Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Szefowie MSZ Polski i Szwecji: Potrzebna presja UE na Rosję ws. Gruzji

Fotorzepa, Robert Gardziński
Potrzebna jest presja polityczna Unii Europejskiej na Rosję, by nie wpływała ona na dalszy rozwój konfliktu gruzińskiego - zgodzili się szefowie MSZ Polski i Gruzji, Witold Waszczykowski i Margot Wallstroem.

Waszczykowski i Wallstroem, którzy przebywajš we wtorek z wizytš w Gruzji, po południu odwiedzili wspólnie Odzisi, gdzie przebiega linia graniczna z Osetiš Południowš.

- To bardzo dziwaczna sytuacja; w œrodku Europy mamy potrójne linie podziału i rozgraniczenia, które wyglšdajš jak na pograniczu Korei Północnej i Południowej. To sytuacja niemożliwa do zaakceptowania - powiedział na konferencji prasowej w okolicy punktu kontrolnego w Odzisi szef polskiej dyplomacji.

- Jesteœmy skłonni zrobić, co tylko się da, by skłonić obie strony do współpracy i znalezienia sposobu wyjaœnienia tego konfliktu - dodał.

Szef polskiej dyplomacji przyznał, że sprawa spornych regionów Gruzji "zdecydowanie wpływa" na europejskie perspektywy tego kraju. - Sytuacja, w której mamy do czynienia z niestabilnoœciš granic, z granicami, które nie sš uznane przez międzynarodowš społecznoœć, jest to problemem nie tylko dla UE, ale i NATO. Być może jest to właœnie powód, dla którego Rosja stara się prowokować takie konflikty: by uniemożliwić krajom takim jak Gruzja czy Ukraina wejœcie do UE i do NATO - mówił.

Pytany, w jaki sposób jego zdaniem można powstrzymać "zamrożenie" konfliktu gruzińskiego, Waszczykowski wskazał na działalnoœć unijnej misji obserwacyjnej, która, jak przekonywał, nie tylko monitoruje, ale także powstrzymuje nowe incydenty na liniach granicznych pomiędzy Gruzjš a Osetiš Południowš i Abchazjš.

- Ale potrzebna jest też presja polityczna na Rosję, aby nie wpływała na dalszy rozwój tego konfliktu - dodał.

Z kolei Wallstroem przekonywała, że polityka UE powinna uwzględniać dwie kwestie.

- Z jednej strony musimy być konsekwentni w tym, jak reagujemy na wydarzenia jak nielegalna aneksja Krymu czy agresja we wschodniej Ukrainie - i tak też czynimy, utrzymujšc reżim sankcyjny, dopóki sytuacja się nie zmieni - mówiła szwedzka minister.

Z drugiej strony - dodała - konieczne jest zaangażowanie Rosji w długoterminowy dialog, aby "zapewnić, że utrzymane sš kontakty na poziomie międzyludzkim (...), a kanały polityczne i dyplomatyczne w relacjach z Rosjš pozostajš otwarte". - To leży w naszym długofalowym interesie i w interesie naszego bezpieczeństwa - podkreœliła, zastrzegajšc, że w praktyce "to nie zawsze łatwe".

Waszczykowskiego pytano też, jakie działania może w sprawie konfliktu gruzińskiego zainicjować Polska w zwišzku z objęciem przez niš funkcji niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ w latach 2018-19. Minister odpowiedział, że "to zależy od Gruzinów". - Jeœli chcš wnieœć jakieœ kwestie na agendę Rady, oczywiœcie możemy ich w tym wspierać - dodał.

Wczeœniej ministrowie odwiedzili też m.in. siedzibę biura terenowego Misji Obserwacyjnej UE w Mcchecie, która od 2008 r. czuwa nad przestrzeganiem podpisanego przez Gruzję i Rosję porozumienia pokojowego. Spotkali się tam m.in. z p.o. szefa Misji Erikiem Hoeegiem oraz Polakami i Szwedami pełnišcymi w niej służbę.

Wizytę wieńczy spotkanie szefów MSZ Polski i Szwecji z gruzińskim prezydentem Giorgim Margwelaszwilim.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL