowiska, ale wręcz namawia do karania Polski" jest Donald Tusk. - Mamy sytuację doœć kłopotliwš, że w instytucjach UE mamy Polaków, którzy jednak nie broniš interesów ojczyzny – podsumował.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL