Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Liban: Dowódca armii wzywa do gotowości na granicy z Izraelem

AFP
Dowódca libańskiej armii wezwał swych żołnierzy do pełnej gotowoœci na południowej granicy z Izraelem, żeby "stawić czoło zagrożeniom ze strony izraelskiego wroga". "To nonsens" - odpowiada wysoki rangš przedstawiciel władz Izraela.

"Wzywam was do pełnej gotowoœci na południowej granicy, aby stawić czoło zagrożeniom i naruszeniom ze strony izraelskiego wroga oraz, na co wskazujš agresywne zamiary wobec Libanu, jego obywatelom i armii" - napisał na swoim koncie na Twitterze generał Joseph Aoun.

Agencja Reutera zwraca uwagę, że wypowiedŸ ta jest rzadkim przyznaniem przez libańskš armię, że istnieje ryzyko wybuchu nowego konfliktu w momencie, gdy Liban zmaga się z kryzysem politycznym. "Wyjštkowa sytuacja polityczna, przez którš przechodzi obecnie Liban, wymaga od was najwyższego poziomu œwiadomoœci i czujnoœci" - wzywał Aoun, zwracajšc się do żołnierzy.

Generał zaapelował również do wojska, by było czujne "w sprawie właœciwego wdrażania" rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1701 w celu "zachowania stabilnoœci" na granicy z Izraelem.

"Nonsensem" nazwał w rozmowie z Reuterem ostrzeżenie libańskiej armii wysoki przedstawiciel władz Izraela, zastrzegajšcy sobie anonimowoœć. Reuters nie podaje więcej szczegółów.

Rezolucja nr. 1701 o "zaprzestaniu wrogich działań" zakończyła w 2006 roku wojnę między Izraelem a radykalnym szyickim ugrupowaniem Hezbollah, wspieranym przez Iran. Od tamtej pory strony unikały konfliktu.

Na granicy izraelsko-libańskiej ONZ utrzymuje swe siły pokojowe. Na mocy rezolucji libańska armia jest odpowiedzialna za bezpieczeństwo po swojej stronie granicy w strefie, w której obecnoœć jakichkolwiek innych sił zbrojnych, w tym Hezbollahu, jest zakazana.

Na poczštku tego roku wzrosło napięcie między Hezbollahem i Izraelem, który jest zaniepokojony rosnšcymi wpływami Iranu i jego libańskich sojuszników w Syrii i w regionie.

Na całym Bliskim Wschodzie napięcie wzrosło w zwišzku z kryzysem w Libanie, spowodowanym nagłš dymisjš premiera Saada Haririego, ogłoszonš z Rijadu i, jak się powszechnie uważa, wymuszonš przez Arabię Saudyjskš. Hariri oskarżył w swym wystšpieniu współrzšdzšcy w Libanie Hezbollah i wspierajšcy go Iran o sianie chaosu w regionie i ingerencję w sprawy państw Bliskiego Wschodu. Oœwiadczył również, że obawia się o własne życie. Prezydent Aoun odmówił przyjęcia rezygnacji; podkreœlił, że rozważy jš dopiero, gdy premier wróci do kraju i wyjaœni powody swej decyzji.

Po krótkim pobycie w Paryżu Hariri ma we wtorek spotkać w Egipcie z prezydentem Abd el-Fatahem es-Sisim, a w œrodę powrócić do kraju na obchody Dnia Niepodległoœci.

Liban podzielony jest na obóz lojalny wobec Arabii Saudyjskiej, kierowany dotšd przez Haririego, i blok wierny Iranowi, reprezentowany przez Hezbollah.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL